Witam. Od jakiegoś "kręcę" z pewną kobietą. Niestety studiujemy w innym mieście- tak wie wiem, co sądzicie o związkach na odległość. Kiedy pytam się co robiła w ostatnich dnia odpowiada, "bardzo skąpo". Przykładowo "minęły bardzo spokojnie", kiedy dopytuje, rzuca mi jakimiś ogólnikami. Do sedna.
Mówiła mi, że była w kinie. Zapytałem na jakim filmie, jak się jej podobało itd, nic zwyczajnego. Powiedziała mi, że była sama w kinie, a prawda jest taka, że była w kinie z jakimś gościem
. Druga sytuacja, idzie na impreze z KOLEŻANKAMI, prawda była taka, że owszem koleżanki były 3, a typów 5
. Nie jesteśmy parą, więc nie mam prawa być zazdrosny, że idzie z innymi do kina czy impreze, ale nie lubie jak ktoś kłamie. Wole znać prawde, niż być robiony w konia.
Wydaje mi się, że ona wie, że jakby powiedziała mi całą prawde, to bym był wkurwiony i pewnie bardziej bym ją zlewał.
W ramach wyjaśnienia, nie wynająłem żadnego prywatnego detektywa, czy coś takiego. Dowiedziałem w sumie przypadkowo. Olać ją? Po co te kłamstwa?
Wiesz o tym że zmarnowaleś te 3lata które jesteś na stronie? Coś ty robił przez ten czas? Pewnie nic, inaczej byś wiedział co sądzić na temat takiej blachostki jak twoja.
"Od jakiegoś "kręcę" z pewną kobietą. Niestety studiujemy w innym mieście- tak wie wiem, co sądzicie o związkach na odległość."
" Nie jesteśmy parą, więc nie mam prawa być zazdrosny, że idzie z innymi do kina czy impreze, ale nie lubie jak ktoś kłamie. Wole znać prawde, niż być robiony w konia."
wygląda na to, że to "kręcenie" to jest tylko w Twojej głowie a nie w realu - panienka jest z tych zdroworozsądkowych, to i normalnie do tego podchodzi, czasem prawdę powie, czasem skłamie lub coś tam przemilczy... bo nie ma żadnego obowiązku się Tobie tłumaczyć, podobnie jak Ty nie masz prawa o jej prywatność wypytywać... ciesz się że nie odpowiedziała - a chuj to Ciebie misiaczku obchodzi... chociaż może i do tego dojdzie...
@Razor
Chuj Cie to obchodzi gościu. Nie tylko ja udzielam z tego kąta. Jak nie masz nic do przekazania, to po co nabijasz posty?
@gen
To samo. Ciekawie, czy byś rzucał tak "chujami" przy mnie pajacyku. Jeśli Twoim zdaniem, kłamstwo jest okej, to coś nie halo z Tobą.
ale nadal nie wyjaśniłeś jakim prawem dopytujesz panienkę o jej prywatne sprawy?
O jakie prywatne sprawy? Pytam się jej, jak minęły jej ostatnie dni i tyle. Sama mi wspominała, że była sama w kinie, że szła na imprezę z koleżankami. Nie pytam się jej o nazwisko panieńskie matki
...
Widzisz Kolego, wcale nie trzeba pytać o nazwisko panieńskie matki, przecież sam piszesz że - "Kiedy pytam się co robiła w ostatnich dnia odpowiada, "bardzo skąpo". Przykładowo "minęły bardzo spokojnie", kiedy dopytuje, rzuca mi jakimiś ogólnikami." - przecież w ten sposób rodzice przepytują swoje pociechy i i tak samo są spławiane - w jej tatusia się bawisz?, i dalej - "Mówiła mi, że była w kinie. Zapytałem na jakim filmie, jak się jej podobało itd, nic zwyczajnego. Powiedziała mi, że była sama w kinie, a prawda jest taka, że była w kinie z jakimś gościem Wink. Druga sytuacja, idzie na impreze z KOLEŻANKAMI, prawda była taka, że owszem koleżanki były 3, a typów 5", "Dowiedziałem w sumie przypadkowo. Olać ją? Po co te kłamstwa?"
nie wierzę w takie przypadki, wygląda na to, że przepytujesz o nią na prawo i lewo, laska pewnie o tym wie i dlatego zachowuje się w ten sposób - kłamie bo ma w dupie Twoją reakcję, a po Twoich komentarzach w tym temacie widać iż wiesz że sprawę zjebałeś, ale nie chcesz tego do wiadomości przyjąć. Skoro tak jej zachowanie Tobie przeszkadza, to po kiego chcesz w to brnąć dalej, tym bardziej, że odległość/dystans będą Ciebie dodatkowo dołować i w końcu na błazna wyjdziesz - daj sobie spokój z tą panienką i tyle... nic już nie ugrasz bo siedzisz w szufladce - zazdrosny kontroler, a tego nikt nie lubi...
