Przegladalem rozne tematy, ale nie znalazlem zadnej zadowalajacej odpowiedzi. Jak wy zachowujecie sie jesli dziewczyna zaprasza was do grona kolezanek. Przyjechala do niej kolezanka na pare dni i zaprosila mnie zebym wspolnie z nimi poszedl na basen. Jak reagowac na cos takiego? Czy to juz nie podchodzi pod pieskowanie, jesli sie zgadzam na cos takiego? Dodam, ze zdarzylem poznac inne jej kolezanki, zrobilem pozytywne wrazenie, bo zostalem przez niektore zaproszony do listy znajomych na "fejsbuku".
Dodajmy, ze jestem z dziewczyna od 4 tygodni razem. Miala ze mna swoj pierwszy raz. To ona sie odzywa pierwsza od czasu ktorego sie znamy ja nie odezwalem sie ani razu pierwszy. Widac jej zaangazowanie czyli lisciki czy tez zaproszenia z jej strony na urodziny. Zostalem zaproszony na urodziny jej kolezanki, kto cos takiego robi?
I tak na marginesie, to jaka forme mam przybrac w tej calej relacji, w tym zwiazku?
Już mnie rozpierdalają te tematy.
Laska się po prostu stara, a Ty na siłę chcesz zgrywać ważniaka.
A jakie formy są do wyboru? Sam wiesz najlepiej, co czujesz i czego oczekujesz od tej relacji.
Jeśli wyjście na basen z partnerką i jej koleżanką jest pieskowaniem, to mnie brak słów. Temat bez sensu.
@Kalio
Ma 18 lat.
@Wilkorian
Wole zapytac, bo wiele tych zaproszen z jej strony pada, a nie chce zeby pozniej tak wyszlo, ze to ona o wszystkim decyduje. Pare relacji spalilem, wiec nie chce zrobic tego kolejny raz.
Hej chłopaki dziewczyna zaproponowała mi sex, nie wiem co zrobić bo wyjdę na needy jak się zgodzę na jej propozycję. HELP!
"pierdol to i rob swoje, a jak jestes nieszczesliwy to cos zmien.
ten ktory jest ciagle szczesliwy musi się często zmieniać." - skaut
Idealne podsumowanie tego tematu
odbij tego ST i sie, k..., ramy trzymaj... Nie ma to jak rękodzieło w takich sytuacjach!!!
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Czytalem wczesniej, ze spotkania z kolezankami, raczej powinno sie omijac, wiec stad moje pytanie.
Ale jesteś na tyle leniwy, że tego sam nie sprawdzisz.
Jeśli już tak bardzo chcesz rozkminiać pod kątem PUA,to pewnie chce żeby wszystkie jej koleżanki Cię oceniły i obczaiły,a potem wydały opinię o Tobie.
Albo też po prostu chce spędzić z nimi jaki i z Tobą czas...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
Jesteś facet? A facet ma ruchac! Chcesz się z nią kochać? Odpowiedz szczerze.. No więc nie myśl tyle, nie kmin, pierdol jakieś przykazania ze z koleżanka nie wypada. Po prostu DZIALAJ!!
________________________________________________________
Strach jest tylko iluzją w Twojej głowie. To on blokuje ludzi przed spełnianiem celów. Nie pokonasz go..to będziesz tkwił w tym gównie w którym jesteś!
Wyjebane miej, sie śmiej ;D
.
Na brak seksu nie narzekam, robimy to kiedy wpadam do niej do domu i pozniej gdzies razem wychodzimy. A gdy razem spimy, to 2-3 razy w nocy. Tu tez bylo pewne zagranie z jej strony, bo probowala mi wmowic, po naszym trzecim stosunku, ze seks przy kazdym spotkaniu nie ma wartosci, a ze wczesniej byla rozpalona, bo mielismy gre wstepna, a ja chcialem miec z nia stosunek, to po prostu wstalem i usiadlem sobie, po czym ona przeprosila za swoje zachowanie i zrobilismy to. Od tamtego czasu nie ma tego problemu.
Tylko te kolezanki mnie martwia, bo ma ich dosyc sporo i tak sie szlajam z nimi, a z kolezankami, nie moge do konca robic tego co chce i takie spotkania nie koncza sie niczym.
zacznij flirtowac z kolezankami... zobaczysz jak szybko ich grono na spotkaniach stopnieje;)
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
A nuż pojawi się okazja na trójkącik ;p
Sekunda za sekundą, tracisz szansę na zostanie osobą, którą chcesz być. - Greg Plitt
To jak nie chcesz iść to nie idź. Dżizas...
Żyj chwilą, ale myśl perspektywistycznie
Rób to na co masz ochote ogólnie jest w ok nie spierdol tego, Guest dobrze pisze zacznij gadać z jej kolezankami
Nie idź! bendziesz nidi !
Jak laska poznaje mnie z koleżankami to osobiście odbieram to w ten sposób, że chce się mną pochwalić czyli jest jej dobrze. I zgadzam się na takie wspólne spotkania, jak dziewczyna ma spoko koleżanki to może być beka, żadne needy zachowanie
I dobre przeczucie mialem, bo jej uwaga byla bardziej skupiona na jej kolezance. Dotyku konretnego z jej strony nie bylo. Co prawda zlapala mnie za kolano i to tyle. Przytulic czy tez pocalowac musialem ja. Wiec spotkanie zostalo zakonczone pokerowa twarza. Nie chcialem juz przy kolezance dyskutowac, wiec napisalem jej co mam jej do powiedzenia, ze jesli tak dalej bedzie, ze to ja musze wiekszosc rzeczy robic, to po prostu od niej odejde. Dzis mielismy sie spotkac, czyli wyjsc na kino z jej kolezankami, wiec odmowilem spotkanie, mimo ze bardzo nalegala. Przypomnialem jej rowniez, ze w zdrowym zwiazku, nalezy dzielic sie 50/50 obowiazkami.
Troche w sumie zjebalem, bo fakt faktem, to moglem jej w oczy powiedziec, co o tym mysle, ale ta jebana kolezanka, ktora do niej przyjechala ciagle stala obok.
Powiedzcie mi, dobrze ze zrezygnowalem z kolejnego spotkania tego samego dnia i napisalem, zeby poszly beze mnie i dobrze sie bawili?
No i jak zachowac sie jutro, bo ona wyjezdza w srode i jutro mam sie z nia spotkac, wiec z chlodnika raczej nici, bo tydzien jej w sumie nie bedzie, a chcialbym tak wewnetrznie sie z nia jednak spotkac, tego ostatniego dnia.
Smsem takie rzeczy? Trzeba było poprosić jej koleżankę żeby się przeszła na chwilkę. 5-10 minut by chyba wytrzymała sama, nie sądzisz? Jak się chce, to się szuka sposobów, jak się nie chce, to się szuka powodów. Ty znalazłeś powód.
Żyj chwilą, ale myśl perspektywistycznie