Siemanko, jestem z dziewczyną około 2 miesięcy, do tej pory podobała mi się nasza relacja i byłem z niej zadowolony, w sobotę pojawiła się niepokojąca sytuacja, wczesniej rozmawiałem z nią o tym że zobaczymy się w sobote, napisałem rano sms o neutralnej treści, nie dostałem od niej odpowiedzi, napisała dopiero następnego dnia około 14 z propozycją spotkania na które akurat nie miałem czasu iść (praca) napisała też że mnie widziała w sobote, powiedziałem że nie spodobało mi sie jej zachowanie, że mnie totalnie olała i nie była łaskawa mi odpisaćw dzien w którym mieliśmy sie spotkać i do spotkania nie doszło, później delikatne oziębienie relacji i cisza z mojej strony, czy dobra była ta uwaga dotycząca tak błachej rzeczy jak nie odpowiadanie na wiadomości czy błąd, wskazana krytyka.
Troche haotycznie napisane ale staram się wyciągnąć sęk.
Jeśli w dniu spotkania nie odzywa się do Ciebie i spotkanie nie dochodzi do skutku to znaczy, że Cie olała. W takich sytuacjach nie polecam naskakiwania na pannę. Nie ma sensu. Lepiej nie dać po sobie poznać, że to zabolało lub zraniło. Takie zachowanie może dawać jej przewagę emocjonalną.
Ograniczyłbym się wyłacznie do upomnienia jej, że powinna chociaż poinformować, że nie może się spotkać z czystej kultury i szacunku do drugiej osoby.
"Nawet jeśli wszyscy już w Ciebie zwątpili, pokaż że się mylili, nie czekaj ani chwili dłużej"
wy*jeeeeb te smsy i nauczcie się dzwonić!
Jeżeli masz pytania - pisz PW
Według mnie dobrze zrobiłeś, bo przecież mogłeś sobie jakoś inbaczej tej dzień zaplanować a ona Cie olała, jeszcze nie odpisując ;/ podała chociaż powód? Dla mnie to nie zrozumiałe...
Nie spodobało Ci się jej zachowanie, olała Cie i napisałeś jej co o tym sądzisz, bardzo dobrze
W dzisiejszych czasach laski są przyklejone do swoich telefonów, także nie ma takiej opcji, że nie zauważyła wiadomości. Na 200 % go przeczytała, tylko miała ciekawsze rzeczy do roboty niż Tobie odpisać. Nawet gdyby nie miała nic na koncie znalazła by sposób aby się z Tobą skontaktować
Dobrze postąpiłeś, że zwróciłeś jej uwagę.
Dzięki chłopaki bo już zwątpiłem, sytuacja opanowana, Panna zmiękła i sie totalnie spłaszczyła, pozdro
nie trać szacunku kurwa,jeśli panna takie coś zrobiła to przeciez jej nie powiesz Kochanie nic się nie stało,masz swoje życie swoje sprawy,twój świat sie nie kręci wobec mniej ( no chyba że jesteś psem,ale z tego co widać to nie) no to jak Cie zlała to zwrócenie uwagi to dobre postąpienie,ale wraz z jak napisał Zeus nie pokazuj że Cie to ruszyło,więc zastanów się jak to zrobić by tak wyszło
Żyj tak byś miał co wspominać!.