Witam. Nazywam się Paweł
Jestem nowy na forum. Nie chcę go zaśmiecać. Wątpię, żeby taki temat pojawił się na forum.
Do rzeczy...
Nie jestem jakimś super podrywaczem, ale zaintrygowała mnie ostatnio pewna kobieta.
Byłem na imprezie, wypiłem 4 piwka( nie więcej, bo nie lubię się upijać), ale to wystarczyło, żeby tańczyć i nie myśleć o niczym innym
Zostawiłem kolegów i tańczyłem sam na środku parkietu dowartościowując się spojrzeniami co niektórych kobiet. Wtedy zauważyłem pewną dziewczynę mniej więcej w moim wieku. Była bardzo pewna siebie, rozświetlała całą salę. Umiała dobrze wywijać tyłeczkiem i nie zwracała uwagi na nic innego poza swobodą swoich ruchów. Ona była tańcem. Bardzo mi się spodobała, a jednocześnie gdy na nią patrzyłem to miałem ochot jej coś dowalić. To śmieszne ale podobała mi się, a jednocześnie mnie wkurzała! 
Dodam, że była z normalną przeciętną koleżanką, która przeciętnie tańczyła. Było widać, że ona dominuje w tej relacji ( koleżanka vs. koleżanka ).
Zmierzam do najważniejszego. Zatrzymałem się w tańcu i podziwiałem ją przez chwilę. Miałem ochotę podejść i powiedzieć jej do ucha. '' Nie wywijaj tak, bo się spocisz'' po czym odejść od niej w stronę baru z szyderczym uśmiechem i nie patrzeć już na nią.
Niestety nie zrobiłem nic i niedługo po tym pojechałem do domu. Moje pytanie brzmi, czy takie podejście okazało by się frajerstwem? Jakie mogło by się to potoczyć. Chciałbym przeprowadzić jakąś symulacje
Jestem sam wkurzony na siebie, że nie spróbowałem.
Żadne podejeście jakie by nie było nie jest FRAJERSTWEM
Kiedys wiele razy tez jakas laska mi sie podobała ale nie miałem jaj/odwagi zeby podejsc a pozniej plułem sobie w brode ,powiem tak czasu nie cofniesz,życie jest tylko jedno więc bierz z niego to na co masz ochote każda minuta może byc ostatnią.
Co do tego twojego tekstu to jest lekko mówiąc słaby, ja bym powiedzial raczej cos w stylu, "Jak tak patrze jak tańczysz,mam ochote ci cos zrobic"
Dobrze Dak.
To ciągle ja Paweł, w końcu odnalazłem pasy do swojego starego konta.
Chociaż ciężko mi nieraz się przebić przez ścianę moich iluzji i osiągnąć błogostan, wiem, że to co piszesz to najprawdziwsza prawda
Chciałbym jednak skupić się na samym tekście który urodził się z wkurzenia na nią w ułamek sekundy w mojej głowie i podejściu, którego nie było.
Twój tekst jest na pewno dobry.
Lecz mi jakoś osobiście nie pasuje "Jak tak patrze jak tańczysz, mam ochote ci cos zrobic"
Uważam to za zbyt nachalne ? może jestem głupi ?
Chodzi o to, że odrazu mógłbym jej coś zrobić.
Nie chce właśnie jej odrazu pokazywać tego ze coś chcę
Ogólnie jestem wulgarny, nawet jeśli chodzi o kobiety ( nie, ze przeklinam ), chamski.
Pozytywny cwaniaczek tak się opiszę, te ładne opisy na forum to tylko ładne opisy sytuacji 
marso
Wiem jak to wygląda .. wiem o co Ci chodzi.
Co ja bym sobie pomyślał ? Spojrzałbym się na nią i stwierdziłbym ze jest irytująca ;P albo olałbym ją po porostu ..
zapomniałeś dodać, że te teksty można poznać na Twoim szkoleniu
Bez hejtów
I mimo tego, że laska była świetna... chciałeś jej dopierdolić bo fajnie się ruszała i była pewna siebie...
Dopierdolić to można lasce która w rozmowie okazuje się burakiem...
“Be who you are and say what you feel because those who mind don't matter and those who matter don't mind.”
Dzięki Panowie za słuszne racje;)
To bardzo budujące słowa
spoko .. nie obrażam sie, piszcie co chcecie.
Szukam jednak kogoś, kto wyciśnie wiecej z tego tematu. Wiem, że moj tekst nie był dobry i dobrze ze nie podszedłem.
Pablo tańczył na parkiecie "dowartościowując się spojrzeniami co niektórych kobiet"
Do tego momentu czuł się pewnie. Pojawienie się odważnej damy zmieniło wszystko. Dziewczyna spodobała się panu cwaniakowi... ale jak to? Wyłamała się z kółka adoracji, nie zwracając uwagi na naszego bohatera?!
"Tak nie może być. Muszę pokazać, jaki ze mnie gieroj!" Wysilenie szarych komórek przyniosło słowa "Nie wywijaj tak, bo się spocisz''. Cóż za genialny otwieracz! Po tych słowach PUA miał odejść od niej w stronę baru z szyderczym uśmiechem. Bad boy!
Niestety, to tylko wyimaginowana rzeczywistość. Tak naprawdę Pablos podkulił ogonek i nic nie zrobił.
Później poleciał na podrywaja, opisał sytuację i poprosił o symulację relacji z ową damą po genialnym otwieraczu. Zaznaczył przy tym, że ogólnie jest wulgarny, nawet jeśli chodzi o kobiety ( nie, ze przeklinam ), chamski.
Pozytywny cwaniaczek tak się opiszę, te ładne opisy na forum to tylko ładne opisy sytuacji, licząc zapewne na poparcie ze strony innych PUAsów-badboyów.
Świetny przykład sztucznej pewności siebie, kompleksów i cwaniakowania.
I szczerości
Wilkorian
zapomniałeś dodać o szczerości.
Ciekawy opis ,mi się podoba
Marso,Ty też nie masz odwagi odpisać na priv.Pisałem kiedyś dwa razy i nic