Cześć,
Panowie kiedyś z moją dziewczyną pisałem dużo sms-ów. Mimo że tu na forum wiele razy radzono żeby tego nie robić, i tak to robiłem... Od dluższego czasu tego nie robie, bo przekonałem się że wiecej z tego szkody niż pożytku.
Oczywiście nie przestałem się odzywać z dnia na dzień, spotniowo ograniczałem.
Obecnie wygląda to tak że jednego dnia potrafimy nie wysłać ani jednego sms. Innego jest ich kilka. Staram się raczej dzwonić.
Rozmawiamy codziennie, tzn. Widzimy się czasem raz na tydzień, a czasem w tygodniu 4 razy - różnie. Przeważnie rozmawiamy wieczorem, i częściej to dziewczyna dzwoni.
Sytuacja z dziś, napisałem jej sms pytając o coś tam. Po całym dniu dzwonie, chwile rozmawiamy i ona że dlaczego ja się nie odzywam ? Mówie że skoro chce coś napisać to niech to zrobi, ona na to że ciągle tak robi i że ja albo jestem wiecznie zajęty albo nie mam tel. przy sobie. - To prawda bo nie nosze go ciągle przy tyłku. Ale zawsze odpisze/ oddzwonie. I nie trwa to nie wiadomo ile, tylko godzine, dwie.
Zastanawia mnie czy może faktycznie skoro kiedyś było tego dużo. Teraz ona nie czuje się zaniedbana ?
Prosze o jakies wskazówki.
spotkać, gadać, spróbować rozebrać itd.. żyjesz w matrixie - niebieska albo czerwona tabsa rozwiąże sytuację.. kobieta ma zaistnieć realnie w twoim życiu.. co to kurwa w ogóle jest - jakieś rozkminki z postacią istniejącą wirtualnie ??
Po prostu ona ciągle wychodzi z inicjatywą,a Ty tylko odpiszesz.Gdyby ona nie napisała to ty też nie.Ja tak robiłem jak Ty i zaczęła pisać z innym typkiem.Po prostu raz pisz smsy,a raz dzwoń.Bo zauważ gdy piszesz cały czas sms,a zakręci się koło niej jakiś typek i będzie do niej dzwonił to ona stwierdzi,że jest inny bo dzwoni,a nie pisze jak Ty.Natomiast gdy w ogóle nie piszesz,a jakiś typek do niej zacznie pisać to ona znowu stwierdzi,że ktoś się nią interesuje,a do Ciebie musi non stop pierwsza pisać.Kobiet nie zrozumiesz.Gdy sam do niej napiszesz np z rana dzień dobry od czasu do czasu to jej się zrobi o niebo lepiej niż gdybyś to pisał co dzień.Możesz napisać swoje plany na cały dzień i niech sobie myśli,że Ty taki zajebisty bo pewnie uprawiasz sport czy się kształcisz itp.Natomiast gdy nie piszesz to ona myśli,że masz ją w dupie (przynajmniej ja bym pomyślał tak o swojej dziewczynie) Nie trzymaj się tak wszystkiego sztywno,że pisać nie wolno.Wolno,ale bez przesady.Piszesz,że idziesz biegać i odezwiesz się za godzinę.
@:septo
Zgadzam się z tym. To też napisałem że kiedyś napierdalałem jak głupi. Obecnie jak "trzeba". Nie odzywanie się wcale jeżeli nie widzisz się ze swoją kobietą trzeci dzień, też jest chyba troche dziwne.
Przeszłości nie zmienisz. Co się stało, to się nie odstanie. Ale przyszłość należy do ciebie i ty decydujesz jaka ona będzie.