Miesiąc temu poznałem laske, która mieszka w moim mieście i to bardzo blisko mnie, jest śliczną modelką. Spotkaliśmy się kilka razy, standardowo w parku na początek, film w kinie, ze 2 razy przypadkiem natknęliśmy się na siebie w mieście, czasami odbierałem ją z pracy jak miałem po drodze. Smsów nie pisaliśmy nigdy praktycznie, jak coś to tylko kontakt telefoniczny(mimo tego że mieszkamy jakiś 1 km od siebie nie spotykaliśmy się zbyt często, bo jesteśmy dość ograniczeni czasowo) Na początku miałem na to wszystko wyjebane i chciałem tylko po prostu spędzać z nią normalnie czas bo przerażało mnie to że ma strasznie nasrane w głowie i jebniętych starych ale jej uroda jest niesamowita i chciałem niekiedy przyszpanować że bujam się z taką dupą, a pozatym dobrze mi się z nią gadało, zupełnie z jak jakimś bliskim kumplem. I kurwa problem w tym że ostatnio zaczęło mi na niej zależeć w co kurwa dalej nie potrafię uwierzyć..w galerii handlowej mierzyła jakiś ciuch w przebieralni i nie potrafiłem wytrzymać, wlazłem tam i zacząłem ją całować, przytulać itp..kilka dni później pojechaliśmy na impreze do klubu, zajebiście się bawiliśmy, po dojechaniu do miasta naszego jeszcze siedzieliśmy w parku, całowałem ją znowu a ona mówiła ciągle żebym tego nie robił ale nie odrzucała mnie..przy pożegnaniu znowu to zrobiłem i znowu ta sama reakcja. Jako że mamy też wspólnych znajomych mielismy jechać z nimi na impreze 2 dni później razem, laska miała dać mi znać czy pracuje czy ma wolne..niestety czekam prawie 24h na sygnał i nic..kumpel mnie ciśnie czy jedziemy wkoncu czy nie więc postanowiłem zadzwonić..laska nie odebrała, postanowiłem olać temat. W dzień tej imprezy jade sobie przez miasto i patrzę że idzie z jakimś zjebem(ona też mnie widziała bo mojej czerwonej Z4 nie idzie pomylić, ale pojechałem dalej i próbowałem to jakoś przetrawić, bo jeszcze bym coś głupiego zrobił, w tym momencie huj mnie strzelił i to nie przez tego typa tylko w sposób jaki mnie potraktowała, od tamtej pory mija już 4 dzień i jest cisza..dodam też że 2 razy jak pokazywałem jej coś na fb pisała do mnie koleżanka też ładna, a ona się śmiała z jej foty profilowej, generalnie pisze do mnie kilka dziewczyn ale kurwa zaczęło mi na takiej piździe zależeć i nie wiem co mam z tym teraz zrobić, bo natkne się na nią tu prędzej czy później i tak..nie potrafię o tym przestać myśleć nawet w pracy, to jest kurwa jakiś obłęd, nigdy jej nie powiedziałem że mi na niej zależy ale chciałbym jakoś rozwiązać tą całą sytuacje, nigdy jeszcze mi laska nie zrobiła aż takiego bigosu w głowie, macie jakieś rady jak wyjść z tej sytuacji?? odezwać się czy olewać to dalej..jestem poirytowany taką totalną olewką szczególnie jak ona wiedziała że nie tylko ja czekam na ta wiadomość i nawet nie raczyła oddzwonić..
Po pierwsze to zapanuj nad emocjami, bo zaraz sobie tą Z4 rozjebiesz, tak Cię nosi.
Po drugie to nie zaczęło Ci zależeć tylko boli Cię bo laska "ma wyjebane".
Rady jak wyjść z tej sytuacji? Owszem. Nigdy nie inwestować swojego czasu w jedną laskę to uniknął byś tego "Rozpierdala mnie" , "Nie mogę przestać myśleć"
No i jeszcze ostatnia rzecz. Na chuj zakładasz temat co masz zrobić skoro to jest pizda? (Twoje słowa) Ah no tak, urażona duma, już o tym wspomniałem. Pozderki
Zła wiadomość to taka, że czas leci.
Dobra to taka, że ja jestem pilotem.
Jak po miesiącu już Ci zależy to w takim tempie za pół roku się jej oświadczysz a nawet jej nie znasz. Swoją drogą nie wydaje mi się aby aż tak Ci na niej zależało po tym w jaki sposób piszesz, bardziej prawdopodobne jest to, że Twoje ego zadziałało i emocję Tobą targają bo dziewczyna Cię olała! Skoro ona ma na Ciebie wyjebane to Ty też miej i jak się odezwie olej ją skoro aż tam Ci to siadło na dumę. Jesteś trochę rozchwiany emocjonalnie jako, że ledwo po miesiącu!! piszesz takie coś:
"kurwa zaczęło mi na takiej piździe zależeć i nie wiem co mam z tym teraz zrobić, bo natkne się na nią tu prędzej czy później i tak..nie potrafię o tym przestać myśleć nawet w pracy, to jest kurwa jakiś obłęd, nigdy jej nie powiedziałem że mi na niej zależy ale chciałbym jakoś rozwiązać tą całą sytuacje, nigdy jeszcze mi laska nie zrobiła aż takiego bigosu w głowie, macie jakieś rady jak wyjść z tej sytuacji??"
