Witam, wszystkich. Właśnie poszedłem do nowej szkoły(technikum), wpadła mi w oko pewna dziewczyna rok starsza, nie jestem pewny czy ma chłopaka ale obiło mi się o uszy że właśnie się rozstali.
I mam do was pytanie, jak dziewczyny reagują na młodszych od siebie, wiem że w jej wieku szczególnie lubią starszych. Złapałem z nią 2 razy kontakt wzrokowy uśmiechnęła się oczywiści odwzajemniałem. Co myślicie o takich sytuacjach ?
Czy jeśli ma chłopaka to jest jakaś szansa dla mnie ? 
Poczytaj artykuły na stronie... Osobiście spotykam się tylko ze starszymi kobietami ostatnio - nie jestem wyjątkiem. Próbuj śmiało.
Możesz mieć trochę pod górkę. W szkole oprócz tego co chce owa dziewczyna liczy się też to co jej koleżanki o tym myślą. Tylko źle mnie nie zrozum - one w tym wieku po prostu szukają kogoś z większym doświadczeniem, kto będzie potrafił je poprowadzić. Popatrz na znajomych, kolegów, rówieśników wielu z nich ma starszą dziewczynę, a skoro im się udało, to czemu Tobie miałoby się nie udać?
Teraz Twoim zadaniem jest ją poznać, chyba że chcesz się uśmiechać, aż jej się to nie znudzi
Ja ostatnio podbiłem do 4 lata starszej, na spotkanie nie znalazła czasu czyli zlewa ale numer w 3 min potem odebrała i była znacznie bardziej rozgarnięta niż te z mojego rocznika (1995) nie mówiąc już o niższych. Także śmiało podbijaj.
Ale jeżeli ma chłopaka to co byście robili ? Nie mam ochoty uciekać przed 5 łysymi gościami
Chociaż nigdy go przy niej nie widziałem. Raz widziałem, że gdy szedłem to razem z koleżanką patrzyli się na mnie i coć gadali jak by o mnie śmiejąc się przy tym 
Podrywając laskę, która ma chłopaka zawsze narażasz się na wpierdol i oczywiście taki wpierdol Ci sie należy.
Albo rybki albo akwarium.
Życie da Ci tyle, o ile je poprosisz
Za dużo sie Mysteriego naczytałeś chłopie.
Życie da Ci tyle, o ile je poprosisz
Now dobrze prawi - nie bądź skurwielem bo karma Cię zeżre prędzej, niż myślisz bracie.
Zagadaj, w optymistycznej wersji jest wolna, lubi młodszych o rok facetów i jest zainteresowana Tobą
Jak się pojawią jakieś trudności to dopiero wtedy będziesz sobie z nimi radził 
Właśnie się dowiedziałem ze ma chłopaka , ma on 21 lat. Nie jest jakiś nie wiadomo co, pracuje w fabryce jako zwykły robotnik. Jest miedzy nami 5 lat różnicy, myślicie że mam z nim jakieś szansę ?
"Nie jest jakiś nie wiadomo co, pracuje w fabryce jako zwykły robotnik."
Próbujesz obniżyć jego wartość w swoich oczach, żebyś Ty poczuł się silniejszy. Jaki związek ma jego praca z tym jaką jest osobą?
Nie sprawdzaj jej tak, bo im bardziej będziesz to robił, tym mniejsze widzę Twoje szanse na podejście.
Założę się, że już teraz masz opory przed poznaniem jej TYLKO z powodu tego co dowiedziałeś się o jej chłopaku.
Aby przebyć tysiąc mil, trzeba zrobić pierwszy krok.
To co gorszy bo pracuje w fabryce? Może był do tego zmuszony?
Laski w tym wieku lubią starszych i ogarniętych.
Podjarałeś się tym jak nie wiadomo co.
NIE, NIE MASZ KURWA SZANS!
Źle mnie zrozumiałeś ... Nie chodzi mi ze jest gorszy, bo ja też pewnie wyląduje w fabryce. Tylko ze nie jest jakimś dzianym gościem który szasta kasą na lewo i prawo.
Z takim myśleniem na pewno tam wylądujesz.
"Nie jest jakiś nie wiadomo co"- To o co Ci chodziło?
Ale wiesz może on jest ogarnięty, i nie myślał czy laska o 4 lata młodsza będzie go chciała tylko wziął się do działania.
Dokładnie kolega wyżej ma racje. Wybór należy do ciebie !
Dzięki za pomoc, zrozumiałem że nikt nie da mi instrukcji jak mam postępować, bo to moje życie i wybór należy do mnie.