Witam , w dniu wczorajszym poszedłem z targetem na imprezę . Target przed spotkaniem pisał pierdoły typu " coś czuje ale nie wiem co to jest etc. " Start ,umówiłem sie z nia na godzinę 18 , reszta mojego towarzystwa miala byc o 20 . Poczatek spoko , 1 piwko 2 pełny kontakt , brak problemu z obejmowaniem etc , gadka o sexie etc. O 20 znajomi zadzwonili ze beda po 21 , wkurwiłem sie bo nie bardzo mialem juz co z nia robić sam na sam . Moje wkurwienie nie trwalo zbyt dlugo bo target okolo 20 stwierdził ze idzie z kolega zatanczyc i zaraz przyjdzie . Do konca dnia jej juz nie spotkalem . Niespecjalnie sie tym przejmowałem bo po 10 min przyjechali moi znajomi i poszliśmy w swoja stronę . Dzisiaj jak z nia rozmawiałem na początku bylo wszystko ok zainteresowana etc, ja gralem niedostępnego , po godzinie zaczęła zlewać wszystko co mowie . I teraz niech mi ktos powie , ja tu zrozumieć kobiete? Jaka jest opcja na odratowanie tej sytuacji ? Wiem ze zajebałem na spotkaniu bo powiało trochę nuda ,ale to nie bylo nasze 1 spotkanie . Ja myslalem nad 3 dniami przerwy i nawiązaniu kontaktu , co o tym sadzicie ? Pozdrawiam 
ma Cię gdzieś , gdyby tak nie bylo to by Ci nie zwiała.. co zrobić? daj sobie spokoj, pierwsze wrazenie najwazniejsze, a Ty je zepsuleś badz poprostu nie zgraliscie się..
Jeżeli masz pytania - pisz PW
Spierdolila od ciebie zostawila cie samego miała cie w pizdzie i ty jeszcze chcesz mieć z nią coś wspólnego ? Miej troche godnosci czlowieku i ją miej w dupie
" ja gralem niedostępnego , po godzinie zaczęła zlewać wszystko co mowie"
Tu jest odpowiedź na twój problem. "Grałem niedostępnego"- no właśnie. Udawałeś kogoś kim nie jesteś. Próbowałeś wcielić się w fałszywą rolę niczym Maciej Zakościelny na deskach Teatru im. Juliusza Słowackiego w Krakowie. Kolego- nie tędy droga, w ten sposób niczego w podrywie nie osiągniesz. Kluczem do sukcesu jest naturalność i umiejętność bycia sobą podczas gdy otoczenie dyktuje ci że masz być taki, sraki i owaki. Zyskasz zajebistość, kiedy to pokażesz prawdziwego siebie bez względu na innych ponieważ będzie biło od ciebie: "Jestem jaki jestem i ludzie to akceptują". To jest właśnie objaw wysokiego statusu.
Z kolei postawa prezentująca niski status jest następująca: "Założę maskę i wcielę się w jakąś rolę". Udajemy kogoś kim nie jesteśmy ponieważ boimy się odrzucenia, po to by później ego mogło powiedzieć: "To nie ja zostałem odrzucony, tylko moja maska".
Jeżeli chcesz się rozwinąć to musisz nauczyć się dwóch rzeczy:
1. Bycia naturalnym
2. Radzenia sobie z odrzuceniami przez kobiety. To ma ci wejść w krew. Nawet jak dupa cię odrzuci to masz być z siebie dumny bo zostałeś odrzucony jak prawdziwy mężczyzna.
Przed chwilą w poprzednim temacie napisałem posta że dupy są świetne w odczytywaniu stanu i spójności faceta. Ona od razu się skapnęła że tylko udawałeś niedostępnego dlatego nie zrobiło to na niej wrażenia co w konsekwencji sprawiło że olała cię ciepłym sikiem.
"I teraz niech mi ktos powie , ja tu zrozumieć kobiete?"
A czego tu nie rozumieć? Zgrywałeś kogoś kim nie jesteś, laska to wyczuła i po jabłkach. Proste.
