Witam.
Panowie mam pytanie ponieważ podejrzewam dziewczyne o to, że ma kogoś i nie wiem czy zapytać jej się wprost.
Może to coś zniszczyć miedzy nami czy tylko da mi wewnętrzny spokój?
Dodam, że jesteśmy razem ponad 6 miesięcy i do tej pory nie dawała mi wyraźnych znaków do niepokoju o zdrade.
Przez ten okres spotkałem się z pewną dziewczyna w celach poza koleżeńskich.. wyjawić jej to?
Może głupi temat, ale wole być pewny.
Pozdrawiam
Acha , ty się spotykałeś z inną a ją tylko podejrzewasz.
Jeśli tak to może albo wyznaj jej prawdę, albo siedź cicho i znajdź prawdziwy dowód jej zdrady.
Czyli w tym czasie Ty spotykałeś się z inną, a teraz podejrzewasz swoją dziewczynę o to samo? Fajny związek, gratulacje.
(koniec cynizmu)
było nie fair, ale nawet nie pocałowałem tamtej dziewczyny, bo sumienie nie pozwoliło
Dramatem ziomek jesteś, chciałbym żebyś miał zajebiste poroże, ale to takie żebyś łba do góry nie mógł podnieść.
Jeżeli jej zachowanie jakoś się zmieniło, powiedz o tej twojej koleżance i zapytaj czy jest w jej życiu ktoś nowy.
Aaaa pieprzycie głupoty panowie
Jeśli wali go na boki to i tak mu tego nie powie prawdopodobnie, a jeśli jest wierna to takim pytaniem obniży w jej oczach swoją wartość/pewność siebie. Lepiej nie pytaj, a jak masz podejrzenia to zabaw się w Rutkowskiego.
Panowie - i Lovelkuzpowołania
Nie masz podstaw by podejrzewać swoją Wołowinkę o zdradę.
Ale powiem Ci dlaczego tak myślisz.
To mechanizm obronny ego. Podejrzewasz swoją lubą tylko dlatego, ponieważ sam coś takiego zrobiłeś. Edit2: (Uznałeś spotkanie z inną dupeczką bez wiedzy lubej za nieodpowiednie, przypisałeś temu zdarzeniu negatywne odczucia)
Twoja nieświadomość (nie zdajesz sobie z tego sprawy) dokonała "Projekcji" TWOICH wad na inną osobą. Jest to mechanizm obronny EGO. A poniżej zamieszczam definicję projekcji.
"Przypisanie własnego, nieakceptowanego impulsu innej osobie. Lęk neurotyczny przekształca się wówczas w obiektywny – z zagrożeniem zewnętrznym łatwiej sobie poradzić."
Edycja#1
Swego czasu miałem dupeczkę co powoli zaczynała na boczku romansować z byłym (potem się dopiero o tym dowiedziałem). W tym samym czasie zaczęła mnie ZAJEBIŚCIE podejrzewać o zdradę z mojej strony na każdym kroku. W zupełności bezpodstawne były te podejrzenia. A jak nie było podstaw to sama zaczęła je sobie tworzyć = chory związek.
Problem leży w Tobie, nie w niej.
________________________________________________________________
Jeśli nie wiesz gdzie chcesz dojść, to dojdziesz gdzieś indziej.