Hej, w sobotę idę z kolegą i jego dziewczyną na ognisko. Na ognisku będzie kilka koleżanek tej dziewczyny i jedna mi się ostatnio spodobała. (Wszystkie dziewczyny chodzą do 2 gimnazjum, natomiast ja i kolega chodzimy do 1 liceum).
Dziewczynę, do której chcę zagadać poznałem w zeszłą sobotę, gdy razem z kolegą odprowadzaliśmy je pijane z lasu (tak się upiły, że nie mogły iść). Później jedną zostawiliśmy u niej w mieszkaniu, natomiast druga (dziewczyna kolegi) nie miała gdzie nocować, więc przenocowałem ją i kolegę u mnie. Jak mogę zagadać do tej dziewczyny co mi się podoba? W sobotę idę z kolegą i jego dziewczyną znowu na ognisko i dziewczyna, która mi się bardzo spodobała znowu tam będzie. Nie wiem czy to coś znaczy, ale dzisiaj w autobusie normalnie się z nią witałem (przytuleniem) i powiedziała mi śmiejąc się, żebym sobie "wsadził lokówkę w dupę" (z lokówką chodzi o to, że ostatnio w sobotę u niej w mieszkaniu z kolegą śmieliśmy się, że lokówkę w zlewie w kuchni trzyma). Jak sądzicie, czy mam jakieś u niej szanse? Dodam, że mieszkam około 600metrów od jej bloku. Czy ten sposób witania, żartowania coś znaczy? Co mogę zrobić aby zwiększyć szanse i czy w ogóle je mam?
Zagadać tak samo jak do każdej innej dziewczyny
A ten sposób witania świadczy o tym, że ona czuje się przy Tobie dość komfortowo.
Życie to fala podjętych działań w oceanie możliwości.
lubisz ciepłe kiełbaski ?
Wsadzić sobie lokówkę w dupę , to raczej problem. Tak że z góry węszę to grubo krojoną intrygę.
Biorąc oczywiście pod uwagę silną determinację kolegi... Oj będzie ciężko ci ją zagadać.
Mam taką propozycję: Podejdź,usiądź koło niej i zapytaj ,,pożyczyła byś lokówkę? ,,
Nie zadałeś sobie trudu, żeby choć pare tematów na forum poczytać i choc pobieżnie zajrzec do podstaw?
Rany, 2 gimnazjum a już się najebały jak szpaki. Boże, ja w tym wieku piłem sobie co najwyżej 2 piwka
. A co do zagadania, konkretnie podejdź i się umów. Kobiety lubią bezpośrednich gości, ale tutaj też nie można przesadzić 
2 piwka dla 40kg dziewczyn z 2gimnazjum, to jak dla nas flaszka na głowe

Kobiety, tak... Ale chuj wie, jak to jest z gimnazjalistkami.
A to co mogę powiedzieć do niej? Jak zagadać? O czym rozmawiać? Doradźcie, to moje pierwsze zauroczenie
pocwicz otwarcia w jidisz... oryginalnie bedzie!!
No ja pier....!!!
no przeciez musze to wywalic!
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
"Cześć"
JEZUSIE ŚWIEBODZINSKI. Najebane 14 latki w lesie.... Gościu 5 razy się zastanów. "Jak zagadać?" "Co powiedzieć??". Guest Ci już dał odpowiedź. Ja proponuje suahili backwards. Mój nauczyciel od ang mówi, że angielski brzmi jak suahili od tyłu. Powiedz jej to, łyknie jak pelikan. MŁODY PELIKAN.
leci na Ciebie, to z lokówką oznacza że już myśli o seksie analnym
Powinien tu byc stanowczo jakiś limit wieku, niedługo będą wchodzić 13 latkowie i pytać jak zagadać do 10 latki.
Dam Ci do myślenia
Proponuję wprowadzić taki system, żeby nowi użytkownicy przesyłali skan dowodu osobistego dla potwierdzenia wieku...
"Motocyklizm- Choroba dziedziczna, niestety niewyleczalna. Objawia się już od najmłodszych lat chorego, w postaci "rogala twarzowego" na widok motocykla, benzyny w żyłach, i zapotrzebowania na adrenalinę."