Smski o treści kocham cie, buziaki, a po alkoholu to prawie już w ogóle traciła nad sobą kontrolę i w towarzystwie potrafiła zacząć robić mi malinki. Miałem ją na każde zawołanie, do tego stopnia że zacząłem się już nią nudzić.
Ale od dwóch tygodni sytuacja się zmieniła o 180 stopni, teraz nie dość że co chwile znajduje powody do kłótni to jeszcze nawet się nie daje dotknąć.
Jak to możliwe że z dnia na dzień tak nagle jej przeszło ? Takie rzeczy są możliwe ? Ludzie przecież z miłości czasem się leczą miesiącami.
No i panowie jaki macie pomysł aby spowrotem było tak jak wcześnie ? Przyznam że było mi wtedy wygodnie xd
może ona teraz dla odmiany znudziła sie Tobą?
smakosz dziewic
A pomyślałeś że źle reagowałeś na jej silne sygnały ?
Najlepszą metodą jest rozmowa, dowiedz się co jej leży na wątrobie i po sprawie zamiast prowadzić dochodzenia jak Sherlock. Może to być P&P w jej wykonianiu, może mieć na boku kogoś, a może się znudziłeś, a może...a może...Pogadaj z nią - będzoesz wiedział na czym stoisz.
Cześć
Każdy by się wkurzył dając od siebie wiele, a nie dostając nic. Piszesz, że było ci wygodnie, zaczęło cię to wręcz nudzić więc mniemam, że rozleniwiłeś swoją dupę, bo ci się podobało, że jesteś tak ubóstwiany przez swoją kobietę, ale to nie może tak działać na dłuższą metę. Mało jest osób którzy potrafią być kompletnie bezinteresowni, nawet ślepo zakochana dziewczyna oczekuje, że coś z tego będzie miała. Oczywiście może być zupełnie inna przyczyna, to mi się nasunęło po tym jak opisałeś swoje podejście.
Pewnie jej sie to znudziło i teraz ona chce, by on coś dał od siebie lub troche pokazał, że mu zależy tak samo jak jej
Cześć
Hahahhaah, rozjebał mnie nick
Dziwne to co piszesz.
Z jednej strony zacząłeś się nudzić całą sytuacją, a z drugiej - było Ci wygodnie. Trzeba się na coś zdecydować. Nieodparcie przypomina to zabawę w gonienie króliczka. Najpierw króliczkiem byłeś Ty, a teraz ona próbuje się w niego wcielić. Jak dla mnie to bardzo dziecinne (pytanie: ile macie lat?).
W każdym bądź razie z miłością nie ma nic wspólnego. Ludzie, którzy się kochają, nie bawią się w takie gierki, tylko (jak już wspomniał któryś z moich szanownych poprzedników) rozmawiają ze sobą jasno i wyraźnie artykułując swoje potrzeby.
Dlaczego chcesz, żeby to ona była bardziej zaangażowana, skoro Cię to nudzi? Jak chcesz mieć kogoś na zawołanie - polecam kupno psa.
Ogólnie bez sensu - związek z kimś powinien cieszyć obie strony. Obie strony powinny być zaangażowane i obie strony powinny znajdować przyjemność nie tylko w braniu, ale i dawaniu czegoś partnerowi.
Dlaczego wolimy spędzić upojną noc z kobietą, niż z dmuchaną lalką? Dlatego, że kobieta reaguje na bodźce, a lalka leży jak kłoda.
Jeżeli ten przykład podciągniesz pod swoją sytuacje, to szybko zrozumiesz co jest na rzeczy. "Znudziła mi się", "Tak było mi wygodnie" - kiedy ostatnio uprawialiście sex, spędziliście jakoś ciekawie czas, zrobiliście cokolwiek razem?
Teraz Twoja kolej na podchody - fakt, tak jak mówili poprzednicy P&P warto znać.
PS.
A tam zaraz nie kocha, po prostu ma Cię w dupie
jak to jest ta sama co jej na siłę kutasa do buzi pchałeś to się nawet nie dziwię ...
http://www.podrywaj.org/forum/ru...
they hate us cause they ain't us
O dżizas Ulrich
Przeczytałam ten wątek.
Miazga.
Co za rynsztok...
Dolna półka dolnej półki.
Chyba się wygłupiłam z moim poprzednim wpisem tutaj.
Biedne dziewczę z brazylijskim tyłkiem...
elba, nigdy nie wpychał Ci nikt miękkiego kutasa do buzi i nie wyciągał, nawet gdy już się krztusiłaś? Przecież to jest romantyczne jak seks w okres pierwszego dnia urlopu, a potem tydzień spać w tym samym prześcieradle.
Może zapytała mamę czy to faktycznie zawsze tak wygląda i dostała trochę inny obraz dobrego seksu, którego nawet opis wykrzywia palce w nogach.
Spadam na ng, bo ktoś musi te panienki ogarniać, gdy czytam te tematy....
Lepiej jest mieć szczęście. Ale ja wolę być dokładny. Bo wtedy, jak szczęście przychodzi, jesteś gotów.
Hubalu
Pierwszy wątek przeczytałam dopiero po udzieleniu odpowiedzi