Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Jak to jest z kobietami?

19 posts / 0 new
Ostatni
PatrickA6
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Suwałki

Dołączył: 2014-05-07
Punkty pomocy: 0
Jak to jest z kobietami?

Witam wszystkich podrywaczów zaawansowanych jak i początkujących SmileLaughing out loud Laughing out loud Laughing out loud

Kiedyś miałem niesamowitą dziewczynę o której do dziś zapomnieć nie mogę. Wiem wiem, już było jak zapomnieć o byłej ale nie o tym chcę wam biadolić. Chodzi o pewne sprawy. Jak to jest i jak temu zaradzić czemu my się tak od nich uzależniamy, później się rozczarowujemy i wyrywamy sobie włosy z głowy.

Już piszę jaśniej:
Poznałem nad morzem niesamowitą dziewczynę, stwierdziłem że będzie moja gdyż podoba mi się, kilka spotkań sam na sam na plaży, oraz pocałunki z czasem też na owej plaży, coś pięknego jak z filmu romantycznego. Była tak zainteresowana mną że po krótkim czasie gdy musiałem wracać do siebie do domu obiecała mi że przyjedzie do mnie, jak powiedziała tak i zrobiła, przyjechała też było super, później ja do niej, nim przyjechała do mnie powiedziała przez telefon że mnie kocha ja odrazu nie odwzajemniłem tego bo było by wbrew sobie. Straciła ze mną dziewictwo mając 21 lat więc to chyba też coś znaczy, wobec niej zachowywałem się "jak podrywacz" czyli z dystansem i arogancją oraz z czułością, była wniebowzięta i zakochana we mnie po uszu.

TERAZ ZBLIŻAMY SIĘ DO SEDNA

PO jakimś czasie powiedziała że sie nudzi a żeby temu zaradzić nabrałem większego dystansu oraz wzniosłem poziom arogancji do granicy z chamstwem, ale wybaczyłem jej to co powiedziała, a jakiś czas temu zerwałem z nia pod wpływem emocji(nie spowodowane przez nią, intensywne)

Pytanie:
Czemu nie walczyła o ten związek jak była skora to zrobić ze mną oraz kochała mnie?

PS.
Pogodziłem się z tym że nie walczy o to choć te zerwanie było już pół roku temu i nie zadzwoniła ani razu, ale myślę czasami o niej. I nie! To nie jest post jak powrócić do byłej tylko jw. tylko takie pytanie

Z góry dziękuje
Pozdrawiam

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

Patrysiu... zagrałeś va banque i wylałeś dziecko z kąpielą! Zerwałeś nie dlatego, ze chciałes. Chciałeś, żeby latała i nie wyszło... Cóż - bywa. Pozostaje zaakceptować rzeczywistość.

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

PatrickA6
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Suwałki

Dołączył: 2014-05-07
Punkty pomocy: 0

nie rozumiem alegorii wylania dziecka z kąpielą ale mniejsza o to. ale Gueściu Smile słuchaj. w tym sęk że latała ze mną. a poza tym nie chciałem żeby latała za mną tylko poprostu emocje...pod wpływem emocji podejmujesz pochopne decyzje jak po pijaku. nie chciałem nic takiego pisać. a zaakceptować rzeczywistość..to już dawno zaakceptowałem Smile

ZeusS
Portret użytkownika ZeusS
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 23
Miejscowość: -

Dołączył: 2014-03-11
Punkty pomocy: 284

Nie przejmuj się Guest ma to do siebie, że ma ciekawe powiedzenia. U niego nie ma łatwo Smile

Oczywiście bez urazy Guest pamiętam ze swojego wątku też długo rozkminałem o co Ci chodziło Smile

Kobiety mówią jedno myślą drugie. Nigdy nie bierz tego co mówią na serio

"Nawet jeśli wszyscy już w Ciebie zwątpili, pokaż że się mylili, nie czekaj ani chwili dłużej"

panxyz
Portret użytkownika panxyz
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Katowice

Dołączył: 2010-11-19
Punkty pomocy: 219

Jak nie rozumiesz to sprawdź w google, to znane powiedzenie. Chciałeś dobrze, ale przesadziłeś- tyle.

