Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Lasce coś odwaliło, nie potrafię tego racjonalnie ogarnąć.

20 posts / 0 new
Ostatni
Niachniachniach
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: nieznana

Dołączył: 2012-08-23
Punkty pomocy: 2
Lasce coś odwaliło, nie potrafię tego racjonalnie ogarnąć.

Siemanko, chciałem się z Wami podzielić moim problemem i chciałbym, żebyście ocenili sytuacje w której się znalazłem i ogólnie całokształt. Zaczynając...

Jakoś z 5 miechów temu poznałem pewną dupeczkę przez fb, jakoś przez przypadek zalajkowałem jej post i odezwała się, pogadaliśmy chwilę i nawet spoko się rozmawiało, po za tym kontakt z Nią później był konieczny, bo mieliśmy pewne sprawy, które Nas łączyły (aczkolwiek to z tą sprawą o której piszę nic wspólnego nie ma), no i odzywaliśmy się do siebie co jakiś dłuższy czas, wkońcu zaprosiłem ją do znajomków. Po jakoś 3 miesiącach zwykłych rozmów, coś się stało, że Nasza relacja się zmieniła, laska była mną zainteresowana, nalegała na spotkanie, natomiast ja nie byłem i odmawiałem. Tak czy inaczej wymieniałem z nią pare wiadomości na jakiś dłuższy czas. Aż jakoś miesiąc temu spotkaliśmy się na jakimś koncercie, na którym było zajebiście, przelizaliśmy się, przemacaliśmy, widać było, że ta znajomość zmierza w dobrym kierunku. Na drugi dzień napisała do mnie, rozmawialiśmy chwilę, było fchuj słodko, umówiliśmy się na za tydzień na kolejne spotkanko, a w międzyczasie pisaliśmy na fb, ogólnie sytuacja wyglądała wtedy tak, że laska na mnie leciała fchuj, widać było, że chce czegoś więcej, no i z wzajemnością. No i wkońcu spotkaliśmy się, znowu było miło itp. przytulaliśmy się, macaliśmy, ale nie przyjebaliśmy ślimaka, bo laska sobie zrobiła kolczyk dzień przed w języku, ale to nie zmienia faktu, że buziaki i całowanie po szyji też było. I po tym spotkaniu zaczęło się coś stopniowo spieprzać, z każdym dniem Nasze rozmowy były coraz mniej czułe, laska się zdystansowała lekko, myślę, że straciła mną zainteresowanie poprostu, chociaż nie wiem z jakiego powodu. Doszedłem do wniosku, że chyba trzeba trochę ochłodzić relacje, dlatego próbowałem urwać kontakt na parę dni, jak pisała, szybko kończyłem rozmowę itp. ale tak czy inaczej nic to nie dało. No i wczoraj skończyłem z nią znajomość z własnej inicjatywy (by się nie rozczarować jak za parę dni zobaczę jak sobie umila czas z jakimś innym plackiem, chociaż nie wiem jaki mógł być powód takiej nagłej zmiany zdania co do mnie, ewentualnie, nie zostać zrobiony fchuja z innego powodu). Laska mi na to odpisała jedynie 'Rób jak uważasz.', trochę się wkurwiłem, że ma tylko tyle do powiedzenia, więc jej nie odpisywałem, po jakiejś chwili widzę, że znowu coś piszę i przychodzi wiadomość 'Czyli tylko o to Ci chodziło? Dla mnie byłeś spoko kolegą i nigdy nie myślałam o Tobie jak o kimś wiecej'. Poprostu ta rozmowa wyglądała, jakby miała to w dupie, albo poprostu nie chciała za wszelką cenę zmięknąć. Hhm... to w sumie tyle. Ogólnie chciałbym laskę odzyskać, ale zaczynając nie chciałbym na starcie czegoś zjebać. Mógłbym prosić o jakieś obiektywne oceny sytuacji, rady, itp.?

berrad
Portret użytkownika berrad
Nieobecny
Wiek: 28
Miejscowość: Mazowieckie

Dołączył: 2009-01-12
Punkty pomocy: 976

Ostatnie tematy są dość schematyczne, dziś już było kilka takich. Jest najpierw obustronne zainteresowanie, kc, buziaczki, sraczki, przytulanki, słiiiiit, po czym laska traci zainteresowanie i spuszcza w kiblu swojego adoratora. Przypadek?
A może dziewczyny się zmówiły? Laughing out loud

Tak poważnie. Widzę, że masz 18lat. Twoje bejbe obstawiam też mniej więcej coś w tym stylu. Trafiłaś na jakiegoś bachora rozwydrzonego, bo ja bym swojej córce nie pozwolił zrobić kolczyka w japie w tym wieku napewno. Pewnie znalazła inny obiekt westchnień. Takie małolaty trudno wyczuć.

