Witam panowie. Jakis czas temu zostawila mnie dziewczyna. Nie bylismy ze soba turbo dlugo, ale bylo fajnie, dla mnie byla idealna. Przez jebany miesiac nie moge wyrzucic jej z glowy. Mam pasje ktorej sie poswiecam, ziomków, z ktorymi rozne akcje sie odwala. Wtedy to zapominam o niej. Ale jak zostaje sam to kurwa, nie daje mi spokoju. Poznaje nowe dziewczyny, ale kazda oceniam pod katem byłej, masakra. Powodem moze byc to, ze nie wiem czemu tak skonczylismy. Ja pitole, chujnia jak nie wiem z tym jest. Jakies inne porady jak sie ogarnac?
Psychika kolego,psychika.Nasza psycha jest potężna i potrafi wywołać wiele chorób i mocno nas zniszczyć.Od nas zależy czy jej ulegniemy.Masz 18 lat,przestań zachowywać się jak 15 latek
Większość sobie wmawiasz sam,że nie możesz zapomnieć,że była taka wspaniała.Przejdzie Ci z czasem.Mój najdłuższy czas ogarniania się to ponad miesiąc,w pierwszej klasie liceum.Poznawaj nowe i nie przejmuj się,że Ci nie podchodzą.Poznasz jeszcze wiele zajebistych dziewczyn,o niebo lepszych niż Twoja była i mogę się o dobrą flachę wódki założyć o to
Ja po pierwszym poważnym związku,który był dobre 3 lata temu,też myślałem,że już takiej nie poznam i wgl.Po 2 miesiącach poznałem dziewczynę,która biła na głowę moją "wielką miłość" i o tamtej dawno zapomniałem.
Tak więc,poświęcaj więcej czasu na rozrywki,spotkania z kumplami,hobby,jak nie masz co robić i się nudzisz w domu to ogarniaj kogoś znajomego i na miasto,gdziekolwiek.Przejdzie szybciej niż myślisz i nawet nie będziesz wiedział kiedy
EDIT# Odsyłam do podstaw,tam masz dział "związki" i temat "jak zapomnieć o byłej/jak odkochać się w dziewczynie".Polecam przeczytać
Ja tak miałem dopóki nie spotkałem dziewczyny odpowiedniej która zastąpiła mi byłą.
Kurwa ale nie porównuj bo nigdy nie będzie wtedy dla Ciebie odpowiedniej.
Żyj tak byś miał co wspominać!.
Wiesz w czym problem że jesteśmy nieszczęśliwi? W porównaniach właśnie. W sytuacji jakiej się znalazłeś oceniasz wszystkie nowo poznane dziewczyny pod kątem swojej byłej,umniejszasz ich wagę.
Działa ta identycznie w stosunku do Twojej osoby. Chodzi mi oto, że powiedzmy idziesz ulicą, widzisz świetnie wyglądającego gościa i myślisz sobie, że ubiera się lepiej ode mnie, ten ma gęste włosy i może zrobić sobie fryzurę jakiej ja nie mogę bo łysieję, ten jest wysportowany a ja nie itd.
Nie skupiaj się na porównaniach, nic tym nie ugrasz,wyjdź z nastawieniem, że to Ty jesteś najlepszy w danym miejscu i danym czasie.
Sekunda za sekundą, tracisz szansę na zostanie osobą, którą chcesz być. - Greg Plitt
Wyidealizowałeś ją sobie w głowie, bo nie ma ludzi idealnych. Jakby była idealna dla ciebie, a ty dla niej - nadal byście byli razem.
Zrób sobie krótką przerwę. Zajmij się tylko sobą i dopiero jak uznasz, że jesteś gotów na kolejny związek - to będzie ten moment, w którym będziesz mógł zacząć szukać. Obecnie jesteś zakochany w pannie, nie wiem jak wyglądała wasza relacja, bo w poście nic na ten temat nie napisałeś, ale na mój gust - przywiązałeś się i przegrałeś.
Także, przerwa, a w czasie gdy będziesz się poświęcał tylko sobie, najpewniej poznasz kilka dziewczyn godnych zainteresowania. Najważniejsze dla ciebie jest teraz, ażebyś regularnie odwiedzał forum i się dokształcał w sztuce komunikacji międzyludzkiej.
"Wolny" to najpiękniejszy przymiotnik, a obecnie możesz siebie nim określać. Więc zasadniczo - gratuluję. (;
Mi przechodzi była po analizie związku, jak wiem co zjebałem i co sprawi że MÓGŁBYM ją mieć spowrotem to znów czuje sie panem sytuacji. Najgorsze jak masz 1000 myśli w głowie i głupiejesz bo mózg domaga sie logicznej odpowiedzi co jak i dlaczego
There are two kinds of people in this world – those what like me, and those that can go to hell.
o właśnie tego mi brakuje, nie mam logicznej odpowiedzi, ale ona nie jest chetna na rozmowe niestety
I lepiej żebyś sobie dał spokój z logicznymi tłumaczeniami baby.
