Witam Wszystkich
Otóż Rok temu rozstałem się z dziewczyną którą na prawdę kochałem To ona zostawiła mnie otóż miałem do niej 100 Km robiłem dla niej wszystko, a ona okłamywała mnie ciągle a ja ciągle wybaczałem i jeździłem tak często jak tylko mogłem trwało too 2 lata ... ( była to pierwsza dziewczyna ) Obiecanki , że na zawsze iwgl ... a ja uwierzyłem zapatrzony w jej urodę. Raczej nie mam zbyt powodzenia u Kobiet hmm nie wiem może , że jestem typem samotnika nie lubię dyskotek imprez masowych iwgl spokojny z tego co mi mówiono cichy i zamknięty w sobie ... Nie ukrywam , że chciałbym kogoś mieć , próbuję nawiązać znajomości przez ( portale sympatia, fotka, fb ) lecz tam jestem raczej ignorowany )Jestem zbyt hmm wstydliwy. Spotkałem się w tym roku z kilkoma dziewczynami jedna powiedziała, że nie czuję by to było coś więcej druga zaś okey ale znów mi nie pasowała i jej myślenie oraz mój sponsoring co mnie dość denerwuje. Ciągle myślę o byłej nie tak jak na początku to było coś starszego ból jest ale jestem do niego przyzwyczajony dzięki czemu mogę już normalnie zasypiać i pracować . Nudzi mnie obecne życie 6 dni Praca , i jazda samochodem bez celu w samotności spoglądając na inne pary , samotne zakupy. Jak to mogę zmienić co robić ? Proszę o porady osób które miały podobne problemy . Pozdrawiam
Zacznij poznawac nowe dziewczyny w realu. Pisząc do nich w necie nie pozbedziesz sie niesmialosci. 6Dni w tygodniu pracujesz a 7przeznaczaj na poznawanie dziewczyn i przyjemnosci.
Najtrudniej jest się przełamać, gdy to zrobisz idzie już z górki. Ale nie jest to takie proste tak wiem o tym bo też przez to przechodziłem, ja poradziłem sobie sam lecz zajęło mi to 6 miesięcy aby się przełamać!!! gdy to zrobiłem zrozumiałem, że nie ma się czego bać, kilka iluzji prysło. Jeżeli nie dajesz sobie rady sam, poproś kumpla lub kogoś ze strony aby poszedł z tobą, jeżeli będzie taka osoba na ciebie naciskać w końcu podejdziesz
"pierdol to i rob swoje, a jak jestes nieszczesliwy to cos zmien.
ten ktory jest ciagle szczesliwy musi się często zmieniać." - skaut
Chcesz się zmienić? No to przestań być cipą.
Piszesz, że jesteś nieśmiały. Ale robisz coś z tym ? No bo w tym poście jakiejś pracy nad sobą nie widzę, a oczekujesz cudu.
Jesteś wstydliwy? To się przełam raz czy dwa razy, a potem pójdzie już z górki.
Jesteś kolejnym, który oczekuje rezultatów bez treningu. Tak w życiu na szczęście nie ma.
_____
Edit. Przeczytałem jeszcze raz, wgl nie bierz pod uwagę to co napisałem. Jakoś musiałem dziwnie spojrzeć i ten komentarz jest bezsensowny. Mod może usunąć
"i jazda samochodem bez celu w samotności spoglądając na inne pary , samotne zakupy"
jak sam jesteś nudny, prowadzisz nudne życie to dla innych tez jesteś nudny, w Rzeszowie masz kilka uczelni, lotnisko, jak ci sie nudzi idź na studia, albo wsiadaj w samolot i leć do hiszpanii

to tylko przykłady ale nuda i stagnacja jest w twojej głowie po prostu brak ci celu w życiu, a na pewno kobieta nawet jeśli wypełni tę pustkę to nie będzie to ani dobre ani zdrowe
they hate us cause they ain't us
Samoloty - dobra rzecz, potwierdzam. Sprawdzone info
~ Uczucia tych, których przestaliśmy kochać, są zawsze śmieszne.
Twoje samopoczucie, to informacja zwrotna, którą musisz sam rozszyfrować, nie ma instrukcji obsługi do tego typu rzeczy, jednak w większości przypadków człowiek sam zna odpowiedź na pytanie, tylko szuka akceptacji swojego własnego położenia u innych. Jesteś narkomanem w pewnym słowa tego znaczeniu, to nie była poharatała Ci psychikę, to nie pary na spacerze powodują, że źle się czujesz, TO TY SAM SIEBIE SABOTUJESZ, pewnie jest milion rzeczy, które chcesz i możesz zmienić w życiu, ale najpierw Ci radzę ochłonąć, złapać dystans do wszystkiego, porozmyślać nad zagadnieniami "czy ktoś tak naprawdę ma na mnie bezpośredni wpływ? czy ktoś lub cokolwiek może spowodować, że będę się, źle czuł" itp itd, po pewnym czasie zrozumiesz, że to Ty sam stwarzasz sobie problemy.
A propos problemów dzisiaj przeglądając Internet, natrafiłem na zajebistą sentencję:
"Problemem nie jest problem, problemem jest Twoje nastawienie do problemu"
~kapitan Jack Sparrow
Problem też jest w Tobie.
Ok, nie mam nic do ludzi samotnych i typów 'samotników'.
Jednakże samotnik nie musi się kojarzyć z nudą, smutkiem i przygnębieniem.
Może woli mieć swoje zycie, zainteresowania, rozwijać się kosztem bytowania z ludźmi, którzy w większości i tak są kiepskiego gatunku
Inaczej mówiąc, bardzo mu odpowiada taki stan i jest szczęśliwy sam ze sobą.
