Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Zmiana nastawienia

7 posts / 0 new
Ostatni
manfred__86
Nieobecny
Wiek: 28
Miejscowość: Będzin

Dołączył: 2013-10-21
Punkty pomocy: 14
Zmiana nastawienia

Kilka tygodni temu zaproponowałem spotkanie dziewczynie, którą wcześniej znałem tylko przelotnie. Zgodziła się bez problemu. Było miło, dużo śmiechu itd. Spotkaliśmy się kilka razy, były pocałunki, jakieś macanie i tak dalej, lecz do niczego konkretnego nie doszło. Mieszkamy w jednej miejscowości i wśród ludzi i znajomych ma ona opinie sympatycznej dziewczyny, z którą można o wszystkim pogadać. Jednak wyczuwam u niej jakąś blokadę czy coś. Tak jakby się krępowała w mojej obecności. Zresztą, po paru piwkach powiedziała mi coś takiego, że "teraz się przynajmniej nie stresuje". Dla mnie też jest to uciążliwe, bo ile można zapodawać jakieś tematy do rozmowy? No ale mniejsza o to, pomyślałem, że z czasem się wyrobi. Druga sprawa jest taka, że miała mało czasu żeby się spotykać, bo kończyła szkołę i dużo nauki było, a weekendy ma pracę dorywczą. Spoko, ja to rozumiem, nawet podoba mi się że myśli poważnie o życiu, tym bardziej, że przez pewien okres widziałem, że jej zależy. Pisała mi sms-y na dobranoc i dzień dobry i tego typu pierdółki. Ostatnio sytuacja się zmieniła, skończyła szkołę i zaczęła pracę, więc czasu też nie ma za bardzo, no ale zainteresowanie z jej strony też jakby ucichło. Dodam, że od samego początku praktycznie tylko ja proponowałem spotkania, co też już zaczyna mnie drażnić. Ponieważ pracuje w sklepie niedaleko to zajechałem tam kilka razy na bajerkę. Niby rozmowa spoko, nie dała mi odczuć że jej nie interesuje już, czy coś w tym rodzaju. Zaproponowałem spotkanie w poniedziałek wieczorem, bo ma tydzień na rano. Powiedziała, że nie wie czy da rade bo może mieć próbę, prędzej wtorek, itd., itp. Ok, pomyślałem sobie, że nie będę naciskał.

Ogólnie sytuacja jest taka, na spotkaniach wszystko w miare ok, ale jeśli chodzi o umawianie się, to praktycznie żadnej inicjatywy z jej strony. Chyba sobie odpuszczę na jakiś czas i poczekam na jej ruch. Jak Wy to widzicie?

brudneskarpety
Portret użytkownika brudneskarpety
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2014-02-21
Punkty pomocy: 1854

Ja to widzę tak, nie każdy do siebie pasuje i tyle. Czemu większość facetów jak się uczepi jednej laski to się jej trzyma mimo tego, że ona ich wkurza. Laska się przy tobie stresuje i ciebie to wkurza, to znajdź taką która się nie stresuje. Laska ma za mało czasu dla ciebie w twoim mniemaniu, to znajdź taką która ma go więcej. Laska nie wychodzi z inicjatywą i cię to wkurza więc znajdź taką która będzie wychodzić. No stary nic na siłę, po co zadawać się z kimś kogo zachowanie cię tak drażni. Nie jesteście w związku więc po co się męczyć z kimś kogo zachowanie cię irytuje.

manfred__86
Nieobecny
Wiek: 28
Miejscowość: Będzin

Dołączył: 2013-10-21
Punkty pomocy: 14

Nie powiem, żebym był jakiś mega wyluzowany na pierwszym spotkaniu, ale dalej już było ok, więc nie w tym rzecz. Może faktycznie nie pasujemy do siebie czy cuś Wink Wydaje mi się, że sytuacja mogłaby się zmienić gdybyśmy się przespali, no ale nie dała się namówić, że tak powiem Wink A z tego co kiedyś przypadkiem podsłuchałem, jak gadała z kumpelą, to nie ma zbytnio doświadczenia w tych sprawach. Jak to ujęła, "coś tam kiedyś było"

Rafał89
Portret użytkownika Rafał89
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 35
Miejscowość: Stargard

Dołączył: 2012-11-11
Punkty pomocy: 842

Najlepiej prostu z mostu jej powiedz - 'A Ty kiedy mnie gdzieś zaprosisz?', albo 'Skoro tak nie bardzo wiadomo kiedy masz czas to się sama odezwij' i tyle. Odezwie się lub nie, koniec tematu Smile Najprostsze rozwiązania najlepsze.

Co do stresowania to u mnie ostatnio na pierwszym spotkaniu było elegancko. Na drugim czułem się do połowy jak na rozmowie kwalifikacyjnej, niby zabawnie, niby ok, ale jednak i tak rozmowa oficjalna. Na trzecim znowu ok, bajerka poszła, także nie ma się co spinać, nie zawsze przecież musi być idealnie.

Żyj chwilą, ale myśl perspektywistycznie

Ulrich II
Portret użytkownika Ulrich II
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 34
Miejscowość: .

Dołączył: 2012-12-25
Punkty pomocy: 5416

bo uwodzenie to nie lizanie, próba macania i wyciąganie pitola z pytaniem "a może bzykanie ?"
może po prostu nie iskrzyło, nie zainteresowałeś jej dostatecznie, ty nie masz jej namawiać do seksu tylko ona musi tego chcieć
poczytaj klasyki, podstawy i zabierz się za nią jak należy

they hate us cause they ain't us

DarkDude
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Stolica KaDAlońskiej krainy

Dołączył: 2012-07-01
Punkty pomocy: 20

To jest dobre rozwiązanie, przez jakiś czas się nie odzywaj i poczekaj na jej ruch ( weź przy tym pod uwagę, że nie każdy ma po pracy ochotę gdzieś wychodzić), jeśli przez jakiś czas się nic nie zmieni to zrób tak jak pisze Rafał89 i dalej czekaj, jeśli się doczekasz rób dalej to co uważasz za stosowne, jeśli się nie doczekasz powiedz "trudno, trzeba żyć dalej", that's all Smile

"Ci, którzy rezygnują z Wolności w imię bezpieczeństwa, nie zasługują na żadne z nich."