Co by nie zanudzać, sytuacja wygląda następująco:
Ok 4 miesiące temu odezwałem sie do pewnej laski na fb , która miała konto na jednym z portali wiadomo jakich:), nieznajoma całkowicie, urwała rozmowę po kilku minutach (moja zbyt wielka inwigilacja:)) Odezwała się kilka dni temu i porozmawialiśmy poprzez fb dwa dni, zaproponowałem spotkanie bez spiny tak zeby się lepiej poznać, na które wstępnie się zgodziła i następnego dnia miała potwierdzić czy się spotkamy. Próbowałem wyciągnąć jej numer telefonu, ale stwierdziła, że to zbyt wcześnie. No i jak się pewnie domyślacie teraz nastała cisza:)
Wychodzę z założenia, że jak ktoś coś mówi czy obiecuje to to robi, ale ....
Kobiety to po prostu kulturalne zwierzątka nie każda potrafi powiedzieć wprost kolesiowi, żeby się odwalił. Ten tekst, że potwierdzi to była właśnie odmowa tylko taka subtelna. Na przyszłość najpierw bierz numer a potem umawiaj się telefonicznie, możesz wyczuć lepiej czy coś kreci a jak powie, że nie wie/potwierdzi to mówisz lubię zdecydowane kobiety tym samym dając jej wyzwanie a kobietą trzeba stawiać wyzwania. Głowa do góry i idź poznawać kobitki
"Próbowałem wyciągnąć jej numer telefonu, ale stwierdziła, że to zbyt wcześnie."
Pomyśl, po jakim czasie by się dała pocałować, żeby nie było "za wcześnie"
Nie zawracaj sobie nią głowy.
Chciała go spławić, nie rób mu nadziei.
W gruncie rzeczy, ludzie nie powinni uczyć się tego jak prowadzić biznes, podrywać dziewczyny czy zarządzać ludźmi, ale tego jak tworzyć, podkreślać i wykorzystywać autorytet, bo cała reszta to tylko jego przejawy.
Dlatego nie warto poznawać dziewczyny w internecie. Na przyszłość przed zaproponowaniem spotkania bierz nr (nie jest to takie trudne przez FB) a przynajmniej będziesz podczas umawiania się jej ton głosu słyszał. Prawda jest niestetytaka, że chcę ci dyskretnie powiedzieć "spieprzaj".
A teraz pomyśl, że przez ten czas, który bezproduktywnie zużyłeś na rozmowę przez fb, mogłeś zyskać kilka numerów przy zagadywaniu na żywo. W dodatku zamiast oglądać podszlifowane w photoshopie zdjęcia, widziałbyś prawdziwe kobiety. Wybór jest taki prosty.
wysoko cenisz tego facebooka
A nie było przypadkiem tak, że ona się zgodziła wstępnie na spotkanie i miała następnego dnia dać ci znać, a ty sam pierwszy do niej napisałeś, pewnie od razu po włączeniu kompa o godzinie 7 rano ?
Co rozumiesz przez próbowałem wyciągnąć jej numer telefonu ? Przez 30 min nadupczałeś wiadomości na FB i prosiłeś, żeby dała ci numer ?
HeHe
zgodziła się wstępnie więc czekam cierpliwie;) nie pisałem do niej
co do wyciągania numeru to napisałem tylko jeden raz, powiedziła "nie" więc nie nalegałem, za to ona chciała mój numer:) ale płynnie przeszedłem do innego tematu
nieznajoma calkowicie, fb... podrywanie przez internet, i to nieznajomej dziewczyny to nie takie proste, ze popiszeccie chwile i bum, numer, widocznie nie zainteresowales jej na tyle, żeby dała Ci swoj numer aby sie umowic, jak chcesz to spróbuj jeszcze raz, ale czy jest sens? ;] Ty to musisz wiedzieć
You should be working... now. ;]
Mało kobiet na ulicy?
Ostatnio właśnie zrobiłem tak jak Ty.
Zaprosilem do znajomych dziewczynę ze szkoły o rok mlodsza, napisalem co slychac , chwila rozmowy , pytanie o spacer , laska sie zgodzila , male opory z numerem ale trochę ją podkrecilem ze rzadko siedze na fb i wolalbym jutro zadzwonic wieczorem , i podala , pozegnalem sie ladnie
i bede dzownic , zobaczymy co z tego wyjdzie
`Ból jest najlepszym nauczycielem. Tylko nikt nie chce być jego uczniem.`
Jest ciąg dalszy więc napiszę co by było dla potomnych:)
Poczekałem, odezwała się, kontynuowałem rozmowę jakby nigdy nic (bez zadnego focha), napisała, ze nie miała czasu itp. Spotkaliśmy się,wg mnie było ok, bez spiny z mojej strony, co ma to będzie, jezeli będzie chciała się spotkać drugi raz, albo czy będzie chciała się spotkać? pożyjemy, zobaczymy
też to właśnie przerabiam
nr jest
dziewczyna pisze od czasu do czasu
do spotkania jeszcze nie doszło..
chude amerykanki