Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Zniechęcenie poprzez zbytnie narzucanie się

10 posts / 0 new
Ostatni
grigorian07
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Gniezno

Dołączył: 2014-11-11
Punkty pomocy: 0
Zniechęcenie poprzez zbytnie narzucanie się

Witam, jestem tutaj nowy i chciałem zapytać o zdanie w pewnej sytuacji. Zacznę od tego, że zawsze byłem nieśmiały i miałem problem żeby spodobać się dziewczynom przez co mam niestety kiepskie doświadczenie jeśli chodzi o związki.

Obecna sytuacja wygląda następująco. W połowie września poznałem dziewczynę, która jak się okazało mniej więcej w tym samym czasie zerwała ze swoim byłym (ja nie wiedziałem, że ona kogoś ma/miała). Co ciekawe bardzo chętnie ze mną utrzymywała kontakt - na fb oraz spotkania. Po kilku dniach znajomości chyba bardzo się mną zainteresowała, wyglądało jakbym przypadł jej do gustu. Powiem więcej - wyglądało jakby była bardziej zainteresowana czymś więcej niż ja. Przez ten czas, mniej więcej do końca października wszystko wyglądało super, wszystko się układało i wydawało się, że to tylko kwestia czasu aż będziemy razem. Poznała mnie nawet swoim rodzicom(!) Gdy ja przez jakiś czas się do niej nie odzywałem to ona pierwsza pisała, wspominała, że jej nudno jak nie ma mnie na fb. Niestety od jakiegoś czasu jej zaangażowanie gasło i czułem, że coś jest nie tak. Wiedziałem, że będzie potrzebowała czasu, skoro jeszcze niedawno była z kimś innym i raz nawet dała mi to do zrozumienia. Nie unikała jednak kontaktu ale była bardziej oschła, odpowiadała zdawkowo. W pewnym momencie powiedziała jednak, że na razie traktuje mnie jako dobrego kolegę i zobaczymy jak to się potoczy. Dodała, że po poprzednich przejściach nie potrafi jeszcze zaufać facetowi (mimo, że na początku znajomości była bardziej otwarta). Wiedziałem więc, że gdzieś popełniłem błąd, ale też ona ma jakieś problemy na studiach, z którymi ciężko jej sobie poradzić, a nie chce mi powiedzieć o co chodzi.

Wczoraj jednak udało mi się dowiedzieć co jest przyczyną takiego osłabienia jej chęci. Jak już na wstępie wspominałem mam małe doświadczenie jeśli chodzi o związki więc bardzo o nią zabiegałem. Myślałem, że się ucieszy jak będzie widziała, że mi zależy. Wczoraj napisała mi jednak, że ona po prostu nie lubi i nie jest przyzwyczajona jak ktoś jej się narzuca, i że to narzucanie trochę ją przeraziło. Trochę mnie to zdziwiło bo myślałem przez jej zachowanie, że ona tego chce, żebym był blisko.

Po wyjaśnieniu tego powiedziała, że nie chce tracić kontaktu całkowicie, ale ponownie powiedziała, że na razie jestem tylko kolegą. Gdy spytałem, czy jak trochę odpuszczę i dam jej czas na uporządkowanie wszystkiego to czy w przyszłości jest szansa odpowiedziała "może jest szansa :)" i dodała "ale muszę coś poczuć". Napisałem więc, że nadal będę się starał ale już w inny sposób. Nie wiem czy dobrze zrobiłem ale po prostu bardzo się zaangażowałem, bo wcześniej nasze relacje wyglądały naprawdę super. Przeprosiła mnie zresztą też za to, że mi za dużo nadziei narobiła.

Chciałem więc Was zapytać jak uważacie, co mam robić w takiej sytuacji (bo naprawdę nie mam doświadczenia)? Czy wg Was faktycznie są jakieś szanse w przyszłości? Nie chciałbym stracić tej szansy bo naprawdę bardzo mi na niej zależy.

