Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

co ona chce ?

7 posts / 0 new
Ostatni
Nobilitas
Nieobecny
mam bransoletkę i nie zawaham się jej użyć
Wiek: 20
Miejscowość: xxx

Dołączył: 2012-05-05
Punkty pomocy: 0
co ona chce ?

witam , jestem z dziewczyną jakieś 2 miesiąca-wydaje mi sie ze jej zalezy(planuje gdzie wakacje mozemy jechać), palcówka była itp. prócz seksu , gdy próbuje dążyć do niego , to mówi nie i tyle , i obiecuje że następnym razem i tak za każdym razem gdy ją już porozbieram ,zauwążyłem ze najpierw mnie rozpala a pózniej mówi koniec i się zaczyna ubierać .ostatnio zadała mi głupie pytanie czy ją kocham (jeszcze jej tego nie powiedziałem ) jak mam ją przekonać ?czy ona sobie poprostu ze mnie zartuje robi nadzieje itp. jakbyście to rozegrali

Smerfus
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2014-03-20
Punkty pomocy: 31

Na Twoim miejscu, nie czekal jak ona mnie rozpali, tylko ja bym przejal "palke".
Poliz ja w ucho, cmoknij, cokolwiek... ona zacznie tego chciec, jesli wciaz bedzie negatywna reakcja, to tak jak pisza - dziewczyna nie wie czego chce...

Mozesz sprobowac zagrac ich bronia, emocjami, zacznij wzbudzac zazdrosc, zagadaj do dziewczyny przy niej/na jej oczach, ale zartobliwie, zeby wzbudzic zainteresowanie.
Po tym zabiegu wydaje mi sie, ze sie do niej dobierzesz, a jak zrobi focha i pusci st to zartobliwie, bez spiny odbij Wink

(Lewa strona)

ByQ
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Gniezno

Dołączył: 2014-04-04
Punkty pomocy: 38

Nie ufa ci całkowicie i boi się że ją zaliczysz i odejdziesz, albo udaje że tak jest w ramach jej gierki. Może też pokazywać że nie jest łatwa. O przełamywaniu oporów kobiety przed seksem było już tyle że nawet nie chce się tego wałkować.

niedziekuje20
Portret użytkownika niedziekuje20
Nieobecny
Wiek: od 93' z roku na rok starszy
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2013-10-23
Punkty pomocy: 69

polecam przeczytać podstawy. Gracjan napisał blog w którym opisuje jak radzić sobie w przypadku kiedy kobieta ma opory przed sexem.

Jaka jest różnica między tchórzem, a bohaterem?
Nie ma żadnej różnicy ... w środku są dokładnie tacy sami.
Obydwaj boją się śmierci i zranienia.
Ale to co bohater ROBI, czyni go bohaterem.
A to czego ten drugi nie robi, czyni go tchórzem.

Żbik
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2013-05-14
Punkty pomocy: 61

Jakbyście to rozegrali? Ja bym to zrobił tak: rozpalam laskę na maksa, gdy jeszcze ma na sobie ciuchy. Powoli ja rozbieram. Gdy ona zaczyna szybko oddychać, wychodzą jej rumieńce biorę się do zdejmowania jej majtek... I nie zdejmuje ich, tracę zainteresowanie i przestaje robić cokolwiek. Niech wie jak to jest. Mówię, że straciłem ochotę na robienie czegoś co zawsze się kończy nie tak jak powinno. Btw, laska myśli, że seks z nią to wielki prezent dla Ciebie, i że musisz sobie na to zasłużyć. Pokaż jej, że seks to dla ciebie tylko seks a nie wygrana w totolotka.

Pomogłem? Odwdzięcz się* *komukolwiek

ElpsyCongroo
Portret użytkownika ElpsyCongroo
Nieobecny
Uwaga! Edytuje i kasuje swoje wpisy!
Wiek: 21
Miejscowość: Pyrtkowice

Dołączył: 2013-05-22
Punkty pomocy: 820

Podziękowania dla Guesta za opisanie Smile Kolegę poznałem od razu.

Pierwsze primo. Co dostałeś na urodziny od laski ? Mam nadzieję że nie wisiorek.

Piszesz że palcówka była ok. A trzepanko było?

Sex dzieli się na 3 kategorie. Z młodymi napalonymi dziewczynami, z młodymi dziewicami, i z kobietami.

Te ostatnie wiedzą czego chcą, dwie poprzednie nie zawsze. Zwłaszcza typ numer dwa ma opory. I albo to akceptujesz i zamykasz mordkę, jednocześnie działając. Albo ubolewasz i katujesz swój odbyt, umartwiając się na forum.

Decyduj. Mi poprzednia dziewczyna powiedziała że nie jest gotowa, ale wcześniej dostała ode mnie informacje że nie jestem typem który czeka na sex miesiącami.

Poczekałem 2 tygodnie i nagle sama oznajmiła że jest gotowa. Obadaj sprawę kolego bo nie każda laska działa tak samo.

A jeśli to ma być jej pierwszy raz to niech zrobi to z kimś ogarniętym.

Powstałem z rynsztoku by nie żyć jak szmata.