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
Czym sie strułeś tym sie lecz.
A tak serio, minął miesiąc, to stosunkowo niewiele i normalne jest to, ze inne bedziesz porównywał do byłej. Czas, czas i samorozwój.
Ja ostatecznie wurzuciłem moją ostatnią milość z głowy wyobrażając sobie jak robi loda swemu obecnemu. Skuteczne po chuju. Wiem jednak że nie każdy to potrafi. Gdy doradzałem to innym znajomym, odmawiali hehe
Niep opełnij tego samego błędu w przyszłości. Myślisz o niej, bo:
- czujesz się samotny sam ze sobą. Zobacz gdy coś się dzieje, zapominasz o niej, ale gdy zostajesz sam ze sobą, to mam wrażenie ze nie lubisz swego towarzystwa i odpływasz myślami do niej. Nie czujesz się fajnie sam ze sobą, nie lubisz spędzać sam ze sobą czasu. Musisz nad tym popracować,
- to jasne że Twoje ego jest obecnie zranione. Ona Cię zostawiła, a to niedobrze. Rodzą sie wtedy dziwne myśli, nawet o tym, że jeśli ona Cię zostawiła, to jesteś zbt chujowy dla innych i żadna inna laska nie będzie chciała się z Tobą spotkać.
W tym momencie zjamij się "pokochaniem siebie". Pracuj nad tym abyś polubił w końcu siebie. Spędzał czas sam ze sobą i znajomymi. Zacznij pracę nad swoją osobowością. Widzisz, pokładałeś w niej duże zasoby swego szczęścia. W niej nie w sobie. Dlaczego? Bo ona odeszła, a Ty czujesz ze całe Twoje szczęście prysło wraz z nią. Nie czujesz się juz pozytywnie. Ogarnia Cię żal, ze Cię zostawiła.
Nie zmuszaj jednak kogoś do przebywania w Twoim towarzystwie, jeśli sam nie lubisz przebywać ze sobą.
"Nawet jeśli wszyscy już w Ciebie zwątpili, pokaż że się mylili, nie czekaj ani chwili dłużej"
http://www.podrywaj.org/jak_odko...
Tak trudno zajrzeć do podstaw?
miesiąc to mało poczekaj rok to Ci pewnie przejdzie
Takie okazje, bale i lokale chcą, bym się narodził...
Tak jak ty rok czekasz żeby podbić do laski?
nie zakladajac nowego tematu, tez jestem w podobnej sytuacji. ja akurat do tej laski nie chce wrocic, mam na nia wyjebane, wiem ,ze ta znajomosc nic mi nie dawala, zabierala energie itd., ale caly czas sie zadreczam myslami co mogłem zrobic zle, jakby to bylo jakbym inaczej cos powiedzial czy wtedy sprawy moze by sie potoczyly inaczej. Tak samo dołują mnie te porady osób PUA, ze z nich nie korzystalem zawsze,ale wiecie teoria jedno praktyka drugie. Stawiam na szczerosc i naturalnosc,gdy sie otworze przed kobieta to zapominam o tej stronie. Wiem ,ze to chore i liczy sie to co jest teraz.
Mam tez tak ,ze chce jej za wszelka cene udowodnic i pokazac to co stracila, czyli chce zeby mnie ujrzala na miescie z inna dupa w objeciach, zadbanego, dobrze ubranego z usmiechem na twarzy. Czy tez tak macie? czy to w ramach zemsty takie mechanizmy mi sie uruchamiają? Jeszcze raz powtarzam czesto mysle o tej dupie, ale na sama mysl o kontakcie z nia mi sie zle robi.
Nie masz na nią wyjebane dokumentnie Kolego, jedynie pamietasz złe momenty ale to dobrze. To już dobry fundament pod odbudowe własnego JA. Dobrze, że nie idealizujesz jak autor wątku.
Nie masz na nią wyjebane bo chcesz jej cos udowadniac, coś pokazywac, interesuje Cie jej opinia. Po chuj pytam? Albo wyjebane albo nie wyjebane, tu nie ma trzeciej opcji. Nie wiem ile mineło od waszego rozstania ale zapewne nie dłużej niż kilka miesięcy. Twoja chęć zemsty czy też udowodnienia jej czegoś to urażona duma, ego ale to normalne. Powiadam Ci - to minie.
Umówmy się tak: Wróć tu z tym problemem powiedzmy za pół roku a ja Ci dam skuteczną recepte jak jej utrzeć nosa. Wchodzisz?
hej , tez nie moglem sie uwolnic rok od takiego zakochania , i nawet po kilku miesiącach próbowaliśmy coś znowu ,ale to jest bezsens i nie jest wcale idealna !!
