Witam. Parę tygodni temu poznałem dziewczyne 18 lat. Nie chce wchodzić z nią w związek, ale zależy mi na relacji FF. KC było na pierwszym spotkaniu. A w środę pierwszy raz przychodzi do mnie. Mam pytanie, czy przed seksem powinienem powiedzieć, że chodzi mi tylko o to ? Nie chcę jej robić nadzieji, bo obracamy się w tym samym kręgu znajomych i nie chcę, aby przeze mnie płakała itd.
jesli sama zapyta, to jej powiedz ale jesli nie, to nawet nie zaczynaj tego tematu. po co psuc atmosfere? byc moze ona ma nadzieje na taki sam rodzaj przyjazni ; >
"Ci co chcą, a nie biorą nie mają nic..." DGE
Jak jej to powiesz na Dzien Dobry to podejrzewam, ze nie dostaniesz tego czego oczekujesz bo ona ci powie "ze nie jest taka". Jesteś młodziutki a do ff trzeba naprawdę silnej psychy, bo przeważnie jedna ze stron zaczyna sie wkręcać, z pol roku trwam w takim czyms z kolezanka z liceum a mniej wiecej tak od miesiaca ona przypadkowo na mnie czesciej wpada, dzwoni opowiadając co robiła w danym dniu, zaprasza na obiady gdy jej rodzice w domu i pewnie czas sie bedzie ewakuować, wiec dobrze to przemyśl. przede wszystkim nie krzywdzimy kobiet
Nie byłoby tematu gdybym znał tego następstwa...
Jak jest do stuknięcia, to ja bym nie mówił nic. Zarówno nie umawialiście się na FF, jak i na związek, czy poważną relację, więc sumienie czyste
)
Nic na poczatku nie mow, bo ja wystraszysz i powie ci, ze nie jest z takich itd. Daz po prostu do seksu, a jezeli ona po tym razie lub po nastepnych zacznie pytac o was, to wtedy mowisz, ze nie jestes zainteresowany zwiazkiem.
Moze byc tez tak, jak napisal NIEBYLOTEMATU,ze panna nie zapyta o was, zwiazek, tylko sama zacznie sie powoli zachowywac tj. byscie byli para. I wtedy, jesli nie chcesz nic wiecej, to powoli zwijasz swoje zabawki, bo mimo jezeli jej usilnego zaangazowania bedziesz w to brnal dalej, a pozniej powiesz jej nara, to wlasnie ja urazisz.
Musisz miec oczy i uszy otwarte.
Poza tym, jesli jest to jedyna kobieta, ktora jest blisko ciebie, z ktora sie spotykasz, to za jakis czas zacznie ci zalezec, wkrecisz sie i zalozysz na forum nowy temat
.
Moim zdaniem, by miec jaja do relacji FF, musisz po prostu miec tez inne kobiety.
Działaj, rób swoje a kiedy już będziesz przed ostatnią górką najzwyczajniej w świecie jej powiedz o Twoich oczekiwaniach i o tym na co może liczyć z Twojej strony...
Młoda dziołcha, 18stka przychodzi do Ciebie może liczy na jakiś film, przytulanie czy całowanie a Ty jej z automatu wyjdziesz o FF... albo weźmie Cię za zjeba albo się nieźle zrazi.
“Be who you are and say what you feel because those who mind don't matter and those who matter don't mind.”
Ostatnio byliśmy razem w klubie, tańczyłem z nią, ale kumpel żle się poczuł, więc musieliśmy go odprowadzić do domu. Następnego dnia pytam się mojej dobrej koleżanki, co (A.) o mnie sądzi, a ta powiedziała, że A. planowała nad ranem jakiegoś lub coś ( nie wiem o co tutaj może chodzić). Dzięki wszystkim za powyższe komentarze
"Planowała jakiegoś lub coś", mózg rozjebany. Oczywiście, że masz jej nic nie mówić. Doprowadź do seksu, a potem sam zobaczysz czy ona chce czegoś więcej. Jeśli tak to zerwij relację i tyle. Ale tak jak NieBylobyTematu napisał do FF trzeba mieć psychę. I laska i ty musicie ją mieć żeby nie zaczęło wam zależeć. Myśle, że u 18-latki to bardzo ciężka sprawa żeby się nie zauroczyła.
Ale chcesz się z nią bzykać, bo ją pożądasz czy tylko dlatego żeby se spuścić z krzyża i się dowartościować że masz kurwichę? Bo jak chcesz ruchać żeby ruchać to nie wiem czy to jest dobry pomysł. Ale wiedz jedno, że do tego trzeba mieć bardzo mocną psychę, jeden nieostrożny krok i po FF. Zastanów się kilka razy czy chcesz czegoś takiego i czy będziesz potrafił. Młody chłopak jesteś, nie wybierz sobie złej ścieżki no i żeby potem płaczu nie było.
Dziewczyna podoba mi się z wyglądu, a z charakteru średnio. A co do dowartościowania się że stukam panienke, to nie nie czuje takiej potrzeby. Pomyślałem, że skoro ona jest wolna i ja jestem wolny, to czemu by nie spróbować takiego układu.A wchodzić z nią w związek nie chce, bo ani nie czuję takiej potrzeby, ani nie czuję do niej czegoś więcej, niż tylko fizycznego pożądania.
Hazelek - tylko żebyś się chłopino nie przeliczył, bo się okaże że stukniesz tą pannę raz i potem będziecie normalnie przyjaciółmi, stukniesz drugi i znowu przerwa...
Nie znam dziewczyny, ale takie FF albo masz jak na zawołanie seks, albo ruchasz raz na jakiś czas, także nie napalaj się na jakieś maratony i nieprzespane noce, bo możesz się przejechać, jak sobie panna postanowi ,że będziesz jej kumplem.
Powodzenia w środę!
P.s
Nie wierzę w takie coś jak przyjaźń damsko-męska - albo się to zamienia w FF, albo w związek, także tak jak Ci Chłopaki pisali - miej łeb na karku!
"Nie ważny jest cel, ale droga jaką się do tego celu dąży".
"Ludzie znają Cie na tyle, na ile im pozwolisz".
Dzięki
Ile 18-latek pójdzie na FF? Po 3 wieczorach będziesz miał buziaki na fejsie i telefony z płaczem w nocy. Jest to do zrobienia, ale wymaga podwójnego ogarniania mózgu - swojego i panny.
Właśnie też się obawiam, że będzie jej zależeć. Na szczęście nie ma telefonu
Pewność siebie nie jednego zgubiła także uważaj żebyś ty się nie stał psinką. Najpierw se zakutaj, a potem zobaczysz co z tego może być.