Witam wszystkich serdecznie.
Jestem ze swoją dziewczyną prawie 3 miesiące. Poznała moich znajomych i od pewnego czasu zaczeła sie interesować moim kolegą, teraz jak to ona twierdzi i jej kolega. Na poczatku zaczeli cos tam do siebie wypisywac na fejsie, potem spotkali sie pare razy na piwe po szkole. Dowiedziałem sie o tym później zwrócilem jej uwage, ze nie podoba mi sie taka sytuacja. Na to ona przeciez to tylko moj kolega.
i teraz pytanie: Jak poradzić sobie w takiej sytuacji ?
Coś mi się wydaje, że kolega powoli ci podbiera laskę. Co byś nie zrobił będzie źle. Zaczniesz na nią wjeżdżać to tylko ją pchniesz w jego stronę, a nie zrobisz nic to możliwe że powoli ci ją urobi w taki sposób. Na twoim miejscu zaproponowałbym jakąś imprezę na której będzie i ona i ten twój kolega i wtedy wybadał teren, a jeśli ten kolega zobaczy, że ona jednak się ciebie kurczowo trzyma to powinno go zniechęcić. A następnym razem to poznawaj swoją pannę z zaufanymi kolegami o których nie będziesz musiał się martwić.
W sumie, jak tamtemu uda się ugrać tą jego dziewczyne, to dziewczyna będzie miała reputacje puszczalskiej i ten jego kolega będzie ostatnim chamem. Podbieranie sobie dziewczyn nawzajem to gra nie warta świeczki :c
A wyślesz ich razem na impreze, laska pójdzie się bawić z tym podbieraczem i co wtedy?
"Przecież to tylko mój kolega"
Life is ours, we live it our way.
I wtedy już będzie wiedział, że nie była warta jego zachodu. I sprawa wyjaśniona.
Znajdź sobie koleżanke i idź z nią na piwo po szkole. Potem możesz jej powiedzieć "przecież to tylko moja koleżanka".
Sądzę, że odechce jej się potem takich gierek
Life is ours, we live it our way.
Up genialne jakby to byla jej kolezanka to juz w ogole geniusz hahah xd
Miej wyjebane, a będzie ci dane!
Zgadzam się ze wszystkim co tutaj piszecie, co bym nie zrobił to i tak będzie źle. Zabronie to pchne ją do kolesia bo co jest zakazane to przyciaga, nic nie zrobie to pomysli ze mi zbytnio nie zależy i koleś ja zbajeruje.
Może zasada lustra ? cięzko bedzie jej kolezanki zbajerowac ..
Wspólna impreza ? tez dobry pomysł .. tylko ja ją sprawdzic ?
Myślę że poszukanie sobie koleżanki i zrobienie lustra nie rozwiąże problemu,ponieważ ona pomyśli że skoro umawia się z inna to już mu nie zależy i szybko to wszystko się skończy.
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
Oczywiście, że moge .. nawet na fajeke jestem z nim ugadany za chwile. A pozatym raz mu grzecznie powiedziałem, ze nie bardzo mi sie widzą te relacje ona- z nim. Na to gość odpowiada, przecież nie będzie w sutannie chodzić jak jest z kimś w związku. I te słowa to były Jej skierowane do niego. On mi powtórzył
Sangatsu, co Ty byś zróbił na moim miejscu ?
A wiesz co, a pies ją jebał. Skoro jest nielojalna wobec ciebie, nie szanuje twoich emocji, zdania i pogrywa w ch..a z tobą, to olej ją i tyle. Ja sobie nie wyobrażam sytuacji żeby moja dziewczyna/narzeczona/żona z jakimś nowo poznanym przydupasem łaziła do knajpy. Jeśli ten chłopak się jej podoba lub odwrotnie to masz odpowiedź czym to pachnie.
xoot: Chyba trafiłeś w sedno, widocznie nie jest warta mnie i nie zabiegał o jej względy .. to kto jutro się pisze do Sandomierza w klubie Bajla zagra Taito ?
Jak wygladaja wasze relacje ? Jak dla mnie zasada lustra jest genialna, ale .. domysli sie raczej, ze robisz to specjalnie. Mimo to mozesz z 2-3 razy spotkac sie z inna i potem jej mowic jaka to jest super i wgl jaka np. smieszna. Jezeli jej na Tobie zalezy wkurwi ja to na maksa. Wspolna impreza ? hm to moze byc dla niej dobry test chociaz moze byc i dla Cb i dla niego ,,fajna'' i nic sie nie dowiesz. Jak dla mnie zrob tak, wez ja w jakies szalone miejsce, gdzie dostani zastrzk adrenaliny. Ja wczoraj swoja dziewczyne wzialem na go-karty zajebista sprawa
Jezeli nic Ci nie przychodzi do glowy to na jakis romantyczny wieczor do kina, na kawe ciacho itd.. Po tym bym ja szybko odprowadzil do domu i nastepnym razem kiedy bedzie sie chciala spotkac napisz, ze wlasnie idziesz z kolezanka na piwo ( i tak tez zrob
). Jezeli jej nadal zalezy ta metoda przyniesie spodziewane efekty 
Nasze relacje są bardzo pozytywne gdy jesteśmy sami. Gdy wyjdziemy gdzieś ze znajomymi tak jakby chłodem zalatywało .. niezłe posunięcie, spróbuje zobaczymy co z tego wyjdzie
Mialem do niedawna podobnie.. Tez sie nad tym zastanawialem o co kaman, ale dziewczyna potrzebuje z tym najwidoczniej czasu
Wczoraj przy znajomych nie mogla sie ode mnie odkleic 
Ja bym zerwał. Nie lubie sie już pieprzyć w durne gierki. Związek ma być związkiem, a nie jakąś grą typu - Ty mi dokopiesz to i ja Tobie dokopie. Kolega leci w gumiaki i tyle.