I POLECAM BRAK KONTAKTU , ZYJ SWOIM ZYCIEM ;D
`Ból jest najlepszym nauczycielem. Tylko nikt nie chce być jego uczniem.`
a w główce wciąż ONA
Jak chcesz być naprawdę twardszym - bierz wszystkie myśli szczerze na klatę, poczytaj artykuły psychologiczne, nie zapomnij o Freudzie ! Zanalizuj jej i swoje zachowania (przyczyny i skutki). Nie staraj się zapomnieć o byłej a przetraw ją i ZMIEL.
Po drodze nałapiesz wiedzy a i z ludźmi zaczniesz łatwiejszy kontakt łapać.
Pisze Ci bohater przeżycia ponad roku z trudną kobietą.
A jak nie to próbuj zapomnieć i rżnij twardziela że Ciebie nie rusza
Baw się, szalej, uciekaj...
PS. ...a i tak nie spierdolisz
________________________________________________________________
Jeśli nie wiesz gdzie chcesz dojść, to dojdziesz gdzieś indziej.
I tak masz nieźle, ja po rozstaniu z kobietą, z którą byłem półtora roku, przez rok byłem w jednej klasie, codziennie widziałem ją roześmianą, jak czekał na nią pod budą jej chłopak nowy, do dzisiaj ją wspominam. Podobają mi się inne laski, ale mam wrażenie że już nigdy nie poczuję motylów w brzuchu...
pamiętaj, sama nie wróci. zdobywaj inne, staraj się zmieniać i pokazać jej że się zmieniłeś. nie chodzi o poprawę, a zmianę w swoim życiu. zapełnij sobie po niej czas. jak ona zobaczy, że się starasz to na pewno wróci. cytując klasyka:"tylko czy Ty będziesz chciał żeby wróciła?". w pewnym momencie zobaczysz że ona nie jest idealna
Ja bym Ci polecał przeanalizowanie waszej całej relacji od A do Z na zimno, obiektywnie, szukaniu swoich błędów i jej błędów. My wszyscy mamy zawsze tendencję do idealizowania i stawiania tych cip na piedestale, zwłaszcza jak zrobią te swoje maślane oczy. Wypisz sobie na kartce twoje spostrzeżenia i przeczytaj, albo nagraj i odsłuchaj - pozwoli Ci to uzewnętrznić swoje emocje i poczujesz się tak, jakbyś po części je z siebie wyrzucił. Dobry jest monolog, ale nie wewnętrzny, a na głos. Znajdź miejsce gdzie nikt Cię nie usłyszy, nie znajdzie i wylewaj swoje żale, nie tłum emocji, mają być, możesz nawet przerysować. Dołącz do tego dyktafon i później odsłuchaj, gwarantuję Ci że być może nawet się będziesz smiał, jeśli nie usmiechniesz
[zaczerpnięte z NLP; usuwanie fobii i złych przekonań, cholernie pożyteczne narzędzie]
Wiem, że brzmi to zjebanie, ale w ten sposób zbijasz idealizacje, dajesz wzgląd na inne ekstremum i ta negacja osłabia wspomnianą wyżej kotwicę.
Inna strona medalu to odbieranie wizualne. Każdy wzrokowiec na emocje przeżyte z dziewczyną nieświadomie robi sobie kotwicę na nią samą tj na jej wygląd zewnętrzny, to co Cię w niej pociąga utożsamiasz z emocjami. W takim przypadku staram się przypomnieć sobie sytuację, kiedy wyglądała najmniej atrakcyjnie - na kacu po imprezie, niewyspana, z worami pod oczami, z zapachem gnoju wydobywającym się z jej gemby...albo niekoniecznie sytuacja, kiedy ją konkretnie widziałeś jak to robi np. sra, beka, rzyga
Wypróbuj, może któreś na Ciebie zadziała
wiesz co.. mi pomoglo to ze zaczalem sobie uswiadamiac to jakie krzywdy mi sprawiala.. tzn. zlewki, brak czasu, itp. wczesniej bylem najwyrazniej "zakochany" i nie chcialem w ogole sobie uswiadamiac tego jak mnie traktowala. roznica miedzy nami jest taka ze u mnie nie bylo zwiazku, ale byla od niej uzalezniony.. wiesz jak to jest, podrywac laske z wyzszych sfer.
a wiec, jesli chcesz zapomniec na jakis czas to wyrob sobie o niej opinie wroga, tak dla siebie. ja tak zrobilem i mi pomoglo.
oczywiscie zaznaczam DLA SIEBIE.
Don't sell yourself
To fall in love
With those things you do
Zachowujecie sie jak kolo zraninych i podeptanych gogusiow.
Kurwa, albo jestes facetem, albo nigdy nim nie bedziesz. Prawdziwy facet ma blizny i ma je w dupie. Bierz sie za siebie, do roboty i nie licz na to, ze Cie ktos po glowie bedzie glaskac.
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...