Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Zmarnowany urlop? Laska kontra przyjaciele

6 posts / 0 new
Ostatni
empti
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: London

Dołączył: 2012-03-11
Punkty pomocy: 22
Zmarnowany urlop? Laska kontra przyjaciele

Witam serdecznie wszystkich pordywaczy!

Na wstępnie chcę poinformować, że jakkolwiek by to wyglądało, [b]NIE[/b] jest to temat o odzyskaniu byłej bądź o żalach z nią związanych.

Otóż mieszkam za granicą, mam urlop i chciałem przyjechać do Polski na miesiąc, może półtorej. Mam coś do załatwienia, co teorytycznie mogłoby być załatwione przez kogoś innego, ale chciałbym przy tym pomóc. A więc mam po co jechać; urlop, sprawa do załatwienia.

Natomiast, problem pojawia się z moimi znajomymi, kumplami. Poznałem jakoś rok temu pannę, pobyliśmy ze sobą, rozstaliśmy się. W tym czasie ani moja ekipa, ani ona ze sobą kontaktu nie utrzymywali. NIC. ZERO. Rozstałem się z nią i się zaczęło. Zaczęli się spotykać, coraz częściej. Aż w końcu spotykają się ze sobą na porządku dziennym, imprezują razem, na wyjazdy jeżdżą razem.

No i moje pytanie brzmi, co powinienem zrobić? Jak przyjadę, to z pewnością spotkam się z nią mimowolnie. Przecież nie zacznę szukać całkiem nowej ekipy na odległość. Sam też siedział nie będę. A jak się z nią spotkam, to wiadomo, że to będzie nieprzyjemne. Głównie dla mnie.

NIE pytam jak ją odzyskać, NIE pytam jak zapomnieć, pytam co wy byście zrobili w zaistniałej sytuacji? Przecież nie będę rezygnować z przyjaciół z powodu laski, ale też nie będę się z nią kumplować.

Hochsztapler
Portret użytkownika Hochsztapler
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 24
Miejscowość: .....

Dołączył: 2014-04-18
Punkty pomocy: 735

Normalnie się zachowuj. Jeśli to było przyjazne rozstanie, to traktuj ją jak normalną osobę. Przecież psa ci nie zabiła Wink.
A jak było nieprzyjemne rozstanie to.. też ją traktuj normalnie Smile

Randall
Portret użytkownika Randall
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: ..
Miejscowość: Łódzkie

Dołączył: 2014-05-27
Punkty pomocy: 260

Ja bym przyjął sprawę na miękko i nie okazywał zainteresowania czy też w drugą stronę- jakichś żali itd. Zwykła znajoma, nie zaczynać niepotrzebnie gadki, dobrze się bawić i mieć wyjebane jaja na nią. A jeśli zdarzy się, że panna okaże zainteresowanie... Ja bym trzymał dystans. Ale możesz też ją bzyknąć i spierdalać za granicę Wink To już zależy od Ciebie Wink

__________________________________________________________
Stado baranów prowadzone przez lwa groźniejsze jest niż stado lwów prowadzone przez barana.

empti
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: London

Dołączył: 2012-03-11
Punkty pomocy: 22

Kolegować się nie chcę. Była to była, kolegami nie będziemy. Laughing out loud

Ale rzeczywiście, nie ma sensu jej unikać. Będę ją traktować zwyczajnie, jak kumpelę kumpla, czyli grzecznie porozmawiam, bez większego zaintersowania.

A co do bzyknięcia, to zobaczymy co alkohol mi podpowie. Laughing out loud

Dzięki chłopaki!