Dodam też, że z tego co wiem ona w przeszłości podobnie jak ja nie była w wielu związkach.

Z góry dziękuję za odpowiedź.

Ulrich II
Portret użytkownika Ulrich II
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 34
Miejscowość: .

Dołączył: 2012-12-25
Punkty pomocy: 5416

byłeś plastrem po byłym, jak było nudno (na FB tyż) to byłeś ok, teraz najwidoczniej nie jest i już jesteś w rezerwie
czytaj podstawy i klasyki to może wyleczymy cie z obłędu i niepewności Smile

they hate us cause they ain't us

grigorian07
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Gniezno

Dołączył: 2014-11-11
Punkty pomocy: 0

No właśnie zacząłem czytać wszystko, dzięki Wink

Ale dla mnie najważniejsze w tym wszystkim jest to, czy wg Was jest szansa z tej rezerwy wejść na boisko... Wink

Hochsztapler
Portret użytkownika Hochsztapler
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 24
Miejscowość: .....

Dołączył: 2014-04-18
Punkty pomocy: 735

"że na razie jestem tylko kolegą"
Friendzone Smile Kurde nie pokazujcie zaangażowania w taki sposób.
"to czy w przyszłości jest szansa odpowiedziała >może jest szansa :)>"
W tym świetle to ona jest nagroda i ma przewagę, kobiety to czuja i tracą zainteresowanie.
Staraj się być badboyem, całowałeś się z nią? Wprowadzasz kino?

berrad
Portret użytkownika berrad
Nieobecny
Wiek: 28
Miejscowość: Mazowieckie

Dołączył: 2009-01-12
Punkty pomocy: 976

''W pewnym momencie powiedziała jednak, że na razie traktuje mnie jako dobrego kolegę i zobaczymy jak to się potoczy. Dodała, że po poprzednich przejściach nie potrafi jeszcze zaufać facetowi (mimo, że na początku znajomości była bardziej otwarta).''

Odbijasz to w ten sposób - mówisz także o tym, że traktujesz ją jako dobrą kumpele i nie masz ciśnienia na coś więcej, a czas pokaże co przyjdzie z tej relacji. Z doświadczenia mojego skromnego wiem, że takie coś działa , bo jeżeli jesteś spójny z tym tekstem, to nie wychodzisz na needy desperata.

''Myślałem, że się ucieszy jak będzie widziała, że mi zależy. '' - owszem, ale w małym i ograniczonym zakresie. Jak facet pokaże jakąś inicjatywę, to znak, że też nie ma wyjebane. Nie należy mylić z byciem 'napastnikiem' .

''Po wyjaśnieniu tego powiedziała, że nie chce tracić kontaktu całkowicie, ale ponownie powiedziała, że na razie jestem tylko kolegą. Gdy spytałem, czy jak trochę odpuszczę i dam jej czas na uporządkowanie wszystkiego to czy w przyszłości jest szansa odpowiedziała "może jest szansa :)" i dodała "ale muszę coś poczuć". Napisałem więc, że nadal będę się starał ale już w inny sposób. Nie wiem czy dobrze zrobiłem ale po prostu bardzo się zaangażowałem, bo wcześniej nasze relacje wyglądały naprawdę super. Przeprosiła mnie zresztą też za to, że mi za dużo nadziei narobiła.''

Niepotrzebnie pytałeś, bo wiadomo co to oznacza i jak zazwyczaj trzeba postąpić. Ale jesteś świeżak z gorącą głową, więc masz wybaczone. Smile Ogranicz to 'staranie' do minimum, czasem jak będziesz kapkę oschły, też nie zaszkodzi. Zobacz jak ona była nagle oschła, po tym jak wykazywała spore zainteresowanie, jak na Ciebie to zadziałało. Taki push&pull. Nie bój też się tego stosować, zamiast wykładać cały na tacy.

grigorian07
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Gniezno

Dołączył: 2014-11-11
Punkty pomocy: 0

No właśnie to wszystko wynika z tego mojego braku doświadczenia Sad

Dlatego bardzo dziękuję i cenię sobie Wasze uwagi. Spróbuję się do nich zastosować, ale też nie zmienię się diametralnie bo nie potrafię grać kogoś kim nie jestem.

