Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Odświeżyła kontakt po roku

13 posts / 0 new
Ostatni
poszukujacy1987
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 31
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2012-08-05
Punkty pomocy: 3
Odświeżyła kontakt po roku

Witam

Pewnie zdajecie sobie sprawę, że chodzi o kobietę, a dokładnie taką, do której nie odzywałem się ponad rok.

Na wstępie kilka wyjaśnień skąd powstał brak kontaktu, a mianowicie wściekłem się na nią jak poprosiłem ją, aby dla mnie coś zrobiła, ale ona olała temat mimo, że miała obiecane honorarium i zarzekała się, że nie ma to dla niej problemu, aby pomóc mi w określonym czasie (pytałem chyba z 10 czy 20 razy czy jest pewna, bo bardzo mi zależało na czasie). Jednakże jak to bywa ze znajomymi nic z tego nie wyszło. W efekcie postawiłem sprawę jasno i miała się rozliczyć z tego co zrobiła częściowo, a ja wynagrodzę jej mega trud. Nie zrobiła tego nigdy, ale dzięki tej sytuacji powstał roczna luka w kontakcie.

Aktualnie znajoma odezwała się po roku ciszy pod pretekstem, aby pomógł jej wprowadzeniu pewnej usługi, gdyż ona nie ma kompetencji do tego i wiedzy, a wie że ja jestem w tym wyspecjalizowany. Jej pierwszy telefon brzmiał do mnie "czy jestem na nią zły?". Nie ukrywam, że byłem zaskoczony i powiedziałem, ze aktualnie nie jestem już zły. Umówiliśmy się na spotkaniu u mnie w mieszkaniu. Było bardzo miło i luźno nikt nie okazywał żadnych pretensji do siebie. W tym czasie dowiedziałem się, że zostawiła swojego byłego chłopaka miesiąc po kłótni ze mną. Kiedy skończyła opowiadać bezpośrednio spytała mnie czy kogoś mam. I teraz sedno sprawy, bo dla mnie to strasznie podejrzane takie zachowanie i wiem, że ona jak uprze się to nie odezwie się nawet jakby konała, ale to zrobiła i przyjęła na siebie winę czego nigdy nie robiła.
A mianowicie chodzi mi o to, że ona wie, iż mi całe życie podobała się i świetnie dogadywaliśmy się i wspieraliśmy, ale życie spowodowało, że było tak a nie inaczej. Czy po prostu chce wykorzystać moją słabość do tego, aby pomógł jej za darmo wykonaniu czegoś, choć zakomunikowałem jej, że za darmo tego nie zrobię, bo mi nie będzie chciało się.

Dlatego szybka rada od was będzie dobra, bo już nie chce być frajerem w jej oczach, bo ona zawsze burzy moje życie, a miałem takie spokojne i poukładane, a ona odezwała się i znów je zakłóca. Ewentualnie szuka plasterka po roku, ale czy po roku można szukać plastra? W dodatku strasznie dużo dotyku było na ostatnim spotkaniu na co nigdy nie pozwalała.

pozdrawiam i czekam na rady
(od razu przepraszam za chaotyczny styl pisania)

Targecik
Nieobecny
Płeć: kobieta
Wiek: 28
Miejscowość: '*

Dołączył: 2014-02-20
Punkty pomocy: 1057

Nie nakręcaj się za bardzo i nie traktuj tego co jest teraz jak przedłużenie tego co było kiedyś. Teraz jest teraz i jeśli nie jesteś na nią zły to traktuj relację jak czystą kartę. To trudne, ale po roku ona może być trochę inną osobą. Zastanów się jakie masz oczekiwania wobec waszej relacji w tej chwili.
Jeśli się rozwinąłeś w ciągu tego roku to nie dasz sobie zburzyć świata znowu, a jeśli nie to zacznij nad tym pracować. No i nabierz dystansu do dziewczyny skoro nie jesteś pewny jej intencji.
Co do samej pomocy to nie daj się wykorzystać, określ jasno warunki waszej współpracy. Asertywność i pewność siebie-kluczowe w Twojej sytuacji.