Popracuj nad sobą
Z pewnymi rzeczami powinno się postępować jak z chwastem... jak nie wytniesz go za wczasu, zniszczy Ci cały ogródek
"Piękne kobiety nie są dla ludzi leniwych" Gracjan
Przeczytałem tylko do tego momentu gdzie napisałes ze wizales ja do kina,NUDA juz na starcie pokazales jej NUDE
Noo dokładnie..trafiłeś idealnie, urażona duma
Ojjj Grzesznik ile razy ja bym ją już rozjebał (i to nie przez kobiete
) Raz byłem z nią w kinie i to na spontanie przy okazji
Dodam jeszcze tylko że to mnie tak ruszyło bo mieszkamy tak blisko siebie, mamy wspólnych znajomych, kurwa tłumaczyć się teraz znowu trzeba itp..bo wypytują
Cały czas kombinuje czym jest jebane Z4, do tego byłeś z tym w kinie? To jakaś nowa wersja Xperii?
edit. OK, już wiem... że to samochód.
Bo jestem praktycznie naokrągło w trasie ostatnio Polska-Francja i ciężko jest ogarniać kilka, jak sie ma tak mało czasu..
To ogarniaj tirówki na trasie
. A tak na serio to czym się zatrułeś tym się lecz. Myślisz cały czas o niej - to idź do klubu, wyrwij jakąś na tą Z4 i w jedną noc o tej swojej zapomnisz 
Kurwa to jest stare Z4 2003 rok..w czasie drogi idzie nawet zgarniać numery ale nie warto, takie laski to mega dno, w sumie dobrze że założyłem tutaj ten temat, widze to teraz wszystko trochę inaczej, olać ją trzeba i tyle
Ide robić swoje, pozdro
Zrob rajd po mieście niczym bogus z białej M3 na pewno Cię zauważy
Chłopie najpierw to się uspokój i pomyśl nawet jak byś wszedł z taką modelką w związek nie był byś pewny ,czy akurat cię nie zdradza ,jeszcze jak nie masz ,czasu olej chłopie.
"Większość ludzi nie prowadzi swojego życia. Oni tylko je akceptują."
John Kotter
Jest takie coś jak Strefa koncentracji i Strefa zainteresowania.
Ja do swojej strefy koncentracji na pierwszym miejscu daje sport,znajomi,pasja,rozwijanie siebie
A do mniej ważnej strefy jaką jest strefa zainteresowania,daje kobiete.
Jeśli skupiasz się głównie na kobiecie i przyzwyczajasz swoją strefe koncentracji by skupiała się głównie na niej,to gdy przychodzi moment,że się coś zjebało,to na strefe koncentracji wchodzi taki przyjebany pajac z młotkiem "emocje" i zaczyna tam się trzaskać tak głośno,że przejmuje tą strefe w taki sposób,że cały Twój rozsądek zabiera,a Ty tylko myślisz jak sprawić by tą strefe koncentracji odbudować,więc pojawiają się myśli jak zrobić by wróciła.Więc masz pokaz,co się dzieje gdy laska staje się najważniejsza,a poza tym nic ciekawego w swojej Strefie koncentracji nie masz
.
Żyj tak byś miał co wspominać!.
A ja Ci powiem jak to wyglada dla mnie. Moim zdaniem panna zaszufladkowala ie do friendsow i ziomali, znalazla sobie kogos na boku, ale cos tam jednak do Ciebie czula, moze przyjazn, cos, sratata, przywiązala sie. Dlatego mowila, ze nie powinienes jej całować, zebys przestał itp itd. Jak nie podziałalo, to wyjela Cie z szufladki przyjaciol j bez ceregieli wrzucila do szufladki "natręt". Tyle. Moze zależało jej na tym gostku, z którym widziałeś ja na miescie, i nie mogla sobie pozwolic zeby to z Toba sie dalej tak ciagnelo, tego juz sie mozemy tylko domyslac. Odpusc, nie wchodz z butami w czyjs zwiazek, bo sam bys tego nie chcial (a miedzy wami zwiazku nie bylo). Pozdro.
Miej wyjebane, a będzie ci dane!
@Jajo 19
Kolego kiedyś poznałem taką modelkę(dowiedziałem się dopiero jakiś czas po Iszym spotkaniu), na początku dla mnie 8,5/10,tylko jak zobaczyłem jej szkice, to że działa w samorządzie studenckim, dorabia sobie..,ma konto na maxmodels, profesjonalne sesje fotograficzne, startuje w różnych wyborach, a po pierwszym spotkaniu , gdzie o większości z w/w nie wiedziałem ,dodatkowo spytała mnie : " czy jeszcze się spotkamy, czy się nie rozczarowałem" iluzje przejęły kontrole nade mną i odjechałem..
