Witam.
Dawno tutaj się nie udziałem... ale jak widać nie ma idealnych związków..postaram się jak najbardziej sprecyzować mój problem i proszę o szybką pomoc:)...
Moja dziewczyna wyjechała za granicę na wycieczkę szkolną, która okazała się międzynarodową. Wszystko na początku było okej, ale okazało się, że jeden typ zaczął podbijać do Niej. Wstawiał sobie zdjęcia z nią, pisząc głupie komentarze i ciągle pisząc wiadomości. Jak to zobaczyłem to jak to każdy facet delikatnie mówiąc wkurw&( się;p.
Trochę o tym z nią pogadałem i wyszła spina ze to tylko kolega i że jestem niepotrzebnie zazdrosny, ze przesadzam itd. Teraz niedawno wróciła i od tego czasu non stop się o to kłócimy... Koleś teraz wprawdzie jest w innym kraju, ale ciągle do niej wypisuje, rozmawia na skype itd i planuje ją odwiedzać...
Starałem się jej wytłumaczyć, że mi to nie odpowiada, ale dostaje tylko odp, że ja też mam koleżanki.co Wy na to ?
Niepotrzebnie w ogóle zrobiłeś o to spinę. Ja bym się z tego pośmiał i spoko. Tak po prawdzie mówiąc, to bym się cieszył, że dziewczę użyło za granicą i ma jakieś kontakty.
A jak chce to niech do niego spierdala
Choćbyś się zapierał nogyma i ręcyma, huja ugrasz. Stracisz tylko niepotrzebnie nerwy.
I tak na przyszłość, robienie dziewczynie jazdę o fotki z jakimś gachem to oznaka, że nadal jeszcze nosisz pieluchy. Teraz martw się o to, by kiedyś nie zamieniły się na pieluchomajtki.
Najlepsze są te kobiety, które są cnotliwe wobec obcych, a rozpustne wobec męża.
Znałem kobietę z takim zezem, że jak płakała, to łzy ściekały jej zza uszu.
Skoro ona nie wie jak odcinać osoby trzecie, to Ty tym bardziej tego nie zrobisz. Na pewno nie działaniem czy tłumaczeniem
franzllang no nie chodziło mi tyle o zdjęcia co o to co pisał... no i o to, że on nawet pisze do niej kiedy ona jest u mnie... Wiec postaw się w mojej sytuacji...
Wiem, że spiny działają tylko na moją nie korzyść, ale nie wiem jak wpłynąć na Nią zeby go olała.
No i co z tego, że z nim pisze? CO Z TEGO? Bo ja nadal nie widzę problemu.
No, chyba, że uprawiają cybersex, to wtedy... no tego... to nie ładnie.
Najlepsze są te kobiety, które są cnotliwe wobec obcych, a rozpustne wobec męża.
Znałem kobietę z takim zezem, że jak płakała, to łzy ściekały jej zza uszu.
Zdradzila Cie z nim, tak coś przeczuwam..... a nawet jesli nie to swiadomie daje się jemu podrywać ...
Jeżeli masz pytania - pisz PW
ale nie wiem jak wpłynąć na Nią zeby go olała.
zacznij się oglądać za innymi dziewczynami, a jak nie pomoże to cóż, zawsze masz inne opcje, bo patrz wyżej (zacznij sie ogladać za innymi dziewczynami) i tak sie koło zamyka bro
they hate us cause they ain't us
Ulrich zauwazylem, ze na tym forum jak laska zaczyna poznawać innego faceta wiekszosc doradza tutaj aby uzytkownik tez zaczal poznawać inne dziewczyny, a czy to jedyne wyjscie od problemu?
Stary, czasem nie jest tak łatwo jak ktoś jest zakochany,zauroczony, podniecony.. co z tego ze pozna setki kobiet skoro i tak bedzie wkurzał się na tą swoją lube ze gada z obcokrajowcem
Jeżeli masz pytania - pisz PW
Jak bedziesz starszy to zrozumiesz ze zazdrosc nie musi byc taka zla i uciazliwa. Albo ze zwyczajnie mozna nie byc zazdrosnym.