Katmandu
Nieobecny
Wiek: 38
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2014-03-19
Punkty pomocy: 141

No dobra to zabawmy się w puzzle jeden element z twojej wypowiedzi jeden ode mnie:

1. "Aktualnie znajoma odezwała się po roku ciszy pod pretekstem, aby pomógł jej wprowadzeniu pewnej usługi, gdyż ona nie ma kompetencji do tego i wiedzy, a wie że ja jestem w tym wyspecjalizowany." - odezwała się bo ma interes i wie że będziesz zawsze stał na baczność i na to odezwanie się czekał jak kania deszczu.

2. "Jej pierwszy telefon brzmiał do mnie "czy jestem na nią zły?"" - stare babskie zagranie zjebać sytuacje a później udawać, że nic się nie stało.

3." Nie ukrywam, że byłem zaskoczony i powiedziałem, ze aktualnie nie jestem już zły." - ja bym to zapisał inaczej "moje serce na dźwięk jej głosu zaczęło szybciej bić"

4. "Było bardzo miło i luźno nikt nie okazywał żadnych pretensji do siebie." -ja pierdolę a przepraszam jakie ona mogła mieć pretensje do ciebie jak to ciebie w chuja zrobiła, a czemu ty ich nie miałeś, nie wiem, mogę się domyślać.

5. "I teraz sedno sprawy, bo dla mnie to strasznie podejrzane takie zachowanie i wiem, że ona jak uprze się to nie odezwie się nawet jakby konała, ale to zrobiła i przyjęła na siebie winę czego nigdy nie robiła." - tak jak w pkt 1.

6. " chodzi mi o to, że ona wie, iż mi całe życie podobała się i świetnie dogadywaliśmy się i wspieraliśmy" - doskonale wie, że na jedno jej skinienie i pare dotyków na, które zezwoli bez wahania skoczysz na bańkę z Pałacu Kultury.

7. " ale życie spowodowało, że było tak a nie inaczej" - tu potwierdzenie pkt 6 bo kolega robi sobie już nadzieje, że umierała z miłości do ciebie tylko wszystko stawało jej na drodze do swojego szczęścia.

8. "chce wykorzystać moją słabość do tego, aby pomógł jej za darmo wykonaniu czegoś, choć zakomunikowałem jej, że za darmo tego nie zrobię, bo mi nie będzie chciało się. " - owszem chce wykorzystać twoją słabość bo jej to zrobisz za darmo jak jeszcze pare razy coś ci pozwoli dotknąć.

9. "ona zawsze burzy moje życie, a miałem takie spokojne i poukładane, a ona odezwała się i znów je zakłóca." - bo cały czas ci na niej zależy i ona o tym dobrze wie, bo miałeś spokojne poukładane życie a teraz ręce ci się znowu trzęsą.

Teraz oddalamy się od złożonego obrazka i co widać ?

Zrobione to co tam od ciebie chciała i cisze a z twojej strony, zawód, ból, gorycz, złość i co tam jeszcze towarzyszy ludziom zrobionym kolejny raz w bambuko. No widzę jeszcze telefon po jakimś czasie z tekstem "czy nie jesteś na mnie zły ?"

Ulrich II
Portret użytkownika Ulrich II
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 34
Miejscowość: .

Dołączył: 2012-12-25
Punkty pomocy: 5416

nie wiem po co rozkmina, spotkajcie się sam zobaczysz co się wydarzy, piszesz o tym jakby miała na spotkaniu ciebie ogłuszyć poćwiartować i zakopać w ogródku, może chce usługi, może chce czegoś więcej, jak nie masz innej opcji to uderzaj, myślę że po przeczytaniu podstaw nie miałbyś problemu żeby tę relacje pchnąć dalej (pchnąć - pisze dwuznacznie Wink ) a jesli nie wyjdzie to nie wyjdzie i tak nie miałeś z nią kontaktu, gdzie tu strata ?

they hate us cause they ain't us

BBS
Portret użytkownika BBS
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: czuje sie na 28
Miejscowość: wawa

Dołączył: 2012-06-07
Punkty pomocy: 491

Ciekawi mnie o jakie pieniądze chodzi.
Kolega miał podobnie kilka tygodni temu. Wytłumaczyłem mu to tak jak koledzy wyżej. Nie pomogło. Wjebał 4tys. Fakt, że poruchał ale raz a za taką kasę to sorry.