Może po tym zimnym kuble wody sie obudzi. Ja zawsze stawiałem na jedną kartę i dobrze na tym wychodziłem.
Miałem podobną sytuacje - laska chłodniejsza przy znajomych, dużo wychodziła z innymi, też z moimi znajomymi. Jak ci się chce to dowal lustro - tylko nie na siłę, bo to nie ma sensu. Masz znajomych, masz koleżanki to się po prostu spotykasz. Jak idziesz gdzieś z nią to nie myśl, że ona cię zlewa, po prostu baw się dobrze.
Przemyśl czy przypadkiem nie jesteś jakąś przylepą, która ją czasami tym denerwuje, czy odmawiasz jej czasem spotkań na rzecz znajomych, czy nie jesteś przypadkiem od niej uzależniony. Kiedyś laska mnie poznała ze swoją grupą znajomych i tak mi przypasowali, że się zaprzyjaźniliśmy i do dziś mam i dobrą koleżankę i dwóch dobrych kolegów.
Sprawa jest taka, że nie tylko panna pogrywa z Tobą w chuja ale również Twój kumpel... Ja sobie nie wyobrażam wychodzić na fajkę z kolesiem co podbija mi do dziewczyny i jeszcze się z tym nie kryje! To nie kolega ale ostatnia szuja co nie zasługuje na szacunek. Jak będziesz siedział z podkulonym ogonem to nic nigdy nie ugrasz, przywołaj swojego "kolegę" do porządku a jeśli to nie pomoże to zakończ z nim znajomość bo po cholere Ci taki znajomy. A panna skoro nie rozumie co do niej mówisz to ochłodź i nie angażuj się zbytnio, jeśli sama chce w jego stronę to nic nie poradzisz a sam zacznij się rozglądać na boki bo panna już zaczęła szukać wrażeń i cienko widzę też wasz związek.
Z pewnymi rzeczami powinno się postępować jak z chwastem... jak nie wytniesz go za wczasu, zniszczy Ci cały ogródek
"Piękne kobiety nie są dla ludzi leniwych" Gracjan
Spuściłbym i typa, a chwilę za nim pannę. Tylko tak z jajem, bez szalupy. By przyćmiło to ewakuację z Titanica. Tam też jedno przeżyło. U Ciebie może się to powtórzyć. Choć moim zdaniem każdy z nich zasługuje na dno.
Laska w normalnej relacji nie pcha się w znajomości z kolegą w taki sposób.
Nie możesz być jak sejczęto, że każdy gówniarz będzie testował ile wyciągniesz na prostej. Masz być jak ford mustnag, z taką mocą, że bać się będą ją uruchomić.
Lepiej jest mieć szczęście. Ale ja wolę być dokładny. Bo wtedy, jak szczęście przychodzi, jesteś gotów.
Dzięki panowie za rady, naprawdę mi pomogliście teraz wiem co robić.
Odczekam troszke, ochłodze sytuacje, jeżeli nic się nie zmieni to zerwe z nią. Nie ma takiej potrzeby, żebym się irytował i wkurwiał. Zajme się sobą i swoimi pasjami a zarazem rozkochiwał inne dziewuszki. Przeanalizuje wszystko co zrobiłem źle, nowe doświadczenie zawsze pozostanie.
witam ponownie. Wczoraj zerwałem ze swoją ex. Dowiedziałem się że mnie okłamiwała non stop, jakieś gierki itp. Wczoraj spotkała sie z tym kolesiem, klamiac mnie ze pojechala na zakupy z kolezanka. Dla mnia to juz byla sprawa jasna zakonczylem znajomosc, a jednoczesnie wyznajac jej milosc .. dzwonila, pisala, zadawala pytania: czemu jej wczesniej tego nie powiedzialem, ze nasze relacje potoczyly by sie inaczej, czy mi nie szkoda tego ? czy ma ze mna dac sobie definitywne spokoj, w ogole nie gadac. Odpisałem krótko: "Sama sobie na te pytania odpowiedz .." i co dalej ? jak to rozegrać, bo wiem ze sieczke w glowie juz ma
Młody jak co dalej? Konsekwencja w działaniu, szukanie na wakacje nowej dupy, a ta idzie w zapomnienie. Podjąłeś decyzję to się jej trzymaj. Nie dzwoń, nie lataj, nie pisz, nie inicjuj spotkań i tyle. Bądź twardy. A co do rozgrywki, to rób ją z nową dziewczyną.
Sieczke w głowie to masz Ty. Albo jesteś facet i jesteś konsekwentny, albo nastawiasz zad do głębokiego kopniaka prosto od Twojej księżniczki.
Piszesz, że sprawa dla Ciebie jasna, po czym jak to rozegrać.
Babeczka straciła i teraz Cie docenia (albo po prostu smutno bo zamiast 2 frajerów, będzie orbitować dookoła niej tylko już jeden). Olej ją i poczekaj do ewentualnego powrotu ze 3 miesiące. Wtedy zobaczysz czy będzie jeszcze do kogo wracać.