Anarky
Portret użytkownika Anarky
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 29
Miejscowość: Kraków/Rzeszów

Dołączył: 2013-09-19
Punkty pomocy: 3303

jakby za Tobą zaczeła biegać dostalbyś satysfakcję od niej... a ona Ci jej nie dała Smile Dlaczego? ano widzisz.. bo jakos jej pewnie nie zalezalo nie wiadomo jak mocno. Byleś bylo spoko, nie bylo Cię też było okej...W ogole moim zdaniem troche naiwnie w te jej słowka uwierzyleś, a to ze stracila z Toba dziewictwo w tych czasach nie znaczy zbyt wiele Smile

Jeżeli masz pytania - pisz PW

PatrickA6
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Suwałki

Dołączył: 2014-05-07
Punkty pomocy: 0

dziękuje za twoja odpowiedź. dzięki Tobie wiem że nie powinienem zakładać tego tematu, odpowiedź zbyt odlega od tematu. nie chciałem żeby za mną latała, albo dobra mniejsza z tym, i tak dużo wytłumaczyłem w poście

gryfel
Portret użytkownika gryfel
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Szczecin

Dołączył: 2013-10-12
Punkty pomocy: 88

Piszesz że nie walczyła, walczy, a sam co robisz? Ona widzi, że Tobie nie zależy, więc co ? sądzisz że przyleci do Ciebie i będzie przepraszć. . . .?

Nie zgrywaj cwaniaka.

PatrickA6
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Suwałki

Dołączył: 2014-05-07
Punkty pomocy: 0

po rozstaniu zadzwoniłem i przeprosiłem za to co zrobiłem pod wpływem emocji, powinna mi to wybaczyć jak ja jej wybaczyłem to że powiedziała że się nudzi, też pod wpływem emocji, bo była trochę zdenerwowana (okres albo chuj wie co)

gryfel
Portret użytkownika gryfel
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Szczecin

Dołączył: 2013-10-12
Punkty pomocy: 88

Jeśli jesteś przekonany że zrobiłeś wszystko, ale to wszystko więc nie będziesz żałował, tego że sie poddałeś i nie walczyłeś. Przygoda była, rozdział sie skończył. Moim zdaniem jest ok, masz nauczkę na przyszłość.

Działaj, rozwijaj się.

PatrickA6
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Suwałki

Dołączył: 2014-05-07
Punkty pomocy: 0

dzięki Smile PP leci Smile

Mendoza
Portret użytkownika Mendoza
Nieobecny
Ogarnięty
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 33
Miejscowość: Nigdzie na stałe

Dołączył: 2012-10-28
Punkty pomocy: 2753

"Jak to jest i jak temu zaradzić czemu my się tak od nich uzależniamy, później się rozczarowujemy i wyrywamy sobie włosy z głowy."

A mówiłeś, że sobie poradziłeś. - False

Ponadto robisz projekcje swoich problemów na społeczeństwo "MY" i zrzucasz z siebie odpowiedzialność za to co myślisz. Bo przecież trudno zapytać: "Jak zaradzić że SIĘ tak od niej uzależniam..."

"PO jakimś czasie powiedziała że sie nudzi a żeby temu zaradzić nabrałem większego dystansu oraz wzniosłem poziom arogancji do granicy z chamstwem"

A jak samochód się zaczyna pierdolić do też wstawiasz go do garażu nie zaglądasz do niego mając nadzieje że poczuje się winny i się naprawi? Smile "Bo jak to mógł zepsuć?! Tak nie może być! Co za gÓpi samochód! Ma działać!"
Nie ma nic za darmo.

"a zaakceptować rzeczywistość..to już dawno zaakceptowałem :)"

Nie ściemniaj ściemniaczy.

"Czemu nie walczyła o ten związek jak była skora to zrobić ze mną oraz kochała mnie?"

A czemu Ty nie walczyłeś? Nie zarzucaj innym że postępują tak samo jak Ty. NIGDY - przenigdy - to podstawa konsekwencji.

________________________________________________________________
Jeśli nie wiesz gdzie chcesz dojść, to dojdziesz gdzieś indziej.

PatrickA6
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Suwałki

Dołączył: 2014-05-07
Punkty pomocy: 0

dzięki, myślę że to co napisałeś jest to co chciałem usłyszeć
pozdrawiam i oczywiście leci PP Smile

Targecik
Nieobecny
Płeć: kobieta
Wiek: 28
Miejscowość: '*

Dołączył: 2014-02-20
Punkty pomocy: 1057

No tak: uczy się tu facetów, że jak dziewczyna zerwie, to się akceptuje sytuacje, nie jamniczny, nie prosi, tylko idzie naprzód. A jak dziewczyna się w ten sposób zachowa, to "jej nie zależy". Cóż za paradoks.

