Dziewczyna zostawila mnie dla innego, sytuacja jest o tyle specyficzna ze zagrala u nas role odleglosc. Pojawil sie facet ktory byl na miejscu, ona byla juz zmeczona odlegloscia i wybrala jego. Mozliwe ze w niedlugim czasie bede studiowal w miescie znajdujacym sie blisko niej. Ona chce miec ze mna kontakt, mowi mi ze bardzo jej zle z tym co sie stalo i ze musiala mnie skrzywdzic, ale nasza relacja juz ja zmeczyla. Podobno z nerwow az zle sie czuje (jest rozdarta miedzy mna a nim) ale wybrala jego bo jest blisko, tak jak mowie tu zagrala odleglosc
Wiem ze dwa razy sie do tej samej rzeki nie wchodzi, ale co jej odpisac, jak zareagowac, zeby w razie studiowania blisko niej miec otwarta furtke zeby moc znow ja zbajerowac i wyrwac tamtemu.
Stary daj spobie kurwa spokój z taką laską ! Ona ci kit wciska, że chce mieć dobry kontakt itd., żeby nie wyjść na zołze, która Cię perfidnie zostawiła. Takich zdrad się nie wybacza, że laska odchodzi do innego a Ty dalej za nią latasz. Bądź kurwa facetem i ją pierdol raz na zawsze !
Dodam jeszcze: chcesz być jej drugą opcją ? Tamten okazał się dla niej lepszy (przynajmniej chwilowo), więc potrafiłbyś do niej wrócić ze świadomością, że jak w jej życiu pojawi się ktoś lepszy to znowu cię zostawi ? Odpowiedz sobie na to pytanie i przeanaluzuj jeszcze raz całą sytuację na spokojnie
Zooli to nie ma sensu. Przestań skamleć jak jakiś dog. Chcesz utrzymywać kontakt z panną która robi innemu pałę z połykiem? Co innego gdyby nikogo nie miała i zostawiła cię bo to trudne dla niej, pół biedy wtedy, ale w takiej sytuacji? Miej jaja i weź to na klatę kurwa, co cie nie zabije to cie wzmocni!
Ewentualnie jak nie dajesz sobie rady zrób coś takiego jak Franc hehe
https://www.youtube.com/watch?v=...
Ja chyba ludze sie caly czas ze skoro zadzialala impulsywnie z powodu tesknoty za mna, to teraz moze za chwile znow impulsywnie zadzialac i jednak wybrac mnie, bo bedzie ja to meczylo.
Aleś ty głupi kurwa. To żadna jebana tęsknota, myślisz że jak ktoś tęskni za kimś to go zostawia? Zobaczysz jeszcze 2-3 dni i będzie to twoja wina że odeszła. Dostaniesz wpierdol psychiczny i znowu będzie nowy temat, dlaczego tak zrobiła ze mną skoro tak a nie inaczej mówiła. Twój wybór zresztą. Ale szkoda chłopa i dlatego tu piszemy z tobą.
Jak chcesz zostawić sobie otwartą furtkę po przeprowadzce do jej miasta, to urwij kontakt całkowicie, podrywaj inne, zapomnij i jak ją kiedyś przypadkiem spotkasz, będziesz miał opcje spróbować jeszcze raz tyle że wtedy prawdopodobnie zmądrzejesz na tyle, że nie będziesz miał na to najmniejszej ochoty.
____________________________________________
"Umysł jest jak spadochron. Działa tylko kiedy jest otwarty" - Albert Einstein
czyli, załóżmy - jesteście razem.. musisz na dłużej wyjechać np. pół roku - robicie wspólnie kasting na pocieszyciela ? o co kur..wtf ?
myślę że Zooli (kto wymyśla te niki kuźwa ?)
jest na etapie:
aaa boże jak to sie stało ! juz żadnej nie spotkam ! aaa co teraz ! jak tu żyć boże mój !
i to jest absolutnie normalne, potem przyjdzie akceptacja i wróci zdrowe myślenie, trzeba odchorować i tyle ...
poczytaj blogi o powrotach do byłych, powodzonka młody
they hate us cause they ain't us
Odczep sie od mojej nicka szubrawco!! a tak powaznie to masz racje
moze bym tylko zamienil juz zadnej nie spotkam na juz nigdy jej nie spotkam boze jak tu zyc! ale tak to niestety wszysto sie zgadza
strasznie tez mnie irytuje ze ktos inny ja teraz dotyka i ze jej obietnice byly warte tyle co lancuszek z odpustu, ale jakos sie trzymam, wygadalem sie bliskim, poczytalem wlasnie blogi o powrotach do bylych, o rozstaniach, teraz mam plan jakos to odchorowac i zajac sie soba, dzieki wszystkim za porady w tym temacie 
Ja tak swoje mowie, swoje rozmyslam, ale przyjmuje te rady serio do serca
gdyby nie ta strona+kumaty przyjaciel i przyjaciolka, to juz bym ja blagal o powrot albo byl pod jej domem proszac o jeszcze jedna szanse. Od tak teraz trudno mi zaakceptowac fakt ze juz nigdy jej nie zobacze i troche wariuje, wiem ze to wyglada debilnie ale sam rozumiesz ze to pierwsze dni. Chujowo jem, chujowo spie, mysle caly czas o niej, czuje jak mnie skreca w srodku na mysl o tym ze juz jej nie ma w moim zyciu itd itp.
Nie wiem czy bedzie cierpiec ten jej nowy fagas xd to typ babiarza i imprezowicza, wiec predzej ona niedlugo bedzie cierpiec
ale co do reszty to calkowicie sie zgadzam, pare dni jeszcze pewnie pochoruje, ale potem wydaje mi sie zaczne szybko wracac do normalnosci xd zobaczymy jak to sie ulozy
dzieki za rady.
Heh też mnie irytowało i bolalo to ze ktoś inny może ja dotykac no ale cóż. Przecież jej nie zabijesz. Zaakceptuj to jak jest i miej na nią wywalone! Przecież jest masa dziewczyn które SA bardziej wartosciowe. Chce mieć kontakt z Toba bo chce mieć wejście awaryjne. Tyle filozofii. Inne tez maja. Poderwij jakąś a zmienisz dotychczasowe myślenie, zobaczysz.
Pozdro
________________________________________________________
Strach jest tylko iluzją w Twojej głowie. To on blokuje ludzi przed spełnianiem celów. Nie pokonasz go..to będziesz tkwił w tym gównie w którym jesteś!
Wyjebane miej, sie śmiej ;D
.