"Jaka jest opcja na odratowanie tej sytuacji"
Opcja jest taka, że umówisz się z nią i będziesz się zachowywał na tym spotkaniu w sposób normalny i zgodny ze swoim charakterem.
Tyle z mojej strony, pozdrawiam. I nie czytaj tyle tych PUA poradników...
EDIT: Przed chwilą wchodzę na twój profil i co widzę w rubryce "O sobie"?
"Witam , jestem dopiero amatorem ale staram sie zostać PUA ."
Litości...mało się nie zjebałem z fotela jak to przeczytałem. Teraz już mam pewność że często próbujesz grać kogoś kim nie jesteś, próbujesz wcielić się w jakiegoś PUA mimo że to do ciebie w ogóle nie pasuje. Masz być najlepszą wersją samego siebie a nie kurwa jakimś bohaterem PUA...ogarnij się.
Nigdy nie rań SIEBIE! Podrywaj tylko takie które NAPRAWDĘ ci się podobają
"Jakiego mnie Panie Boze stworzyles, takiego mnie mOsz"
Przez najblizsze 2 tygodnie nie bede mial czasu, zeby szerzej z Toba po polemizowac, ale nie do konca masz racje.
Maly przyklad:
Po przeczytaniu paru pdf-ow, doszedlem do wniosku, ze mialem dosc czeste odzywki, ktore obnizaly moja wartosc, oczywscie "naturalny ja" tych odzywek uzywal, przestalem ich uzywac i wrecz pojawialy mi sie dziury w rozmowie, bo pchala mi sie "odzywka", a ja musialem ja w sposob, jak piszesz sztuczny powstrzymywac, co napewno z boku dosc glupio wygladalo i zdecydownie nie bylo ze mna spojne.
Po jakims czasie "pilnowania sie" w miejsc tych odzywek pojawily sie inne zdania i stwierdzenia, stalem sie spojny z tym, choc stalem sie inny. Podkreslam dzieki pdefowi, jakby nie patrzec. Zauwazylem znaczne wzrost jakosci moich rozmow i zachowania sie ludzi w stosunku do mnie.
Drugi przyklad.
Gestykulacja. To samo, zaczalem panowac nad rekoma podczas mowienia (im czlowiek mnie wiezy w to co mowi, tym bardziej gestykuluje [w skrocie]).
Trzeci:
Mowielem czasem baaardzo szybko (ludzi mniej wartosciowi mowia szybko, bo boja sie ze "silniejszy" sluchacz nie pozwoli im dokonczyc [w skrocie]), zwolnilem.
Tez wprowadzanie tych elementow z poczatku bylo klopotliwe i napewno bylem z tym nie spojny. Ale kwestia przyzwyczajenia zrobila swoje z czasem.
Poprostu dzila tu kwestia treningu i doswiadczenia, jak bedzie "niedostepny" 50 razy, i drugie 50 razy bedzie dostepny, z roznymi dziewczynach, dowie sie co jest skuteczne, wytrenuje poziom "niedostepnosci" i nauczy sie kalibrowac ta "niedostepnoscia" z czasem, by przynosila efekty.
Wiec warto, pobiegac troche w masce z czasem sie jej czesc "wrosnie" i bedzie pracowala na Twoja korzysc.
O 20 znajomi zadzwonili ze beda po 21 , wkurwiłem sie bo nie bardzo mialem juz co z nia robić sam na sam
A ja widzę problem tutaj. Bo albo nie miałeś pojęcia jak z nią postępować, albo laska jest na tyle nudna że ci się nie chciało. A po co ci taka?
Ja myślę że problem tkwi jeszcze wcześniej,skoro już teraz od początku brakuje Ci z nią tematów to co będzie później?Przecież tematy nie spłyną Ci z nieba.
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
Wiem zjebalem ... Ale człowiek w końcu uczy się na błędach prawda ?
Hmm a więc czy jest jakaś opcja na odratowanie tej sytuacji , target nie ma nic przeciwko kolejnemu spotkaniu , teraz się z nim nie kontaktuje , mam zamiar napisac jedynie dzień i godzinę spotkania , liczę na jakieś rady z waszej strony co do postepowania z nią
pozdrawiam
Trzeba umieć umrzeć by żyć.