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
ojej nie jest łatwo, a kto pisze że jest ... a masz inny pomysł ?
jak zacznie naciskać to poleci do tamtego, jak zacznie błagać to jeszcze gorzej
uważam że średnio myśląca dziewczyna w związku wie jak znaleźć balans pomiędzy znajomymi a facetem, a jak nie potrafi to albo jest głupia albo jej nie zależy, w obu przypadkach można sobie odpuścić nie uważasz ?
zresztą idę o zakład że w odwrotnej sytuacji z jego słit fotami na fejsie z fajnymi foczkami ona strzeliłaby focha na rok a on byłby chamem bez uczuć
they hate us cause they ain't us
Coś mi się zdaje, że niektórych po prostu drażni to, że ich kiedyś dziewczyna zostawiła i z nienawiści minusują naprawdę dobre rady.
W gruncie rzeczy, ludzie nie powinni uczyć się tego jak prowadzić biznes, podrywać dziewczyny czy zarządzać ludźmi, ale tego jak tworzyć, podkreślać i wykorzystywać autorytet, bo cała reszta to tylko jego przejawy.
Nie pozostaje chyba nic innego jak podrywanie własnych koleżanek i pogrywanie sobie w tą samą gierkę co ona, cóż kości rzucone, a jeśli cie ona zdradziła jak toś tu przeczuwa lub świadomie daje się podrywać to i ty sobie ulżyj na boku lub świadomie podrywaj inne panny i PIERDOL TO!
Jak to zobaczyłem to jak to każdy facet delikatnie mówiąc wkurw&( się;p.
Widocznie mało znasz facetów, bo ja bym się o takie rzeczy na pewno nie wkurwiał.
Widzisz, zobaczył tytuł i chciałem napisać jedno - drugi pojawia się zawsze, gdy w tym pierwszym coś brakuje. Po tekście widzę że tobie brakuje po prostu jaj.
W gruncie rzeczy, ludzie nie powinni uczyć się tego jak prowadzić biznes, podrywać dziewczyny czy zarządzać ludźmi, ale tego jak tworzyć, podkreślać i wykorzystywać autorytet, bo cała reszta to tylko jego przejawy.
I co pan zrobisz? Nic pan nie zrobisz. Jak koleś do niej przyjedzie serio to już masz pograne, laska będzie "naruszona". Zresztą wg mnie i tak już masz pograne, bo ona otwarcie rozgląda się za innymi. A ty mgk jesteś w takim związku jakim jesteś, powtarzałeś nie raz, że jebiecie się nawzajem w rogi więc wiadomo, że byś się nie wkurzył.
O nie, rozmawiałem z inną kobietą, to znaczy że już wsadziłem jej roga? A może poroże, zamiast roga? Nie znam się ;<
Wolę twoje alter-ego, BrudnySkarpetku
W gruncie rzeczy, ludzie nie powinni uczyć się tego jak prowadzić biznes, podrywać dziewczyny czy zarządzać ludźmi, ale tego jak tworzyć, podkreślać i wykorzystywać autorytet, bo cała reszta to tylko jego przejawy.
Nie chce teraz pieprzyć głupot, kojarzy mi się po prostu, że pisałeś o tym, że jesteś w otwartym związku i korzystasz z tego z innymi dziewczynami. A brudnych już nie ma, skończyły w pralce ;p
Nigdy nie pisałem że jestem w otwartym związku.
Najpierw pomyśl, potem pisz
W gruncie rzeczy, ludzie nie powinni uczyć się tego jak prowadzić biznes, podrywać dziewczyny czy zarządzać ludźmi, ale tego jak tworzyć, podkreślać i wykorzystywać autorytet, bo cała reszta to tylko jego przejawy.
Ale ty masz w dupie swoją dziewczynę, nie planujesz z nią żadnej przyszłości, jest bo jest. Więc o czym ty gadasz.
To że żyje chwilą, nie znaczy że mam ją w dupie. Mam 19 lat, więc planowanie przyszłości z obecną partnerką byłoby irracjonalne. Gdybym był pod trzydziestkę to nie zastanawiałbym się długo tylko żeniłbym sie nawet w tym tygodniu, ale i ona i ja wiemy, że mamy czas na wszystko. Pisałem o tym ostatnio na moim blogu i sądzę, że większości użytkowników tego forum przydała by się taka lekturka
Planujcie, roztrząsajcie, "prawdziwie kochajcie" a potem dziwcie się że was zdradzają, odchodzą od was albo po prostu wyrzucają na śmietnik i zamieniają na lepszy model.
W gruncie rzeczy, ludzie nie powinni uczyć się tego jak prowadzić biznes, podrywać dziewczyny czy zarządzać ludźmi, ale tego jak tworzyć, podkreślać i wykorzystywać autorytet, bo cała reszta to tylko jego przejawy.