Jest u mnie taka sytuacja, że poznaję dziewczynę, podoba mi się, poznajemy się itd., w momencie, kiedy ona wykazuje mega IOI, jest mną zainteresowana, stara się utrzymywać kontakt, angażuje się ja tracę zainteresowanie taką dziewczyną i nie mam ochoty już utrzymywać kontaktu i jest to już druga w sumie taka sytuacja, z wcześniejszą akurat wszystko dobrze się skończyło, ale nie wiem od czego to zależy i o co chodzi, ale najgorsze jest zawsze to, że taką dziewczynę mogę zranić, czego chciałbym za wszelką cenę uniknąć i załagodzić jak tylko się da.
Wydaje mi się, że możesz mieć problem z masturbacją, więc zapamiętaj, że po Twoim kutasie ma jeździć któraś z dziewczyn z którymi się spotykasz, a nie Twoja ręka.
Hah, tak właśnie myślałem, że nawinie się ten wątek, masturbację sporo ograniczam 1-2x w tygodniu się zdarzy, porównując do tego co było to jest progres spory, bo potrafiło się nawet 3-4x każdego dnia.
ogranicz całkowicie lub do raza na miesiąc, wbrew pozorom w jajach jest siła
Po prostu podświadomie ustalasz sobie cel. "Chce ją poderwać" Widzisz ,że dziewczyna zaczyna się wkręcać w to, IoI itp itd, Twój mózg wtedy wie "Udało mi się, więc nie ma sensu dalej działać" I tracisz zainteresowanie tą osobą.
Staraj stawiać sobie cel do którego będziesz dążył - Sex - Związek
"Pierwsza minuta może być ostatnią dlatego ceń jak ostatnią."
U siebie zauwazylem podobny mechanizm.. Rozmyslałem nad swoim postepowaniem i powodem. Zródel tego moze byc wiele, nie wiem jak jest u Ciebie.
U mnie bylo to tak,ze za kazdym razem tak mialem, nawet jesli dziewczyna byłaby chodzącym ideałem. Kiedy ją zdobyłem (pocałowałem,zdobyłem zainteresowanie, przespalem sie) natychmiast zmienialem swoj stosunek do niej.
Moze to wynikac z tzw. syndromu zdobywcy, czyli podryw traktujesz jako zawody, chcesz tylko kobiete poderwac,gdy to osiagniesz szukasz innej,bo cos sobie udowodniles, podbiłes ego.
Zródlem tego jednak MOZE byc niskie poczucie wartosci, poniewaz kiedy czujesz ,ze ją kupiles i moze byc Twoja, myslisz sobie jak ona tak szybko mogła pokochac kogos takiego jak JA? moze Ty sam siebie nie kochasz ?
W nastepnej kolejnosci zastanów sie czego chcesz. Jak chcesz seksu bez zobowiazan, mow to kazdej kobiecie na poczatku znajomosci. Jesli uwazasz ,ze kobieta nadaje sie do zwiazku, bo poczules cos do niej ,tez jej o tym powiedz.
Nie oszukuj nigdy sam siebie i przy okazji kobiety. Dbanie o swoje potrzeby i poszanowanie uczuc innych jest bardzo wazne. Swiadczy to o tym czy dana osoba jest dojrzała emocjonalnie (jak i asertywna).
Problem części PUAsów jest taki, że dla nich wyrwanie dupeczki to jedyne wyzwanie i nie uświadamiają sobie, że równie trudne a może nawet trudniejsze jest utrzymanie relacji na takim poziomie by sprawiała radość. Gdzieś widziałem o tym blog, ale ni chuja nie pamiętam tytułu
To jest tez prawda. Trudniej jest utrzymac zdrową relacje ,niz poderwac kobiete. Wtedy pokazujemy swoją prawdziwa twarz.
Dziwne ,ze nie powstaja tu jeszcze tematy typu: "Jak zachowac sie przy wspólnym obiedzie z rodzicami mojej DUPY, aby wyjsc na faceta z jajami? "
mam tak samo, to się nazywa ' zdobywanie ' ..
kiedys poznasz laskę, wkrecisz się i ona Cie tak zdobędzie, a potem oleje. Karma wraca
Jeżeli masz pytania - pisz PW
Też to mam, zabawa trwa dopoki zdobywam laske i ona sie nakreca, a kiedy juz jest usmażona na patelni to zabawa sie konczy, bo cel osiagniety.
Ja osobiscie wiem czego oczekuje, stawiam teraz wylacznie na rozwoj osobisty i nie szukam zwiazku wiec nie przejmuje sie tym stanem rzeczy.
Ty tez sobie odpowiedz czego oczekujesz.
"Wszyscy muszą być kimś, mi wystarcza być sobą"