Witam, na początku zaznaczę że zapoznałem się z lekcjami Gracjana oraz z dość sporą ilością blogów na forum więc przejdę od razu do mojego problemu.
Sytuacja wygląda następująco : Gdy idę po szkole ulicy lub gdzie kolwiek indziej jestem często zadowolony i uśmiechnięty ale za chwilę sytuacja zmienia się o 180 stopni gdy złapię EC z jakąś dziewczyną uśmiech odrazu znika i wyglądam na gbura lub mordercę a jest to nie do końca atrakcyjne wiele razy próbowałem to zmienić lecz naprawdę nie potrafię jakieś indywidualne rady jak sobie z tym poradzić?
Drugim problemem jest podejście. Do kobiety podejść i zagadać potrafię ale znów ten cholerny uśmiech podchodzę bez uśmiechu nie potrafię się uśmiechnąć sytuacja musi wyglądać naprawdę bardzo korzystnie abym to zrobił, bez uśmiechu jest ciężej coś ugrać. Ale załóżmy teraz taką sytuację, że podchodzę do dziewczyny i mówie "Cześć chciałbym Cię poznać" lub jakiś inny otwieracz a ona mówi "aha to fajnie" bez entuzjazmu co robić w takiej sytuacji? Co powiedzieć lub jak się zachować?
I czy to możliwe, że bez uśmiechu ale z roześmianymi oczami wyglądam korzystniej? Nie lubię swojego uśmiechu wydaję mi się naprawdę dziwny.
Dziękuje za przeczytanie oraz odpowiedzi 
Nie lubisz swojego uśmiechu? Zauważ, że każda dziewczyna, nawet najgorsza locha, wygląda korzystniej gdy się uśmiecha. Tak samo jest z facetami, nie ważne jaki masz uśmiech byle żebyś się uśmiechał. Ja np. mam krzywe zęby i jedzie mi z gęby fajami, ale kiedy podchodze do dziewczyny to wale szeroki uśmiech. To bardzo pomaga.
nad wszystkim można w jakimś stopniu popracować, twój humor i wygląd zależy głównie od ciebie, zazwyczaj ludzie o łagodnej aparycji i lekkim uśmiechu oddają wrażenie bezpieczeństwa i komfortu, jest to suma sympatycznego wyglądu i przyjaznego nastawienia, jak jeszcze poprzesz to ubiorem to już w ogóle super, jeśli podchodzisz do dziewczyny i ona na wejściu czuje sie niekomfortowo i lekko sie obawia to na podryw masz szansę takie jak polacy na wyjście w grupy
kiedyś zrobiono eksperyment i pokazywano ludzi z ostrymi rysami twarzy, a potem z łagodnymi i bardziej godnymi zaufania wybierano tych drugich, tak samo bardziej wiarygodni są ludzie schludnie ubrani
to się wydaje glupie ale taka prawda, mózgu i instynktu nie oszukasz
they hate us cause they ain't us
Pozuj kilka razy dziennie przed lustrem i uśmiechaj się. Nie zastanawiaj się, czy jest idiotyczny, po prostu się uśmiechaj. Niezależnie od tego próbuj się śmiać z byle czego. Po prostu staraj się śmiać i po 2-3 minutach powinna Ci się włączyć bez żadnego powodu głupawka
Te drobne ćwiczenia pomogą Ci w wyrobieniu odpowiednich nawyków i podniosą poziom pozytywnej energii w twoim życiu. Jeśli nie potrafisz się uśmiechnąć przy targecie, to oznacza że w jakiś sposób się stresujesz. Nawet jeśli twój uśmiech będzie w twoim mniemaniu nienaturalny, i tak się uśmiechaj. Nawet nieszczery uśmiech łagodzi stres. Im więcej będziesz się uśmiechał, tym naturalniej będzie Ci to wychodziło.
Właśnie wydawało mi się że nie ma o tym na forum zbyt wiele, może tylko mała część forum maz tym problem. Chyba masz rację co do tej naturalnośći żeby pokazywać to co własnie czuję moją mową ciała tylko ten lekki strach nie jest do końca dobry. Gdybym odwzajemniał EC wraz z uśmiechem jestem przekonany że wszystko wyglądało by inaczej, lepiej
Widocznie za bardzo się denerwujesz. Z czasem gdy podchodzenie będzie dla Cb bardziej naturalne to sb ten nawyk wyrobisz, w dodatku gdy podchodzisz do dziewczyny staraj się pamiętać o uśmiechu.