Druga opcja to taka, że to załatwienie sprawy to pretekst do odświeżenia kontaktu. Musisz to sam wybadać...

Człowiek zrozumie drugiego człowieka, tylko wtedy gdy znajdzie się w podobnej do jego sytuacji.

poszukujacy1987
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 31
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2012-08-05
Punkty pomocy: 3

Usługa jest miesięczna. W zależności od potrzeb może trwać nieskończoność lub tak jak ona przewiduje 2 lata. W związku z tym kwota łączna spokojnie przekroczy magiczne 4 tys. zł.

Zobaczymy co z tego wyjdzie, ale od razu na pierwszym spotkaniu jej zakomunikowałem, że biznes to biznes i tu nie ma przyjaźni, a kasa ma się zgadzać. W dodatku walnąłem jej maksymalną cenę, po to, aby mogła pobawić się w negocjacje Tongue

Christiano
Portret użytkownika Christiano
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30
Miejscowość: Północ

Dołączył: 2013-05-11
Punkty pomocy: 698

Zastanawia mnie jedno: że wielu z nas się tak strasznie podnieca... jak dziewczyna na której nam zależało odzywa sie po roku, dwóch, itd. W Twoim przypadku przyjacielu myślę że chodzi jej tylko o to abyś załatwił jej tę sprawę. Wiec lepiej najpierw dobrze wybadaj teren, a jeżeli jej chodzi tylko o tą sprawę to ją zwyczajnie olej...
Myślisz że przez rok nie miałą okazji sie do Ciebie odezwać? Po prostu miała wyjebane i tyle...

"Sumiennie wszystko planuje. Inni zazdroszą mu farta, nie wiedząc, że on szczęściu pomaga, wybierając odpowiednie szkoły, zapinając pasy w aucie, a nawet planując dietę. Często samotny, bo nawet seks staje się dla niego jednym z zadań do wykonania."

Maciu54
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: Coraz bliżej 30...
Miejscowość: Poznan

Dołączył: 2013-10-17
Punkty pomocy: 146

Dokladnie miala wykebane a teraz odzywa sie nie oszukujac tutaj nikogo bo czegos potrzebuje...Nie mydlmy sobie oczu.Jesli chcesz zabaw sie w ta gre i sam pozniej stwierdzisz czy bylo warto!

don't ever give up...

Al
Nieobecny
Wiek: 29
Miejscowość: -

Dołączył: 2012-09-02
Punkty pomocy: 507

Tylko podczas 'zabawy' nie wkręć się w jakąś chorą sytuację, która spowoduje tylko tyle, że założysz kolejny temat - w niewesołym tonie.

* "Intuicja to wołanie rozumu"
* "Nie zgadzaj się na kompromisy, z którymi źle ci się żyje"
* "Człowiek niepotrafiący zadbać o własne granice jest jak ogród bez ogrodzenia, z którego każdy może korzystać, kiedy tylko mu się podoba."

MisiekKrk
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2014-04-19
Punkty pomocy: 0

Wiesz - na Twoim miejscu bym jej po prostu pomógł za kase i dalej ją olał, po prostu kontakt zawodowy, a dalej 0 kontaktu. Kultura będzie, a Ty zarobisz.

poszukujacy1987
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 31
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2012-08-05
Punkty pomocy: 3

Jestem po spotkaniu ze znajomą, mimo że próbowała negocjować i wcześniej wygrażała się, że jak będzie drogo to pójdzie gdzie indziej zostało przy cenie, którą ja powiedziałem. Wpierw były pytania czy nie mam specjalnej oferty dla niej i tak dalej, ale powiedziałem, że nie. W dodatku spytałem ją wprost czy odświeżyła kontakt tylko po to, abym jej pomógł, i wtedy odpowiedziała, że ona chce abym ja to robił i nikt inny. Podpisaliśmy umowę i jesteśmy w relacjach biznesowych.
Nie przystawiałem się do niej, gdyż stwierdziłem, że to bezsensu i ja nie będę walczył o tą relacje. Niech ona wykaże się w kontaktach.

Zobaczymy w przyszłości jak to będzie, ale byłem przygotowany na to, iż puszczę ją z kwitkiem i będę miał spokój, ale ona jak czytacie wyżej wybrała usilnie współpracę, mimo zaporowej dla niej ceny.

Pozdrawiam