witam, jestem w związku z dziewczyną od 2 miesięcy, tylko że ona woli spotykać się ze swoją przyjaciółką? Jeździ do niej co tydzień na noc, gdy ja pytałem czy przyjechać mówi nie nie jeszcze będzie czas, pisze mi że mnie kocha, a z drugiej strony robi łaskę o spotkanie? Nie potrafię tego zrozumieć, nie wyraża zbytnio chęci na spotkanie, gdy ja chce coś zainicjować to jest zawsze coś, że nie może, a spotyka się ze swoją psiapsółką. Ona jest dosłownie wszędzie, częściej jesteśmy na spotkaniu we troje, niż we dwoje...
Nie pasuje Ci to? To jej o tym kurwa powiedz! Bedzie pierdolila za duzo dziobem to podziekuj, takie cos mi nie pasuje i odejdz. Panna przybiegnie albo od razu albo po 2 dniach z placzem robiac Ci gale w akt zgody.
'' jezeli mamy się spotykać w trójkę to ja podziekuje, odezwij sie jak znajdziesz czas sam na sam. ''
<- wyslij jej takiego smsa, jezeli sprowokuje Cie do klotni, nie daj się - nie odpisuj... tylko poczekaj az spokornieje ...
Jeżeli masz pytania - pisz PW
Albo jest less /lub bi, co bardziej prawdopodobne/
Albo jesteś na wylocie, na przeczekanie lub opcją rezewową; dlatego przyjaciółka robi za przyzwoitke żebyś nie miał okazji na coś więcej
Albo ona coś kombinuje na boku i ta przyjaciółka jej w tym pomaga, względnie jest jej alibi.
Módl się żeby była bi
A ty kumpli nie masz?
Primo ultimo, ja uważam że 2 miesiące spotykania się z kimś nie można nazwać związkiem, jedynie okresem wzajemnego testowania się. Możliwe, że ona jest tego samego zdania.
Undo secundo, ciesz się, że spotyka się z PRZYJACIÓŁKĄ, a nie PRZYJACIELEM. Wtedy dopiero byś się spalił z tej zazdrości.
Tre sre, schłódź to i sprawdź reakcję.
Mi kiedyś dziewczyna powiedziała że mnie kocha, 2 dni potem zerwaliśmy. Liczą się czyny nie słowa pamiętaj.
"pierdol to i rob swoje, a jak jestes nieszczesliwy to cos zmien.
ten ktory jest ciagle szczesliwy musi się często zmieniać." - skaut
Dzięki Panowie za wsparcie. Dodam jeszcze, że znam ją 4 miesiące, i piszemy codziennie. Na początku to ona cholernie się mną jarała, wypisywała żebym jej nigdy nie zostawiał, że chce być ze mną i tak dalej.
Ostatnio napisałem jej, że denerwuje mnie to iż poświęca więcej uwagi przyjaciółce, że my spędzamy za mało czasu RAZEM. Ona napisała: spokojnie kochanie, niedługo to się zmieni, obiecuję. Mam taką sytuację że muszę w domu siedzieć, więc z kumplami nie wyjdę, właśnie to że siedzę ciągle w domu wprawia mnie w to uczucie, że ciągle o niej myślę... Ostatnio miałem okazję rozmawiać sam na sam z jej przyjaciółką, pytałem o co jej kur*a czasami chodzi, że jest taka obojętna, a psiapsółka powiedziała że ona mnie kocha, przyjaciółka wydaje się wporządku, ale już nie wiem co o tym mam myśleć.
A co jesli ona wysyla Ci sms'a
"Kochanie, kochanie kocham Cie"
A zabawia sie z kolezanka?
Nie odpisuj jej, znajdz kolege i tez sie z nim spotykaj...
Raz w dupe to nie pedal.
A po trzech się kasuje
"pierdol to i rob swoje, a jak jestes nieszczesliwy to cos zmien.
ten ktory jest ciagle szczesliwy musi się często zmieniać." - skaut
#Smerfus zrobiłeś mój dzień. #00:48
Ja na twoim miejscu podszedłbym do sprawy trochę inaczej, wtedy kiedy ona jest u koleżanki, pokaż, że nie jesteś pizdą lepiej się bawisz od niej. (No chyba, że ją w tym momencie ktoś zalicza. Teraz w dobie cyfrysracji, masz wiele opcji. Wpierdol zdjęcia na fb z koleżkami. Jak łapiesz od 2 buziaczka albo inne gówno.
(efekt jest lepszy jak robi to twój znajomy)
Słuchaj kurwa, to jest twój film i ma być tak ciekawy, żeby ona sama chciała w nim grać role drugoplanową. Role epizodyczne przy mega produkcjach zostawiają największy niesmak. Po przeczytaniu tego postu zastanów się nad tym jak to zrobisz.
/The O
Pisałem z nią wczoraj chwile, napisała że zależy jej bardzo na mnie, i że nie mogłaby beze mnie żyć i takie tam, a dziś rano znowu obojętność teksty typu "nie wiem" "wybacz jestem pojebana" "sama siebie nie rozumiem", o co tej babie chodzi? Mamy się spotkać i pogadać, ciekaw czy przyjdzie z psiapsółką (żart, ale jeśli by przyszła to beka)
Beka jest z Ciebie koles, bo ja z mniejszym doswiadczeniem(zapewne) nie daje tak robic w chuja.
Przykro mi, wez ziomus przeczytaj jakies blogi - starsze to zobaczysz, ze nawet najlepsza i najpiekniejsza dupencja robi w chuja - okrutna prawda.
Racja jestem niedoświadczony z dziewczynami.. Nie wiem co mam o tym myśleć.. Ona wciąż mi mówi że jestem ważny i że się spotkamy to poagadamy
a jak powie ze cie kocha, a za chwile sie bedzie z kims calowala, to jej uwierzysz?
patrz na to co robi a nie na to co mowi.
Znajdz sobie "kolezanke" i nie miej czasu dla swojej "dziewczyny"
Od razu zmieni nastawienie.
Panowie dlaczego jestem taką pizdą? Ona jest teraz na imprezie ze swoja psiapsiółą, ja nie mogłem dlatego mnie tam nie ma. Oczywiście nie piszemy.. Nie mogę się doczekać spotkania żeby jej wygarnąć f2f, ale boję się straty, jak pizda...
Nie zdobędziesz kobiety jeśli nie jesteś gotów jej stracić. Nie pamiętam gdzie to przeczytałem, ale coś jest w tym stwierdzeniu. Kolega pass7 dobrze ci doradził. Nie pierdol się w szukaniu kolegi żeby jej pokazać jak to jest. Znajdz sobie koleżankę. Jeśli jej zależy na tobie to ją dopiero kopnie w dupe i da do myślenia.
wczoraj w nocy mi napisała że mnie kocha, znowu.. Nie odpisałem jej na to, staram się nie reagować teraz na takie smsy, po prostu zmieniam temat. Napisze wam jak już się z nią spotkam co z tego wyszło i co robić dalej..
Żałuję że nie trafiłem tutaj na początku mojej znajomości, bym to inaczej pokierował, gdy ona dawała więcej od siebie a ja mniej, nie potrzebnie jej przytakiwałem, teraz to ja daję więcej a ona mniej..
Napisalem jej co myślę a ona że jak zawsze to jej wina, oczywiście.. Napisałem dobra dam Ci spokój cześć, ona cześć. Muszę teraz walczyć z sobą i nic do niej nie pisać..