Mam pytanie, co zrobić Waszym zdaniem w takiej sytuacji :
Spotkałem się z dziewczyną 5 razy. Podoba mi się i dobrze spędza z nią czas. Wyjechała na 3 tygodnie i nie mieliśmy praktycznie kontaktu. Dałem jej esa, co ma oznaczać to jej milczenie i czy widzimy się po jej powrocie. Odpisała po 3 dniach, że nie miała nic na koncie, i że możemy się spotkać w następnym tygodniu. Pomyślałem okey, schowam dumę do kieszeni i odpisałem jej jakoś po 24 godzinach :
Cześć! Pomyślimy coś
Na kolejny dzień napisałem dłuższego esa, takiego lekko prowokującego, i do tego pytanie, czy ma możliwość pisania. Nie odpisała, to po paru godzinach zadzwoniłem i akurat była w autobusie, zdążyłem jej powiedzieć, że myślę o tej środzie, żeby się z nią umówić. Ona powiedziała, że zobaczy czy środa jej pasuje. Mała odezwać się tego samego dnia lub na drugi dzień. I co... nic
Dzwonię o 23.00, żeby pogadać chwilę na luzie i potwierdzić spotkanie na jutro ale odrzuciła połączenie. Myślę sobie, wyjebane mam już!
Dzisiaj miało być spotkanie, i ona teraz pisze 3 esy po kolei (o 16.00) : To o której? Się spotkamy? hmm?
Buahahahaha.. <-- taka była moja reakcja gdy siedziałem i czytałem tego esa. Wydaje mi się, że jakieś plany jej legły w gruzach i się odezwała o 16.00, żeby jakoś zapchać lukę. Mam ochotę się nie odzywać w ogóle, bo leci sobie równo. Był dobry kontakt między nami ale ona ewidentnie chce to zepsuć. Zgadzała się na spotkania zawsze, ale nigdy nie wychodziła z niczym sama. ;/
Ron Jamnik.
Czy w ciągu tych 5 spotkań było kino, KC, lub chociaż jego próba?
Ogólnie to laska była średnio zainteresowana, a Ty swoją nachalnoscią zabiłeś to zainteresowanie do zera.
Ja bym jej odpisał: "Spotykam się z ludźmi, ktorzy szanują mnie i mój czas" i olał temat.
Było pełno dotyku i 3-4 razy KC. Jamnik? może przez te 3 dni tylko jak opisałem może tak wyglądać ale ogólnie przed jej wyjazdem ją olałem w ostatniej chwili. Mieliśmy się spotkać ostatni raz przed jej wyjazdem. Taka moja celowa zagrywka ale miałem powód. Później i tak sobie wyjaśniliśmy wszystko.
Czyli zacząłeś sam grać, ale jak widać przegrywasz.
No tu przyznam Ci trochę racji.
Napisz jej po prostu, że przykro ale masz już plany na wieczór. Do tego dorzuć, że mogła się wcześniej określić co i jak bo poważni ludzie tak robią a nie że umawiają się na ostatnia chwilę.
Jeśli chcesz do wyjdź z opcja spotkania za 2-3 dni.
Ja bym tak zrobił na twoim miejscu.
Mówisz żadna spoko, nie ma drugiej takiej
Nie możesz chcieć czegoś, o czego istnieniu nie wiesz, łapiesz?
Jaką znowu opcją spotkania??! Pisał i nie odpisała, dzwonił i się ugadał co do spotkania, ona miała oddzwonić i tego nie zrobiła, potem odrzucała połączenia (miała plany i nie chciała odebrać tel aby nie stracić opcji - miała go tylko za opcję i nic więcej) a potem ewidentnie jej plany nie wypaliły i nagle jakby nigdy nic odezwała się. Lepiej by było zaczekać i sprawdzić czy sama od siebie zaproponuje spotkanie, o ile po takim zachowaniu autor jeszcze bierze taką możliwość pod uwagę.
Z pewnymi rzeczami powinno się postępować jak z chwastem... jak nie wytniesz go za wczasu, zniszczy Ci cały ogródek
"Piękne kobiety nie są dla ludzi leniwych" Gracjan
ale masz zryty beret ziomek, szukasz dziury w calym zamiast wrzucic na naturalnosc, kazda laske az tak rozkminiasz?
''Wydaje mi się, że jakieś plany jej legły w gruzach i się odezwała o 16.00, żeby jakoś zapchać lukę.''
''Pomyślałem okey, schowam dumę do kieszeni i odpisałem jej jakoś po 24 godzinach ''
czemu odp po 24 godzinach? gierki to zaczynasz ewidetnie Ty wiec nie dziw się ze jest jak jest
Grać mozesz z kobietą wtedy gdy ona na Ciebie leci, a poki co macie normalną relacje...
