Mam na oku pewną dziewczynę z tej samej szkoły co ja. Miałem do niej zagadać jednak dowiedziałem się ze leci ona na mojego najlepszego kumpla, często z nim gdzieś chodzę a ta dziewczyna często nas widzi. Napisała do niego na fejsie jednak on jest w związku i ona go w ogóle nie interesuje. Często się do mnie ona uśmiecha oczywiście oewzajemniam, mój kumpel nie zwraca na nią uwagi. I tu mam pytanie czy jest sens jeszcze zagadywac do niej, czy potraktuje mnie tylko żeby zbliżyć się przez ze mnie do kumpla.
Juz widzę jak wszedłbyś w zwiazek z tą laską i zabierał swojego kumpla na wspolne wypady... Pekniesz z zazdrosci..
Jeżeli masz pytania - pisz PW
O tego kumpla raczej nie był bym zazdrosny bo wiem ze nie zrobi nic z moja dziewczyną, do tego ma swoją i jest z nią bardzo szczery. Ale jeśli widzial bym ze za bardzo się do niego zalatuje to bym szybko skończył znajomość.
Piszcie co o tym myślicie
ale na co Ci laska która nie leci na ciebie, a na Twojego ziomka? stary to logiki w ogole nie ma...
Jeżeli masz pytania - pisz PW
Ona nie zna ani mnie ani kumpla tylko podoba się jej on ze względu na swój wygląd. Nie wiem co o tym myślęć ponieważ pierwszy raz jetem w takiej sytuacji.
Pierwszy raz? A co robisz zazwyczaj kiedy podoba ci się dziewczyna? Zapewne podchodzisz do niej lub w jakiś inny sposób(przynajmniej fb) próbujesz nawiązać kontakt. Jeśli nie to nie jesteś pierwszy raz w takiej sytuacji i wiele masz wyjaśnione w dziale podstawy
Najważniejsze to w ogóle zacząć.
Bilon, wiesz jak to będzie wyglądało? - kumpel będzie laskę olewał, ona będzie się przez to jeszcze bardziej wkręcać, a Ty będziesz w tym wszystkim jak piąte koło u wozu - chuj wie co z nim zrobić... daruj sobie, chyba, że lubisz z nerwów paznokcie obgryzać i zębami zgrzytać...
Brudneskarpety chodzi mi o to ze pierwszy raz chcę poznać dziewczynę której podoba się moj kumpel
Ja podobnie jak Il Faraone, nie polecam.
Zator możesz rozwinąć swoją myśl ?
Na przykładzie:
Wpadła mi w oko panienka w robocie ( l. 19), a jej jakiś tam chłopaczyna. Ona powzdychała do niego, a ja gdy sie połapałem skończyłem podchody. Panienka poczula sie olana i od tej pory usilnie namawia mnie zebym ja do domu zaprosil, gdy nikogo nie bedzie. Nie sadze zeby chciala ogladac film, czy paprotke jak rosnie.
Jeszcze ja troche przetrzymam.. 
Poszukaj takiej co leci na Ciebie.
don't ever give up...