Niachniachniach
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: nieznana

Dołączył: 2012-08-23
Punkty pomocy: 2

Jeśli chodzi Ci o to, że nie dawałem lasce nic więcej, tylko przez całą znajomość rzygaliśmy tęczą, to się mylisz, siedzę w uwodzeniu już parę lat i znam się na rzeczy. Po za tym, chce znać Wasze zdanie na temat tej sytuacji i rady, ogólnie jak napisałem pod koniec swojego postu.

berrad
Portret użytkownika berrad
Nieobecny
Wiek: 28
Miejscowość: Mazowieckie

Dołączył: 2009-01-12
Punkty pomocy: 976

''siedzę w uwodzeniu już parę lat i znam się na rzeczy''

Widać właśnie jak się znasz.
Butność i arogancję zachowaj dla siebie Misiaczku. Smile

Al
Nieobecny
Wiek: 29
Miejscowość: -

Dołączył: 2012-09-02
Punkty pomocy: 507

Czasami mam wrażenie, że paradoksalnie ta strona (mimo, że radzi zupełnie na odwrót) skłania do nadmiernego analizowania i prób wyciągnięcia na siłę jakichś nauk, wniosków na przyszłość, powodów pewnych zachowań. Jak dla mnie przyczyn zmiany jej zachowania może być milion i możemy nigdy poprawnej nie wskazać. Jeżeli już miałbym strzelać to celuję w dwie opcje:

1. "Po jakoś 3 miesiącach zwykłych rozmów, coś się stało" - nie wiesz co się stało? Może zerwał z nią facet? Może olał jakiś za którym twardo latała? Może byłeś plastrem mającym ją wyciągnąć z dołka pt. "Ale jestem beznadziejna. Nikogo już nie znajdę". Może "wykorzystała Cię" z premedytacją żeby zemścić się na samczym rodzie?

2. Nie podszedłeś jej po 2. spotkaniu - coś jej się nie spodobało i tyle. Możliwe również, że byłeś w gronie adoratorów i wybrała innego. Może kogoś poznała.

Powodów może być milion. Idź do przodu i nie zastanawiaj się nad tym.

* "Intuicja to wołanie rozumu"
* "Nie zgadzaj się na kompromisy, z którymi źle ci się żyje"
* "Człowiek niepotrafiący zadbać o własne granice jest jak ogród bez ogrodzenia, z którego każdy może korzystać, kiedy tylko mu się podoba."

Niachniachniach
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: nieznana

Dołączył: 2012-08-23
Punkty pomocy: 2

Wiem co się stało, poprostu znajomość przeszła jakby tak na dalszy etap. Facet z Nią zerwał już dawno temu, ale z tego co wiem, nie miała zamiaru o Nim myśleć, a co dopiero do Niego wracać, można uznać poprostu, że on był postacią epizodyczną i bez jakiegoś wielkiego znaczenia w tej historii. Wiem, że przed Naszym pierwszym spotkaniem chciał, żeby ona do Niego wróciła, nawet ją pocałował a ona to odwzajemniła, pomijając fakt, że potem wrzuciła jakieś zdjęcie na fejsbuku z Nim i jakąś koleżanką (ale to dlatego, że są w jednej ekipie znajomych i wybrali się na tą libacje całą paką) z imprezy z Halloween, tak czy inaczej nic to nie zmieniło w jej życiu, przynajmniej z tego co wiem, a ja nie miałem zamiaru dociekać i wypytywać jak to między Nimi teraz jest. Nie sądzę, bym był plasterkiem, chociaż niewykluczone (i tak w najbliższym czasie raczej się tego nie dowiem).

Byłem w gronie adoratorów, bo miała ich wielu, no i właśnie tu mógłbym Ci przyznać rację, że mogła wybrać kogoś innego.

witkacy
Portret użytkownika witkacy
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2014-11-07
Punkty pomocy: 274

Dla mnie chore jest to, że laska trochę stopuje - push and pull, a ty na to odpowiadasz ochłodzeniem. Ona jakiś czas wykazywała inicjatywę, teraz twoja kolej nadeszła a ty się wycofałeś,bo chciałeś żeby za tobą bez przerwy biegała. Odpierdalasz jakieś gierki, a może jej po prostu okres się zaczął i miała słabsze dni?
Mówisz, że siedzisz w uwodzeniu, a bawisz się w gierki jak typowa siedemnastka. "Zerwę z nią żeby mnie błagała żebym nie odchodził" a jak ona pisze: rób jak uważasz, czyli odbija twoją nędzną gierkę to się wkurwiasz. Gdzie poczucie własnej wartości? Ogarnij się, a nie teraz po takim zjebaniu myślisz o powrocie.

czysteskarpety
Portret użytkownika czysteskarpety
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: 3miasto

Dołączył: 2014-11-06
Punkty pomocy: 2597

Nie, nie... lasce nic nie odwaliło, to ty coś zjebałeś po drodze, lub straciła zainteresowanie przez jakiś czynnik niezależny od ciebie(powrót myślami do ex, okres, trudna sytuacja w rodzinie whatever). Nie dowiemy się z twojego postu co spieprzyłeś i tak. Swojego czasu jak mnie laska olała to pytałem jej wprost, co zjebałem żeby mieć to na uwadze następnym razem, czasem laski nawet odpowiadały szczerze Wink Spróbuj to się może dowiesz.

