Dobra panowie,koniec zabawy.Dzisiaj się umówiłem z pewną dziewczyną którą już kiedyś znałem ale nigdy jakoś kontaktu nie mieliśmy żadnego większego.Umówiliśmy się na wtorek. Ogólnie to powiem jak to sie zaczęło,spotkalismy sie przypadkiem w kolejce do lekarza rodzinnego i z tego wywiązała sie rozmowa.Jako ze czekaliśmy bardzo dlugo to naprawdę sie nie spodziewałem ze ta rozmowa bedzie taka mila.Po jakims czasie przypomniałem sobie o stronce i wgl lekcjach które czytalem,waszych radach i postanowiłem dzialac wiec zapytałem sie czy sie umowimy na co sie o dziwo dla mnie zgodziła.Teraz mam pytanie czy dobrze postapilem?Ona co nie co o mnie wie nie bedzie wiec takiego elementu zaskoczenia i bede mial pewnie mniejsze pole manewru dlatego chciałbym zapytać czy bylo warto?I jesli juz zna mnie jako znajomego trochę to jakoś utrudni mi zadanie?
Nie analizuj tak tego ja pierdole chill gościu. Pytasz czy dobrze zrobiłeś, zajebiście dobrze bo się umówiłeś ale nie podniecaj się tak. Do wtorku trochę czasu nie rozczaruj się jak odwoła w poniedziałek. Dlatego ja w życiu(nie tylko jeśli chodzi o kobiet) wole się z reguły nie nastawiać bo jak coś pójdzie nie tak to się nie rozczaruje a jak jednak będzie super to się pozytywnie zaskoczę, kumasz? Same plusy z takiego podejścia.
Na moje oko i tak to spierdolisz, jeżeli już dojdzie do spotkania bo za bardzo chcesz dobrze wypaść więcej luzu, nie ta to inna po prostu dobrze baw się na spotkaniu a nie spinaj czy każde słowo które mówisz jest zajebiste/elokwetne czy chuj wie jeszcze jakie.
Tak czy siak życzę ci jak najlepiej, nie od razu będziesz w tym dobry to kwestia praktyki. Dobrze, że zacząłeś to na plus na pewno !
Nie sraj w gacie, nie udawaj kozaka, baw się dobrze. Jeżeli ona będzie się bawić dobrze będzie dobrze. Jak nie -nie sraj w gacie, nie przezywaj bo zdobedziesz doświadczenie i być może dobrą koleżankę. Tylko zyskujesz.
Ja wiem,że kobiety potrafią sprawiać dużą radość,sam wygląd i milszy głosik do Ciebie,a już się jest podjaranym,ale to jak tak będziesz reagował to zjebiesz to szybciej niż rozwiniesz.
P.S
Zauważ ,że większość ludzi tu rozpisuje spotkania z dziewczyną z którymi zamienili wiele zdań,smsów i pare spotkań i są w dalszej fazie rozwoju relacji.
Po prostu zluzuj się,bo traktujesz to jak znam życie: kurwa jak mi z tą nie wyjdzie to zjebe taką szanse,kolejnej takiej nie będzie,bo na jest taka zajebista ,że musze zachować się jak ideał.- Błąd
Masz mieć wyjebane tak jakby było setki lepszych od niej,bo jak nie ta to inna 4 MLD możliwości ZIOMEK
Żyj tak byś miał co wspominać!.
no i to jest mniej więcej przykład usera który czyta poradniki, zasady i techniki, czego tu brakuje ?
własnego myślenia
podoba ci się ?
fajnie sie gadało ?
to naucz sie podejmować własne decyzje, jedną już podjąłeś (randka) więc idź za nią a nie rozkminiasz jak czytelniczka cosmo, dziewczyna ciebie polubiła to zamiast zgrywać tajemniczego kontrastowego damiana z sympatii.pl bądź sobą i podejmuj własne decyzje i ucz sie na nich
they hate us cause they ain't us
Dzięki panowie,właśnie zrozumiałem że popełniam podstawowy błąd mianowicie za bardzo się angażuję nie wiem czemu ale wystarczy ze raz miło z jakąś dziewczyną porozmawiam a już tworzy się we mnie coś w rodzaju jakiegoś idiotycznego przywiązania albo zazdrości,ktoś z was tak może miał?Nie mam pojęcia skąd to się bierze nie mogę tak na luzie do niczego podejść tylko zawsze szybko mnie łapie jakieś zauroczenie raz dwa i jest
Każdy z nas tak miał na początku. Wielki plus dla ciebie, że nie pieprzysz się z tym jak panienka i umówiłeś się z laską. O to chodzi! Ale nie obiecuj sobie cudów na tym spotkanie, podejdź do tego na luzie. Uda się i coś ci z nia wyjdzie to fajnie. Nie będzie zainteresowana i zleje cię po spotkaniu, też fajnie bo będzie to dla ciebie doświadczenie.
Wczoraj na jej prośbę do późna w nocy rozmawialiśmy przez telefon,dzisiaj też mi to proponuję ja wykazałem tylko inicjatywę z tym spotkaniem a widzę że ona sama ciągnie jeszcze przed spotkaniem ten temat tak że nawet nie muszę się specjalnie starać wszystko idzie samo do przodu
Wiem też że kręci się wokół niej pełno gości bo mi opowiadała o rożnych natrętach itp żaliła się że czeka na kogoś normalnego więc muszę wykorzystać sytuację panowie
No i za bardzo spinasz dupę... Nic nie musisz, możesz jak ci się uda. A do tego gadasz z nią nie wiadomo ile przez telefon i ze swoim brakiem doświadczenia zabraknie ci tematów do rozmowy na spotkaniu. Wspomnisz me słowa.
Dlatego przecież piszę tutaj o wszystkim wam z racji braku doświadczenia,co do tematów to powiem Ci że jest ich sporo i końca nie ma zwłaszcza jak ona się rozgada to nawet o błahostce godzina zleci