Panowie, muszę się wyżalić bo czekam na dziewczynę i na kumpla i się wkurwiam. Rano do mnie zadzwoniła z zapytaniem czy widzimy się po południu, ja się zgodziłem. Mówi, że najpierw jedzie z kumplem swoim na zakupy (w sumie to też się stał mój kumpel). Dzwoni potem pytać o jakąś bzdurę i jednocześnie wspomina, że z kumplem jadą jeszcze do innego sklepu jakieś meble oglądać. Za godzinę znów telefon z pytaniem co kupić do picia i opowiada mi, że kumpel ma nowy sportowy samochód, że muszę zobaczyć. Czy ja jestem aż tak niepewny siebie, że jestem zazdrosny, że dziewczyna jeździ z kimś innym na zakupy, że się jara jego samochodem? Przed chwilą telefon, że będą tak jak ustaliliśmy i czy jestem w domu, tylko jeszcze na lody podjadą. Co do tego kumpla to dziewczyna często sobie z nim przy mnie żartuje, że niby jest jego żoną np.mi opowiada też historie, że udawali przed kimś tam małżeństwo. Ok, koleś jest spoko, raczej nieśmiały, niezbyt przystojny a ja sram w gacie, że może mi ją odbić. Studiuję, pracuję, mam hobby, staram się o siebie dbac, mam znajomych i oczywiście puszczam tę dziewczynę wolno, ale czasem strasznie mnie wkurwia, że ktoś sobie pomyśli, że ona nie jest ze mną a z nim. Jak myślicie czego to jest kwestia?
zazdrosnik z Ciebie jest .... zacznij otaczać się w większej ilosci kobiet, bo teraz mam wrazenie ze chwycileś jedną i to dość desperacko.. jak postępować dalej z nią? badz sobą ale wrzuć na luz bo jak ona zauwazy ze te gierki Cię ruszają bedzie się jeszcze bardziej z Tobą droczyć, a pod wplywem emocji przegrasz tą batalię.
Jeżeli masz pytania - pisz PW
Ja sobie nie wyobrażam być w związku z laską która ma coś przeciwko temu, że zabieram koleżankę na lody. Na tym wg mnie powinien polegać zdrowy związek, niech robi co chce, a kiedy dowiesz się o czymś co cię na prawdę ruszy to kończysz. Zazdrość psuje wszystko.
EDIT: pewnie kumplowała się z nim zanim związała się z tobą. To normalne co robi teraz i sam też nie olałbym kumpla po związaniu się z jakąś. Musisz sobie jakoś poradzić z zazdrością.
A czemu Ty nie chodzisz z kolezanka ktora jest fajna wybierac mebli albo czegokolwiek?
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
Mało mam koleżanek, raczej wychodzę z kolegami. Znajomości z kobietami kończą sięalbo seksem lub związkiem, albo tracimy kontakt bo się sobie nie podobamy. Jakoś trudno mi nawiązać koleżeńskie czy przyjacielskie stosunki z kobietami. Tu widzicie przyczynę mojej zazdrości?
Wg mnie przyczyną zazdrości jest brak alternatywy. Laska zawsze ma alternatywę, może zerwać z chłopakiem i następnego dnia iść do klubu i mieć nastepnego. U facetów to nie takie łatwe. I dlatego faceci związani z kobietą są tak zazdrośni bo trzymają się jej jak jakiegoś cudu bojąc się, że lepszej nie znajdą jeśli coś pójdzie nie tak.
amen
dla mnie to dziecinada, ona pójdzie z kumplem oglądać meble, ty w odwecie pójdziesz z koleżanką do kina, ona z nim na imprezę, ty z kumpelą do parku ... po kiego tak kombinować ?
nie podoba ci się że spędza z nim dużo czasu i tyle, o ile koleś nie jest gejem to nie rozumiem po co miałby latać z koleżanką po "damskie" zakupy ?
jamnior i tyle
jęcząca pipka co za nią lata czekając na ochłapy jak ci sie noga powinie
sam masz w podpisie:
"Dzięki temu portalowi ogarniam się i staję się mężczyzną - mimo, że już dawno powinienem nim byc."
może już czas jebnąć w stół i zrobić porządek ?
they hate us cause they ain't us
Moim zdaniem tymi telefonami co godzine czy co jakis czas , przy tym opowiadając ci jakies pierdoły o nim itp chce specjalnie wzbudzic twoja zazdrosc