Witam Panowie, mam pomysł na biznes, a mianowicie na sklep internetowy. Czytam trochę o tym temacie, o dotacjach itd., ale pomyślałem, że może ktoś z was ma swoje doświadczenie w podobnym biznesie i chciałby się nim podzielić. Głównie chodzi mi o dotacje na działalność - to realna perspektywa? Próbować samemu czy zorganizować sobie dobrą księgową? Czy dużo jest papierkowej roboty (z tego co czytałem to sporo), więc może zatrudnilibyście księgową na stałe? No i pytanie czy mieliście ewentualnie jakieś problemy z dostawcami towaru do sklepu? Za wszelkie wskazówki będę wdzięczny:)
Z mojego doświadczenia (nie ubiegałem się o dotacje, ale związane z IT i obsługą handlu) mogę Ci doradzić żeby zacząć od stworzenia jakiegoś PLANU INWESTYCJI:
*analiza działającej konkurencji (allegro, ebay, sklepy internetowe)
*analiza kosztów oprogramowania, magazynu, zatrudnienia księgowej(?), zatrudnienie pracowników (?)
*analiza kosztów reklamy, pozycjonowania, alpha/beta testów
*analiza dostawców towaru a szczególności cen hurtowni/producentów, jakości dostarczanych produktów, jakości obsługi hurtowni/producenta (ile musisz towarów jednego typu musisz od razu od nich kupić)
*analiza logistyki czym chciałbyś to wysyłać, czym będziesz to dostarczał z hurtowni do siebie
*analiza dostępnych środków
Jeśli chodzi o dotacje to z perspektywy znajomych mogę powiedzieć że opłaca się wynająć osobę która zajmuje się tym "na co dzień" bo znacząco to ułatwi sprawę i zmniejszy ilość błędów we wniosku oraz będzie potrafiła dobrać odpowiednie umotywowanie wniosku.
jako jeden znaczący minus tego typu finansowania jest fakt sztywnego biznesplanu.
Postarałem się przybliżyć temat, jednak jest to jedynie liźnięcie tematu. Zachęcam do pogłębienia wiedzy w tej dziedzinie przed rozpoczęciem działalności.
HAVE FUN!
_Alvaro_
Prowadzę stronę z historiami nieudanych randek. Ciekawy opowieści? A może sam chciałbyś się czymś podzielić? Zapraszam - http://NieudanaRandka.pl/
Księgowość zewnętrznie. Na KPiR prawie nigdy nie opłaca się mieć własnej księgowej. Nawet małe spółki zoo robią to często zewnętrznie. Po prostu tak się bardziej opłaca. Tylko zanim wybierzesz, to weź taką, która ma już jakieś opinie wśród ludzi których znasz. I broń Boże tylko nie nadgorliwą, if you know what i mean
Moja zawsze mówi, żeby dawać do US minimalną ilość papierów. Tylko tyle, ile wymaga przepis. A różne księgowe różnie na to patrzą.
Co do dostawców to tylko jedno słowo przychodzi mi do głowy: zależy. Różne terminy, płatności, warunki dostaw, minima logistyczne... A problemy są zawsze: zniszczenia, podmiany, opóźnienia. Niczego się nie dowiesz, dopóki sam nie nawiążesz współpracy (chyba, że masz możliwość podpytania).
Jeżeli chcesz się bawić w dropshipping to przygotuj się na to, że musisz wszystko sam wcześniej sprawdzić i przetestować. Praktyka mówi, że najlepiej się wychodzi, gdy prowadzisz sam własny magazyn, ewentualnie zamawiasz JustInTime nisko rotujące produkty.
Najlepsze są te kobiety, które są cnotliwe wobec obcych, a rozpustne wobec męża.
Znałem kobietę z takim zezem, że jak płakała, to łzy ściekały jej zza uszu.
Księgowość zewnętrznie, mi księgowa ogarnia papiery za 150 zł/msc, a ja mam porządek w kwitach.
Dotację ciążko ogarnąć samemu, lepiej zlecić to od A do Z firmie, która zajmuje się doradztwem i tego ogarnianiem. Na e-biznes jest teraz kasa.
Dostawcy jak to dostawcy, nie zawsze są terminowi. A odbiorcy wypłacalni.
Dzięki za odpowiedzi. A mógłby ktoś polecić mi taką firmę zajmującą się doradztwem?