Większość osób na tej stronie może nie do końca zdaje sobie sprawę , że takie dziewczyny(modelki) 8/10- 10/10 , to już trochę inna liga ,w dodatku jeśli mają trochę oleju w głowie, czy duszę artystyczną- i tu nie chodzi o samo zdobycie jej,
bo po Iszym spotkaniu byłem z siebie meega dumny ..(tylko buziak,chodzi o rozmowę, przebieg).
Chodzi mi o to , że większość facetów , z mniejszym doświadczeniem, czy z małym ego, nudnym życiem etc. nie jest kompletnie gotowa na takie kobiety - w sensie mentalnym.Wkręca sobie iluzję, już samo to zdanie : "chciałem niekiedy przyszpanować że bujam się z taką dupą" (skąd ja to znam..), świadczy o Twoim złym nastawieniu.
Jedna z myśli przewodnich tej strony : "jeśli chcesz poznawać piękne,niesamowite kobiety, to najpierw musisz nauczyć się być gotowy je tracić".
To trochę jak z "przypadkowymi" z milionerami z totolotka: większość rozpuściła momentalnie kasę,popadli w zadłużenia,a niektórzy popadli w osobiste kłopoty.
Co się sprawdza, tak jak koledzy wyżej inne koleżanki, "możliwości" , a przede wszystkim pasje i ich realizowanie - czy po prostu sposób na aktywny,ciekawy sposób na spędzanie wolnego czasu.Niby proste ,banalne, ale wymaga pracy nad sobą.
Kolego czysto hipotetycznie : wyobraź sobie, dzisiaj piękne wieje w zatoce gdańskiej, pojawiło się słońce,dzwonisz do kumpla, bierzecie namiot i kajta,jest fala, dziś robisz skoki po ok 3 m , jest adrenalina, wieczorem już zmęczony robisz grilla i flaszkę, a na polu kempingowym spotykasz piękną instruktorkę windserfingu, ona jest niesamowita, pełna pasji i energii,umawiasz się z nią na następny dzień,bo ma być "warun", rano się budzisz nieco skacowany,ale pełen energii, bo widzisz jaki świat jest piękny, telefon został w samochodzie , bo w piance nie ma ,gdzie schować,a z namiotu ktoś by zajebał...*
To tylko przykład, moja rada(fajnie się mówi), weź to sobie na spokojnie, czym więcej zaczniesz cisnąć , tym mniejsza szansa na ponowne spotkanie,daj jej czas na zaagnażowanie się również w tę relacje.pozdro
Dla mnie półprawda...
"jeśli chcesz poznawać piękne,niesamowite kobiety, to najpierw musisz nauczyć się być gotowy je tracić"
Ostatnio mam wiele przemyśleń nt słynnych "hb", podzielę się może.
-Aby stać się gotowym na taką "stratę" trzeba szlifować umiejętność braku oceniania, co wiąże się z brakiem idealizowania. Wtedy nie boisz się, że kobieta odejdzie. Bo widzisz coś więcej niż tylko ją. Widzisz także siebie, swoją wartość. Więc zaczynasz bardziej szanować samego siebie.
-Nie warto szukać akceptacji u innych. To zawsze prowadzi do zguby. Poza tym jak długo trzeba iść tą drogą, aby zobaczyć gdzie to prowadzi...
-Nie można stracić czegoś co nigdy nie było Twoje. I nie będzie...wszak kobieta to nie samochód, dom czy tv.
Auto masz jak podstarzały playboy a zachowujesz się jak 14 latek
- joke
"Litość to zbrodnia"
"Nie podrywaj dziewczyn. Pomóż im poderwać ciebie."
"Wszystkich dziewczyn nie zaliczysz, ale warto próbować"
Huehue aż mi się zabawnie to czytało
Akurat wczoraj byłem na meczyku i widzę sobie na oko świeżą parkę. Facet wkłada jej jęzor do gardła przez cały mecz(pedał chyba, mecz był zajebisty) a rekę w gacie i tak się migdalą przez 2 godziny. A ja sobie myślę "no tak, on dziś może i porucha ale związku z tego nie będzie". To tak odnośnie tego twojego napalania się na nią. Widziałeś ją z innym typem, ona od ciebie nie odbiera kom, jeszcze więcej sygnałów potrzebujesz żeby odpuścić?
BTW, jaka wersja tej twojej bety? Na to auto można wyrywać laski
To jest Roadster i owszem bardzo dużo robi roboty
Dzisiaj już wiem wszystko, kolega Biodegradowalny jak jasnowidz wszystko przewidział. Umówiłem sie w knapce u nas w miescie z nową laską i patrze, a ona siedzi tam z laską od kumpla i jakims kolegą, udawaliśmy że sie wgl nie znamy, jak kurwa dzieci, później mi to kumpel napisał że ona uważała to tylko za koleżeństwo, nic wiecej i dlatego urwała ze mną kontakt
Temat i znajomość uważam za zamkniete