Natomiast Ty jesteś samotnikiem ale jednak potrzebujesz kobiety do szczęścia, bo Twój stan 'samotności' nie jest do końca spójny z tym co pragniesz/odczuwasz.
Dzięki za tak obszerne wiadomości ... Problem Tkwi z samym sobą tak jak piszcie , bo ja zamiast iść na imprezę gdzieś do znajomych wyskoczyć to Jadę gdzieś sam... Przyjeżdżam i szukam miłości w Internecie gdzie często dziewczyny na portalach lecą w huja i stąd ta moja niska samoocena banie się być wyśmianym i odejście od dziewczyny poznanej w klubie na ulicy z opuszczoną głową . Mieć jedną dziewczynę przez 2 lata i zerwać kontakty z wszystkimi i poświęcić się tylko jej i później zostać olanym to robi swoje " burza w mózgu" To już prawie rok od zerwania a ja ani jednego związku ... Nigdy jeszcze nie zagadałem na żywo do dziewczyny muszę to zmienić chodź ciężko i mizernie mi to idzie ... Teraz wziąłem się za siłownie by Fajnie przygotować się na Lato . I Spełnić swoje marzenie motocyklowe... Po prostu gdy zagadał bym do dziewczyny boję się że zostanę zlany tak jak przez dziewczyny z Neta lub tą moją byłą ... Dziwna sytuacjaa ... Dość dręcząca , dla niektórych z Was pewnie śmieszna.
Alonzo, nie jest z Tobą tak źle. Przynajmniej widzisz, że popełniasz błędy. To już pierwszy krok do zmian. Masz może jakieś zainteresowania? Np. lubisz czytać określony typ książek itp.? Możesz iść w miejsce związane z Twoim zainteresowaniem i spróbować zagadać dziewczynę. Chociaż myślę, że to nie ten etap
Zostaje magiczne pytanie o godzinę, praca nad swoją mową ciała bo podejrzewam, że też nie powala.
Co do byłej...nic tak nie działa na złamane serce jak okład z cipki. Mnie dziewczyna zostawiła 4 dni temu po 4 latach. Pierwszy dzień faktycznie czułem się koszmarnie, drugi źle, trzeci średnio, a dzisiaj się czuję naprawdę spoko. Dlaczego? Zacząłem wychodzić na miasto, zagadywać dziewczyny. Zabrałem się za DC i przynosi to naprawdę fajne efekty. Tobie też to polecam, ale nie na obecnym poziomie. Jeżeli chcesz się zmienić musisz najpierw pokonać przeszkody i iluzje w Twojej głowie. Potem dopiero zaczynamy działać.
Sic Luceat Lux
To nie jest śmieszne to co opisujesz, to jest właśnie życie! Z tym, że Ty kreujesz sam sobie takie życie jakiego nie chcesz, ten moment w którym teraz jesteś (zakładam, że nie odstępujesz od średniej) to wyniki Twoich decyzji z przeszłości i nawet nie próbuj zaprzeczać! Dziewczyny Cię olewają na serwisach internetowych? TO NA CHUJ TAM SIEDZISZ CHŁOPIE, jeśli nie potrafisz złapać dystansu, tak jak Ci wcześniej napisałem, to po prostu sobie odpuść takie zabawy bo sam się sabotujesz, jeżeli czujesz się dobrze jadąc gdzieś sam to zajebiście! Też jestem typem samotnika (z wyboru, chociaż czasami się zastanawiam czy to nie wymówka..), ale mi to się nawet dupy z domu często nie chce ruszyć, choć mam na przykład do morza 20 min pieszo. Mówisz, że nigdy nie zagadałeś do dziewczyny na żywo, oraz, że MUSISZ TO ZMIENIĆ, powiem Ci coś, to nie chodzi o to, że Ty coś musisz, Ty musisz CHCIEĆ, bo inaczej nie ma bata, nic konstruktywnego z tego nie wyjdzie, jeszcze długa droga przed Tobą chłopie, ale wierzę w Ciebie!
też ja jestem za przywróceniem obowiązkowej służby wojskowej, chłopaki by się od mamy na rok uwolnili, trochę okrzepli, nabrali pewności i nie mieli czasu na jeżdżenie autem w kółko i rozmyślania o dupie maryni
they hate us cause they ain't us
Stary pierdol to co inni mówią serio ja bardzo długo zastanawiałem sie a co powie ta dziewczyna ...a co tamta itp co jak mnie wyśmieje .Chyba każdego z forum rzuciła dziewczyna a jak sie zapytasz chłopaków co robili by sie zmienić to powiedzą Ci że zaczeli przełamywać swoje bariery do kobiet i Ty też to zrób .Jak bedziesz sie tak mazgaił jak dziecko to sie zestarzejesz a żadna dupa na Ciebie nie spojrzy.Idz do lustra powiedz ale jestem zajebisty, jestem człowiekiem sukcesu moge wszystko i najlepiej wyjdz z kims na miasto na DG serio to pomaga.Jest Ciezko ale kto to za Ciebie zrobi jak nie Ty sam ? Do Roboty !!!
Większość się pewnie ze mną zgodzi, że gdy zaczniesz działać w tym temacie i się rozwijać. To nigdy nie zejdziesz z poprzeczką niżej i każdą swoją następną dziewczynę będziesz oceniał lepiej niż poprzedniczkę
Co do miłości do byłej polecam linijkę niżej, trzymaj się, ja też w Rzeszowie działam i są tu ogromne możliwości ;D
~ Uczucia tych, których przestaliśmy kochać, są zawsze śmieszne.