Witam was ! Sytuacja taka: dziewczyna po raz nie wiem który obiecuje mi, ze skonczy pisać i kontaktować się w jakikolwiek sposób z kolesiem, z którym mnie zdradziła. Wybaczyłem jej, a ona powiedziała, że teraz juz napewno z nim kończy. Oczywiście mówi mi że mnie kocha, zaręczyny i te sprawy… Leżymy dzisiaj razem na łóżku i nagle dzwoni telefon, to oczywiście ten frajer, więc odebrałem i mówię, że ona sobie nie życzy żeby dzwonił i żeby spierd…. Jej reakcja-> co Ty robisz? Wszystko niszczysz! Chciałam to załatwić po swojemu! Wyszedłem bo wkurwiła mnie niemiłosiernie. Co o tym myślicie? Jestesmy 2,5 roku ze sobą.
K**** mać. Wróciłem z roboty i się tylko zirytowałem.
Kochanie, przecież tyle rad dostałeś: http://www.podrywaj.org/forum/za...
I przecież, zrozumiałeś:
Ok uaktualniam. Powiedziałem jej, że dłużej tego nie bede tolerował. Widziałem ich dzisiaj razem na mieście i wiecie co mi powiedziała? Że do mnie zadzwoni po czym wsiadła z nim do autobusu. Skończyłem to. Mam teraz ogromne zaparcie żeby jej nie odpisywać nie oddzwaniać. Dzieki za rady i przyznaje zachowałem się jak frajer, ale nauczka jest na przyszłość.
I wiesz? To nie on jest frajerem w tym układzie tylko Ty
Zmarnowałem swój czas, na udzielenie Ci "porady" ale mam nadzieję, że dzięki temu zaoszczędzę go innym użytkownikom.
P.S
Zapomniałeś już jak rok temu przyleciałeś też z płaczem, że zdjęcia jak najebana była na ipadzie znalazłeś a ona potem z nim po kryjomu pisała???
WITAMY MĘCZENNIKA
Dobranoc.
Filozoficzne wyjaśnienie karmy różni się pomiędzy tradycjami, jednak główna idea głosi, że czyny tworzą przyszłe doświadczenia i przez to każdy jest odpowiedzialny za własne życie, cierpienie i szczęście jakie sprowadza na siebie i innych.
Dzięki za motywacyjny kop w dupę !
Pewna piękna laska, wykształcona i prowadząca działalność, rżnęła się jak dzika z moim kolegą. Problem polegał na tym, że laska była zaręczona. Z kim innym. Następnie się zamężyła z tym samym kim innym - ładnym chłopcem w niebieskiej koszuli, który ją odwiedzał na wyjazdowych imprezach, do którego się przytulała i w którym była zakochana. To znaczy - była w nim zakochana do momentu, gdy wyjechał. Potem wszystko wracało do normy i ta sama piękna laska, wykształcona i prowadząca działalność, rżnęła się jak dzika z moim kolegą.
Tytuł tematu w ogóle z dupy. Zamiast "dziwne zachowanie dziewczyny" powinieneś nazwać temat "moje dziwne odchyły". To jest twoja sprawa, że wybaczyłeś zdradę, skoro potrafiłbyś być z taką panną to sobie bądź, ale do cholery ona ciągle robi coś co cię wkurwia i wcale nie ma zamiaru przestać, a ty siedzisz i cierpisz. Z własnej woli. Rzeczywiście męczennik z ciebie.
Chłopie nie rób z siebie pizdy i jebnij tym wszystkim bo nic dobrego z tego nie będzie! Sam kiedyś byłem w bardzo podobnej sytuacji i tak zrobiłem i wiesz co? To była najlepsza decyzja w moim życiu, a byłem z nią 8 lat. Pomyśl sobie, że nie daj boże, ożenisz się z takim kurwiszonem. Będzie Cie jebać po rogach aż miło!
Eh wybaczenie zdrady. Znam to niestety z autopsji. Jak wybaczyles raz laska wrzucila ciebie do szufladki frajera i bedzie zdradzac Ciebie non stop. To tez znam z autopsji
Chlopie nie wiem jak Ty wchodzisz przez drzwi z takimi duzymi rogami. Olej ją i zachowaj reszte honoru. Bo to co Ty wyprawiasz to wola o pomste do nieba. Na koniec waszego zwiazku popros ja aby zajebala Ci z calej sily kopa na ogarniecie. I mimo wszystko trzymaj sie ziom
Jeżeli wygrasz sam ze sobą, możesz wygrać ze wszystkim.
Impossible is nothing.
Jedyną przegraną jest rezygnacja, wszystko inne jest krokiem naprzód.
Słowo frajer użyte przez ciebię na określenie typa z którym panna cię zdradza a ty jej to wybaczasz bardzo mnie rozśmieszyło. Wyobraziłem sobie dresa albo gimbusa wyzywającego Alberta Einsteina od idiotów.
Idiota na horyzoncie.
Musiałem..
Tego się chyba nie da wyplenić, skąd się do cholery biorą tacy jak Ty?! Ja pierd*le, tego czytać nie idzie, aż oczy bolą. Po kiego chuja pytasz o rady jak i tak nic z tym nie zrobisz. Ja bym zebrał do kupy i umieścił w formie bloga tak głupie tematy jak ten powyżej, może jak jeden z drugim to poczyta to choć minimum z minimum zrozumie jak głupio daje się w konia robić!
Z pewnymi rzeczami powinno się postępować jak z chwastem... jak nie wytniesz go za wczasu, zniszczy Ci cały ogródek
"Piękne kobiety nie są dla ludzi leniwych" Gracjan
Paolo88 - czytajac poprzedni temat widze, że Twoje slowa byly prorocze...zreszta czego innego mozna bylo sie spodziewac
"Wszystko jest już skończone, dziewczyna bawi się Tobą i z tego nic już nie będzie. A jeśli wróci to za jakiś czas będzie podobnie"
po przeczytaniu "dziewczyna" (stan obecny jak wnioskuje) oraz "kolesiem, z którym mnie zdradziła" szlag mnie trafil. Nie wchodzilem tu bardzo dlugo, a dzis juz wyhaczylem "przerwe w zwiazku" i to...Dales lasce do siebie wrocic PO ZDRADZIE (!), ona pisze do tego kolesia, a Ty nie wiesz co zrobic? w sumie nic...bo pewnie (patrzac po temacie ktory wrzucil Captain) co by nie zrobila i tak moze wrocic do Ciebie, bo nie wyciagasz wnioskow... Mam nadzieje ze choc troche moje slowa byly jak kubel zimnej wody. Miej choc odrobine honoru...tyci tyci i kopnij ja w dupe. Powodzenia i nie daj sie juz.