Zapomniałem jeszcze dodać, że ona też mnie przeprosiła, za to, że jest taka, że nie potrafi docenić moich starań.

Ogólnie to kontakt na fb zamierzam ograniczyć do absolutnego minimum... Mam tylko do Was pytanie? Czy jak za jakiś czas będę chciał zainicjować jakieś spotkanie to będzie błąd? Jeśli raz na jakiś czas bym się chciał z nią spotkać?

Edit.

I wiecie co jest najciekawsze? Sama się dziś odezwała... Jak wszedłem teraz na chwilę na fb to miałem od niej wiadomość "hej? Smile jak tam?"

berrad
Portret użytkownika berrad
Nieobecny
Wiek: 28
Miejscowość: Mazowieckie

Dołączył: 2009-01-12
Punkty pomocy: 976

Trafiłeś po prostu na spoko dziewczynę. Choć niewiadomo co jej w głowie siedzi i jaki ma cel. Ja bym na Twoim miejscu się mocno zdystansował, po tym co padło z Twojej strony.Już na tym fb badz lekko oschły i nie gadaj z nią długo.

kjet
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Gdansk

Dołączył: 2011-06-23
Punkty pomocy: 346

stary nie okłamuj się, nie rób sobie nadziei! Moim zdaniem powinieneś przyjąć postawę "uda się fajnie, nie uda się też spoko!" chociaż z Twoim zachowaniem ciężko to widzę, nie widzisz, że ona robi to z grzeczności? Swoją drogą, jak mogłeś po jej słowach, że nie lubi jak się jej ktoś narzuca, zapytać się czy jak trochę odpuścisz to jest szansa, no i nie mów, że jej uwierzyłeś jak powiedziała że jest Smile stary ta sytuacja to jest klasyk klasyka klasyków, mniej jaja by zakończyć tę relację jaka teraz jest, bo będziesz siedział w tym bagnie nie wiadomo ile, uwierz mi! WÓZ ALBO PRZEWÓZ! Po co rozkminiać? Brzytwa Ockhama, najprostsze rozwiązania są najlepsze Smile

Paulo90
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 31
Miejscowość: Katowice

Dołączył: 2014-11-08
Punkty pomocy: 120

Na początku byłeś tylko klinem, rozstała się z kolesiem to potrzebowała odreagować. A poza tym, jeśli w grę u Ciebie wchodzi związek i miłość, to uświadom sobie, że te sprawy dzieją się naturalnie tak po prostu. Nie ma testów, nie ma czegoś takie, że może później..

YOLO.

grigorian07
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Gniezno

Dołączył: 2014-11-11
Punkty pomocy: 0

Jeszcze też jest tak, bo zapomniałem dopisać, że pewnego dnia powiedziałem jej (zupełnie niepotrzebnie ale to wynika z braku doświadczenia - teraz przeczytałem już PODSTAWY i wiem jak powinienem się zachować), że bardzo mi na niej zależy i będę cierpliwy aż ona wszystko sobie poukłada. Wiem, że to było głupstwo ale czasu nie cofnę.

I myślę teraz, że może jest to jej jakiś głupi test, że chce teraz sprawdzić czy faktycznie mi zależy?

Wiem jaki jest Wasz stosunek do testów i też bym się wkurzył jeśli by się okazało, że to jakiś głupi test.

Jest to tylko jedna z moich teorii.

Edit.

I ogólnie nie wiem czy jej głupio czy co ale ona teraz sama do mnie pisze na fb jak widzi, że jestem...

Nie wiem co w tej sytuacji...