Jeżeli masz pytania - pisz PW
No mniej więcej 24 godzinach, chodziło mi o to że na drugi dzień, już tak nie łap się szczegółów.
ta stronka nie wplynela na Ciebie korzystnie( za bardzo rozkminiasz, za bardzo przezywasz, zwracasz uwagę na szczegoły, dobierasz sobie zbędnę ideologię ) zmieniaj tok myslenia stary bo bedzie jeszcze gorzej
!!!
Jeżeli masz pytania - pisz PW
Zatracił się w wiedzy jak ja wcześniej, za bardzo bierze do siebie porady innych a zawarte tu reguły przestrzega zbyt rygorystycznie przez co tylko pogarsza swoją sytuację. Ciężko będzie mu wytłumaczyć a najlepiej by było jakby nauczył się sam na tym błędzie z autopsji wiem, że działa to najlepiej.
"pierdol to i rob swoje, a jak jestes nieszczesliwy to cos zmien.
ten ktory jest ciagle szczesliwy musi się często zmieniać." - skaut
Kalibracja, kalibracja i jeszcze raz kalibracja, jesli nie bedziesz kalibrowal czyli dostosowywal swojego myslenia i zachowania do konkretnych osob to wszedzie bedziesz widzial shit testy, bedziesz sie zastanawial czy nie pieskujesz, wszedzie bedziesz widzial rywali itp
"Wszyscy muszą być kimś, mi wystarcza być sobą"
Macie jakieś ciekawe blogi, wpisy o kalibracji? W tym chyba jestem jeszcze cienki.
Ale pierdolisz xD Az sie czytać nie chce. Każdy Ci coś wcisnął tutaj z szanownych kolegów i każdy miał rację, czyli - za bardzo rozkminiasz i starasz się być proPuasem za wszelką cenę. Nie ma kurwa takiej zasady, ze piszesz nastepnego dnia, piszesz kiedy masz ochotę. Tyle. Grunt, żeby nie przegiąć pały. Nie graj z nią w grę, w którą sam nie chcesz grać.
Po drugie - masz trochę godności? Laska Cię olewała dłuższy czas, posypały jej się plany i od razu wraca do Ciebie, bo wie, że będziesz czekał. A wiesz co zrobi, jak wrócą ci którzy ją olali? Poleci do nich. To jest oczywiste jak to, ze kazdego dnia wstaje Słońce, otwórz chłopie oczy.
"Buahahahaha.. <-- taka była moja reakcja gdy siedziałem i czytałem tego esa. "
No to pociągnij tą reakcję dalej i daj jej soczystego mentalnego kopa w dupę, to nie jest jedyna laska jaką spotkasz, chcesz marnować czas na coś co będzie tylko powoli Cię podkurwiało aż wybuchniesz?
I jak ktoś Ci daje dobre rady jak wyżej, to nie oburzaj się jak panienka, tylko przyjmij do wiadomości, bo przychodzisz tu po to, żeby zasięgnąć porady, a nie chować je głęboko nie powiem gdzie.
No i kalibruj - http://www.podrywaj.org/blog/kal... http://www.podrywaj.org/bo_w_tej...
Miej wyjebane, a będzie ci dane!
Nie oburzam się jak panienka, nie wiem skąd to wywnioskowałeś. Pisze tylko ja jest.
Nigdy nie trzymałem się żadnych zasad, a z tym odpisaniem jej na drugi dzień, to miała być taka mniej więcej mała olewka z mojej strony.
Nie latam za nią. Obecnie czekam na jakiś krok z jej strony.
Pozdro!
Zostałeś zjechany po całości, ale ja powodu nie widzę, żeby wbijać ci kolejną szpilkę w plecy.
Według mnie zachowałeś się w miarę dobrze. Jedynie trochę za bardzo bierzesz rady z tego forum do serca, ale wyćwiczysz to, nauczysz się na błędach.
Trzy tygodnie to sporo czasu, może dostarczyłeś jej mało emocji na tych pięciu spotkaniach i próba czasu wszystko zatarła.
A dlaczego by się z nią nie spotkać. Spotkaj się to po jej zachowaniu lepiej ocenisz w co ona gra, przez smski to można sobie gdybać. No chyba, że duma ci na to nie pozwala lub po prostu nie masz ochoty się z nią widzieć.
Mam wątpliwości czy jest Tobą w ogóle zainteresowana...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
Ja tam bym się spotkał ale narzucił ramy czasowe, sam zacząłeś z nią pogrywać to i ona rewanżuje się czymś podobnym, dopiero gdy się z nią spotkasz będziesz wiedział o co kaman i na czym stoisz