Jesteś beznadziejny. Oczekujesz pomocy na forum i jej nie przyjmujesz. Koledzy napisali sensowną wypowiedź, a ty unosisz się jakby ci nadepnęli na jaja. Dystans do siebie jest czymś pożądanym, dlatego radzę ci się go nauczyć.
Działaj z laską tak jak uważasz, twoje życie.
Mojej rady nie dostaniesz, bo i tak jej nie przyjmiesz do świadomości.
Teraz juz sie nie dziwie panience że cie w chuja robi
Po co ta agresja odrazu?
Koledzy Ci mądrze piszą, a Ty się nakręciłeś.
Kręcić a być ze sobą w związku to jednak spora różnica, choć niby te dwa słowa wydają się synonimami. Czasem Pannie tak facet się spodoba, że z tego kręcenia szybko się robi związek i ona dba o to, żeby jej facet nie kopnął w dupę, więc jakieś zatajania nie wchodzą w grę. Natomiast u Ciebie to widocznie nie jest tak silne i dupa wie, że jest opcja z Tobą jako 'niewypałem' . A, że sobie nic nie obiecywaliście, to może szuka alternatyw.
Ostatnio spotykałem się z taką jedną. Miesiąc z hakiem. Ona się wkręciła, wiadomo, seksik, inne przyjemności na 2 spotkaniu, obiadki, żarełko, nocowanie. Z tym, że wolę się nie napalać, więc po prostu było miło. Na moje lekkie chłodzenie zawsze reagowała emocjonalnie, zaczęła się doptytywać, czy już usunąłem konto na portalu randkowym i ogólnie o różne szczegóły. Zaczęło mnie to strasznie irytować, bo panna chyba myślała, że jak mnie czasem weźmie pod rękę to już prawie w związku z nią jestem. I niestety reakcja łańcuchowa niechęci została zapoczątkowana. Teraz nawet nie mam ochoty za bardzo na nią patrzeć. Spotykałem się z innymi dziewczynami równolegle, ona wiedziała, tylko bez szczegółów, jako spotkania z koleżankami. Ostatnio to już zacząłem zatajać, tak jak Twoja właśnie czyli dla mnie to znak, że pora się ewakuować.
Dziecko, weź się ogarnij, a dopiero potem zacznij ogarniać dziewczyny.
napisałeś "pajacyku" do gena?
masz czas do wieczora, zeby coś z tym zrobić...
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
postaw sprawe jasno.
jak laska klamie to nie warta kontaktu. proste.
nie jestescie razen woec jak idzie z typami na impreze to sie powinna przyznac. "a bylam z ekipa na party. a ty co" a jak puszcza s ieme to moze w tych typach byl jej ex lub jest next
Żyj tak, jakby jutra miało nie być
Czemu to laska ma być nie warta kontaktu? Być może właśnie to ona jest faktycznie bardziej wartościowa społecznie niż bohater naszego tematu. Dam sobie mosznę uciąć, że te pytania zalatują zazdrością na kilometr, a każdy wie jaką reakcję u ludzi budzi taka perfidna dociekliwość (czyt. desperacja)
postaw sprawe jasno.
jak laska klamie to nie warta kontaktu. proste.
nie jestescie razen woec jak idzie z typami na impreze to sie powinna przyznac. "a bylam z ekipa na party. a ty co" a jak puszcza s ieme to moze w tych typach byl jej ex lub jest next
Żyj tak, jakby jutra miało nie być
Nie jesteście parą to jakim prawem wymagasz od niej spowiedzi co i jak. Nie ma przypadków, nie dowiedziałeś się co panna robiła i z kim była w 2 różnych miejscach przypadkiem tylko sam to dokładnie sprawdziłeś. Już zalatuje od Ciebie frustracją, jak Ci koleżanka nie pasuje to do niej nie pisz. Po cholere się nakręcasz na coś czego nie ma. Skoro nic was nie łączy to daj jej żyć i sam się zajmij swoim, jak dziewczyna będzie chciała to sama zacznie się oddzywac i będzie chciała czegoś więcej. Jak na razie to chyba tylko Ty masz oczekiwania a ona sobie spokojnie żyje i ma na Ciebie z lekka wyjebane. Jak chcesz rady to obróć kota ogonem, przestań się oddzywać i niech ona myśli co Ty robisz w wolnej chwili a nie na odwrót... bo spłyniesz z resztkami w jej kiblu szybciej niż Ci się wydaje
Z pewnymi rzeczami powinno się postępować jak z chwastem... jak nie wytniesz go za wczasu, zniszczy Ci cały ogródek
"Piękne kobiety nie są dla ludzi leniwych" Gracjan
założyciel tematu to kolejny zakochany prawiczek