HeHe
Portret użytkownika HeHe
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Gliwice

Dołączył: 2014-03-11
Punkty pomocy: 60

nie musisz udawać na siłę super ekstra pua gracza, bo właśnie kończy się to tak jak napisałeś... jakie kurwa chamstwo, gdyby kobieta wobec mnie była chamska to bym ją szybko podziękował, szacunek... negowanie drugiej osoby, a bycie aroganckim i chamskim to dwie różne sprawy + by negować najpierw trzeba wiedzieć kogo i kiedy

kontroluj bajerę kolego i tyle

Katmandu
Nieobecny
Wiek: 38
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2014-03-19
Punkty pomocy: 141

Tło sytuacji: Poznajesz dziewczynę na plaży dajesz jej emocje jak z romantycznego filmu. "po krótkim czasie" słyszysz kocham cię, " ja odrazu nie odwzajemniłem tego bo było by wbrew sobie" - jeśli piszesz, że nie od razu to znaczy, że jakiś czas później też to usłyszała. Dziewczyna wskakuje ci do łózka - traci dziewictwo, co wg ciebie winno uczynić z niej dozgonną niewolnicę. Czyli - romantyczna plaża, chwila później kocham cie z jednej strony, z drugiej kocham cie "nie od razu" i łózko.

Teraz opis zachowania w związku zadającego pytanie:

"wobec niej zachowywałem się "jak podrywacz" czyli z dystansem i arogancją oraz z czułością"
"nabrałem większego dystansu oraz wzniosłem poziom arogancji do granicy z chamstwem,"

a teraz to co mnie najbardziej rozbawiło:

"PO jakimś czasie powiedziała że sie nudzi" "ale wybaczyłem jej to co powiedziała"

czyli miłościwie panujący w tym związku władca wyraził akt łaski.

Po tym wszystkim zadajesz pytanie:
"Czemu nie walczyła o ten związek jak była skora to zrobić ze mną oraz kochała mnie?"
a zadałeś sobie kiedyś pytanie - "o co ona miałaby walczyć ?" o tą arogancję, chamstwo, zgrywanie podrywacza ?

Nie piszesz ile to trwało ale sądzę, że bardzo krótko do tego widać, że to związek na odległość, poznanie nad morzem i później jazdy do siebie, niewykluczone też, że twoja kobieta zalogowała się na tym forum i zadała pytanie o sens związków na odległość. Masz i rozwiązanie swojego problemu.

mgk
Portret użytkownika mgk
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Cracow

Dołączył: 2013-10-22
Punkty pomocy: 530

Jak to jest i jak temu zaradzić czemu my się tak od nich uzależniamy, później się rozczarowujemy i wyrywamy sobie włosy z głowy.

Bo zazwyczaj młody typowy polak jest frajerem, jeśli chodzi o relacje i życie. ;>

W gruncie rzeczy, ludzie nie powinni uczyć się tego jak prowadzić biznes, podrywać dziewczyny czy zarządzać ludźmi, ale tego jak tworzyć, podkreślać i wykorzystywać autorytet, bo cała reszta to tylko jego przejawy.

piotrek1989xx
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2010-01-27
Punkty pomocy: 111

koledzy powyżej wyczerpali temat. dodam tylko, że próbujesz zwalić "winę" za sytuację na dziewczynę. myślisz, że będąc aroganckim zatrzymasz kogoś przy sobie? nie zachowałeś się właściwie, nie jej wina. Zajarałeś się nią i wydaje mi się, że nie opisałeś sytuacji taką jaka była, tylko taką jaka Ci się wydaje (koloryzujesz wychodząc na macho, chociaż w rzeczywistości byłeś chamem)."Czemu nie walczyła o ten związek jak była skora to zrobić ze mną oraz kochała mnie? ". A co Ty zrobiłeś, żeby ona zaczęła walczyć? Olałeś, będąc już olanym przez nią. Sam nie zawsze dobrze rozkminiam sytuację, i nie stosuje się do porad ze strony (podstawy), sam wydaje się być arogancki, bo próbuje być kimś kim nie jestem. Uczę się jednak na swoich błędach. Polecam polecieć jeszcze raz z podstawami