Witam,
Szukałem takiego tematu ale nie znalazłem zadowalającej mnie odpowiedzi.
Sytuacja przedstawia się tak, w ostatnim czasie(3 dni temu)odbyły się połowinki w mojej szkole. Razem z kolegami stwierdziliśmy, że nie będziemy brać partnerki(chcieliśmy zaszaleć
), wiadomo, ze ten kto miał już dziewczynę to ją zabrał. I tutaj dochodzimy do sedna sprawy, znajomy zaprosił młodszą koleżankę, nie są razem (16lat), trochę z nią potańczyłem, potem pogadaliśmy chwile, normalna luźna rozmowa, kilka kontaktów wzrokowych, kilka uśmiechów i w sumie tyle. Nie powiem spodobała mi się, impreza się skończyła... Już miałem 2 dni później, zamiar do niej napisać(nie mam jeszcze nr tel, tylko fb)ale nie wiem co ją łączy z wyżej wymienionym kolegą... Nie chce się pakować mu w paradę, jednak nie widziałem ,żeby jakoś byli sobą zainteresowani, odniosłem wrażenie, że byał tam z nim tak o(albo za dużo wypiłem O.o), wiem że z zasady nie powinno się startować do dziewczyny, która się podoba koledze..., a jednak...
Ona chodzi do tej samej szkoły co ja.
No i tutaj mam takie pytanka:
>Dać spokój i nic nie robić, zapomnieć?
>Popisać z nią, zwykła rozmowa znajomych i nic więcej, żeby utrzymać kontakt(kolejna koleżanka :/ )?
>Napisać do niej, załatwić nr i gdzieś zaprosić?
PS: Czy opłaca się pisać do dziewczyny, którą poznałem około miesiąc temu, przez cały ten czas miałem ja na fb ale nie napisałem do niej?
Jestem początkującym, cały czas zbieram doświadczenie, dlatego się tutaj pytam. 
a może kolegę zapytaj?
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Wyczaj czy kolega coś do niej startuje, a najlepiej spytaj go o to.
Laska chodzi do Twojej szkoły, więc rusz dupe i z nią pogadaj w szkole.
W sumie nie miałem jeszcze okazji do spytania go o to, będę go widział najszybciej za 2-3dni, a jak już mam pytać to wole osobiście niż przez sms czy fb.
Najpierw zapytaj sam siebie, jaki to jest kolega..chodzi o to, żeby czasem nie ściemniał, że z Nią kręci, a w gruncie rzeczy Ona nie jest zainteresowana. A już w ogóle, to jeśli nie masz odwagi do niej zagadać wprost, to może zaczepka na fb ? Na pewno nic nie tracisz. Rób szum
YOLO.
Jasne, najpierw ja zaczep na fb, pozniej zlajkuj 3 zdjecia (nie dwa!), a na koniec wystaw komentarz pod jednym i bedzie Twoja!
"Jeśli chcesz wiedzieć, co ma na myśli kobieta, nie słuchaj tego, co mówi, patrz na nią."
Pan wyżej...
Po rozmowie z kolegą napisałem do niej, zdobyłem nr i mam zamiar za niedlugo zaproponować jej spotkanie. Zobaczymy co z tego wyjdzie...