technicolor
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2014-05-01
Punkty pomocy: 47

Nie uwazesz ze sporo lasek w takich sytuacjach wstawia powody wyssane z palca a wielu facetow robi z tego tragedie potem?

czysteskarpety
Portret użytkownika czysteskarpety
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: 3miasto

Dołączył: 2014-11-06
Punkty pomocy: 2597

Jak zapytasz kiedy już jest definitywny koniec to ci powie. Może się zdziwisz, ale ja utrzymuje dobry kontakt z częścią dziewczyn z którymi się spotykałem ;p

Niachniachniach
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: nieznana

Dołączył: 2012-08-23
Punkty pomocy: 2

Nie spróbuję, bo jeśli zakończyłem znajomość i napisanie do Niej teraz z takim zapytaniem byłoby nieco frajerskie moim zdaniem.

Inquisitor
Portret użytkownika Inquisitor
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Lublin

Dołączył: 2010-11-27
Punkty pomocy: 117

Spotkaliscie sie na tym koncercie - lizanko, macanko itp. Na kolejnych spotkaniach to samo. Nie sadzisz, ze o wiele bardziej nakrecisz kobiete nie calujac jej w sytuacji kiedy mozesz i moglaby byc Twoja? Ja spotykam sie z laska aby spedzic z nia fajnie czas i nie musze jej obmacywac co chwila, zeby zaliczyc spotkanie do udanych:)

Niachniachniach
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: nieznana

Dołączył: 2012-08-23
Punkty pomocy: 2

Ja też nie sądzę, żeby zaliczyć spotkanie do udanych trzeba przelizać itp. poprostu pisząc to chciałem jak najlepiej zobrazować sytuacje ;)'Nie sadzisz, ze o wiele bardziej nakrecisz kobiete nie calujac jej w sytuacji kiedy mozesz i moglaby byc Twoja?', no oczywiście, że tak, miałem taki zamiar, no, ale do kolejnych spotkań już nie doszło. A, zapomniałem jeszcze coś dodać. Umówiliśmy się na 9 listopada i tydzień przed laska zmieniała 4 razy zdanie. Raz, że będzie, drugi raz, że nie, bo jej koleżankę facet zdradził i chce ją pocieszyć, potem znowu, że jednak ma wolną niedziele i że przyjedzie, no i na końcu znowu, że nie może, bo tym razem musi się zająć dziećmi swojej siostry. A 10 listopada napisała do mnie pytając się 'Jak było?' a później dodając, że wpadł do Niej dobry kolega i jej się nie nudziło.

Rafał89
Portret użytkownika Rafał89
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 35
Miejscowość: Stargard

Dołączył: 2012-11-11
Punkty pomocy: 842

Nooo to ja bym se dał z taką spokój. Ileż można... A na końcu 'dobry kolega' haha. Zresztą jak się z kimś umawia to wtedy idzie i nie zmienia planów przez pierdoły. Z tą koleżanką to ok, awaria, ale dzieci siostry? To dzieci SIOSTRY, nie jej, więc mogła odmówić. Ale nie odmówiła. To już samo wystarczająco dużo mówi za siebie.

Żyj chwilą, ale myśl perspektywistycznie

TYAB
Portret użytkownika TYAB
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30+
Miejscowość: Cała Polska

Dołączył: 2013-10-17
Punkty pomocy: 1942

A ja tam kiedyś analizowałem co poszło nie tak. Teraz to pierdole i ide dalej....i żyje mi się super:)

Dam Ci do myślenia

baudelaire
Portret użytkownika baudelaire
Nieobecny
Zasłużony
WtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 41
Miejscowość: południe

Dołączył: 2010-10-03
Punkty pomocy: 4744

Nie mow;) Nie robisz juz analizy?
Pewnie masz ciekawsze rzeczy do robienia:)))

Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.

PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...

Hochsztapler
Portret użytkownika Hochsztapler
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 24
Miejscowość: .....

Dołączył: 2014-04-18
Punkty pomocy: 735

Nie umiesz stosować chłodnika.
Użyłeś go wtedy kiedy laska traciła zainteresowanie. Duży błąd.

Niachniachniach
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: nieznana

Dołączył: 2012-08-23
Punkty pomocy: 2

Dobra, jeszcze takie pytanko. Opłaca się do tej loszki pisać +/- za miesiąc tak, żeby obadać sytuacje?

zivetar
Portret użytkownika zivetar
Nieobecny
Wiek: 2X
Miejscowość: WLKP.

Dołączył: 2014-03-15
Punkty pomocy: 795

Do kogo?!?!

Rafał89
Portret użytkownika Rafał89
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 35
Miejscowość: Stargard

Dołączył: 2012-11-11
Punkty pomocy: 842

No lochy, jest napisane przecież. Świnia płci żeńskiej. W sumie nieźle, że potrafi obsługiwać telefon/komputer. Aczkolwiek zoofilia to raczej zabroniona w naszym kraju... polecam wycieczkę do Afganu robić socjal na kozach hehe Smile

Żyj chwilą, ale myśl perspektywistycznie