Siema. Staż 3.5 roku i mieszkamy razem. Sex? zawsze jak się dobieram znajduje jakieś ale. Bzykamy sie może 3 razy w miesiącu. Lodzik i robótki ręczne częsciej. Nie lubi bzykać się w dzień, ogólnie kurwa mam wrażenie że w ogole tego nie lubi robić, i robi to ze względu na mnie. Wiele razy jej mówiłem ze chce czesciej, ze to dla mnie wazne zeby sie regularnie bzykac no i ogólnie wkurwiałem się przy niej że nie chce się bzykac. jaki może być tego powód? Dodam że ogólna relacja czyli rozmowa, i spędzanie czasu wspólnego jest eleganckie. Jak było wcześniej nie pamiętam, ale z tego co mi coś świta to wcześniej było częściej ale nieznacznie. Jak to zrobić drodzy Panowie, żeby laseczka sama się na mnie rzucała prosząc żebym wsadził kutaska ;> ? może to dlatego że 'zawsze mi się chce?' przeczekac aż na samą myśl cipka jej zrobi się mokra ;>? Pozdrawiam i dzięki za rady, no i wybaczcie za brak polskich znaków 
Emocje o podtekście erotycznym i zazdrość. Tym się zajmij. Nie proś. Nie inicjuj. Wyznacz sam sobie termin, przykładowo 6 miesięcy na poprawę sytuacji. Jak nie zanotujesz wzrostu wskaźnika rżnięcia - rozważ dalsze pozostawanie w relacji, która Cię wkurza.
Polecam lekturę: "Zostań jej obsesją. Rozkoszne techniki seksualne" Maciej Czekaj. Nie lubię gościa, ale książka niczego sobie.
Bruno dobrze gada, zawsze mozesz sobie ogarnac FF na boku, ale to juz kwestia moralnosci
A jak juz sie bzykacie to to nie jest 45 sekund i final z okrzykiem? Bo jak dziewczyna jest dobrze rozstrzelana to raczej powinna chciec wiecej i czesciej. Orgazm ma?
ohoho pół roku na poprawę plus egzamin końcowy
pytanie czy wcześniej było lepiej, jak z lodem nie ma problemu to czy może nie chce jej się brać tabletek albo bzykać w gumce lub inne (nie lubi robić tego w dzień może przytyła i się wstydzi ?), jeśli wykluczysz takie problemy powiedzmy zdrowotne to wtedy możesz dopiero walnąć focha
jakieś czasowe poprawy, terminy czy egzaminy chuja dadzą jeśli ten typ tak ma, będzie poprawa na chwilę z łachy a potem wszystko wróci do normy
they hate us cause they ain't us
Kobiety nie lubią jak ich partner traci kontrolę nad tym co robi bowiem partnerka nie dała im tego co potrzebował. Musisz być bardziej niezależny od tych swoich potrzeb względem jej - na jakiś czas w każdym bądź razie. Zaczynasz jej się wieszać na szyi. Przystopuj i zacznij obserwować, a nie tylko na jej dupę się patrzysz jak prymityw jakiś. Musisz jej dać odczuć, że obędziesz się bez kalejdoskopu emocjonalnego wedle, którego jednego dnia jej się chce, a przez resztę miesiąca jej się nie chce. Przestań prosić. Nie nalegaj i w ogóle przestań pierwszy cokolwiek seksualnego inicjować. Bo na dzień dzisiejszy przypominasz jej byle samca debila, który nie różni się niczym od innych samców i tylko o dupie myśli. Ona Cię kontroluje tym seksem (nie mówię, że ona to robi świadomie, ale skoro Ty tak prosisz jak przygłup jakiś no to ona siłą rzeczy czuje tę jej władzę nad tobą), a jak kobieta to widzi to mężczyzna traci w jej oczach.
Albo po prostu źle do tego podchodzisz. Może jej się marzy perspektywa wspólnej rodziny, wspólnego domu i tak dalej, a Ty tylko byś ruchał ? Może ona ma jakieś wyobrażenie przyszłości, a Ty przestajesz pasować do tego obrazu ? Bo z babą jest tak, że tam grę wstępną zaczyna się zanim się wejdzie do sypialni. U nas jest prościej - gacie w dół i już można niezależnie od kontekstu. A u nich to bardziej skomplikowane i w kontekstach różnych osadzone.
Panowie, należy się spodziewać analizy tej sytuacji na kobietazsercem.blogspot.com. Choć papierków po cukierku tu i ówdzie w bród, marzy ci się bombonierka istny cud. Niby nic, a jednak zerkasz, jak się dostać do pudełka, odkryć tajemnice słodką, delikatnie zdjąć złotko. itp.
E tam problem. Najwyraźniej jestem w dobrej formie.
Lodzik jest, wszystko jest ale rzadko. Dzięki za porady. Wydaje mi się że: albo ten typ tak ma (bo zawsze coś z tym było nie tak, mam duże potrzeby więc jeśli się to nie zmieni pojawi sie problem do rozwiązania czyt. radykalne decyzje) albo jak mówicie manipuluje mną podświadomie ze względu na moją "zajawkę" na seks. Przystopuje ochłonę, i poczekam na odpowiednie kroki z jej strony. Jakieś spontaniczne sprośne słówka dopowiem, pare razy odmówię zacisnę zęby i pójdę spać. WE WILL SEE. Dzięki chłopaczory !
a nie pomyślałeś Kolego że sex zaczyna być nagrodą - czyli - będziesz grzeczny/uległy czy co tam będzie potrzebne w danej chwili, to dupy dostaniesz... jedno nieposłuszeństwo i goń się z własną ręką bo Księżniczkę naraz głowa rozboli, tak na przykład... taki środek perswazji, lepszy od fochów i kłótni, kobiety lubią go stosować...
Przetestuj takie coś :
1. Postaraj się przez jakiś czas być bardziej męski (oczywiście w granicach rozsądku)
2. Push&Pull
3. Jebać seks
4. Pozytywna energia.
Pozdrawiam
gen trafne spostrzeżenie, faktycznie tak najprawdopodobniej jest. Thunder przetestuje
gen, skoro kombinuje dzierlatka z system nagród i kar, to co proponujesz zrobić? jak Ty byś się zachował w tej sytuacji ?
Nie wyobrażam sobie związku z najpiękniejszą, najmądrzejszą i najwspanialszą z charakteru kobietą, jeśli w łóżku będzie słabo
Ja bym trochę ją odepchnął. Gorzej, jeśli się jej spodoba i 2 miesiące nie przytkniesz.