Witajcie, dawno mnie tutaj nie było, ale mam taki problemik.
Pare dni temu byłem na imprezie urodzinowej koleżanki, była tam także moja przyjaciółka i to o nią mi chodzi - Proszę was o ocenę, czy sytuacja jak ta, którą zaraz postaram się opisać, mogła wpłynąć na nasze relację. W sensie, czy wg. was powinienem próbować jakiegoś kc przy najbliższej okazji etc. Waham się nad dalszymi działaniami, bo zależy mi na kontakcie z nią. I wiem, że to utrudni mi całość, dlatego proszę o radę 
Więc tak, jak już wspomniałem - urodziny - wszyscy spotkaliśmy się w takim małym klubiku/kręgielni. Na początku wszystko po staremu, rozmowa kleiła się fajnie, jak zawsze w sumie. Po czym zachciało się koleżance robić zdjęcia. Nie przepadam za tym, aczkolwiek dałem się przekonać pod wpływem przyjaciółki. Porobiliśmy kilka zdjęć i się zaczęło... Na początku kilka objęć "do zdjęcia", a następnie siedzieliśmy razem przytuleni, zacząłem eskalować, powoli, aczkolwiek po pewnym czasie spokojnie mogłem dotykać ją po całym ciele, chodziliśmy cały czas za rękę etc.... W końcu usiadła mi na kolana, siedzieliśmy razem wtuleni w siebie i rozmawialiśmy dalej... Po jakimś czasie koleżanka, której nie znałem, krzyknęła, żebym ją pocałował. (Bo podobno wyglądaliśmy jak para
) Spojrzałem się jej w oczy i... nic... Uśmiechnęliśmy się do siebie. Skopałem troszkę akcję.
Następny dzień, spotkaliśmy się, chodziliśmy znów wtuleni w siebie etc.
I muszę podjąć decyzję, czy przy następnym spotkaniu faktycznie czegoś spróbować, czy zostawić wszystko jak jest...
Liczę na waszą pomoc i ocenę całej sytuacji
Pozdrawiam
Całe życie chcesz być jej przyjacielem czy co?? Jeżeli chcesz z nią czegoś więcej niż przyjaźni to wasze relacje już nigdy nie będą takie same. Więc praktycznie nie masz już nic do stracenia więc czas zagrać "va bank" i całuj ją chłopie i niech się dzieje!!
Raczej boje się utracenia tej relacji etc. nie potrafie ocenić czy dobrze interpretuje sygnały i czy wgl jakieś są...
Zaryzykuj. Nie marnuj czasu na zastanawianie się czy dobrze interpretujesz wysyłane przez nią sygnały. Według mnie powinieneś działać dalej, póki wszystko idzie dobrze. Pamiętaj, że drugiej takiej okazji możesz już nie mieć...
Jak nie pocałujesz to sie nie przekonasz, w najgorszym wypadku odwróci się ale będzie znała twoje zamiary i nie wpadniesz w friendzone. Nie masz nic do stracenia, działaj!
Laska siedzi ci na kolanach, dwa dni chodzi z tobą wtulona(co wyklucza to, że była podpita na imprezie czy coś) a ty się jeszcze zastanawiasz czy już możesz? Im dłużej będziesz teraz zwlekał tym gorzej dla ciebie. Zdecydowanie zachęcam cię do spróbowania
Już się boję następnego tematu na forum "Nie pocałowałem jej, teraz traktuje mnie jak kolegę, jak to odwrócić"
"pierdol to i rob swoje, a jak jestes nieszczesliwy to cos zmien.
ten ktory jest ciagle szczesliwy musi się często zmieniać." - skaut