Witam wszystkich bardzo serdecznie, mam takowy problem zacząłem podrywać pewną dziewczynę ja (19lat) ona (17 lat), poznałem ją na jednej z urodzinowych imprez, na początku naszej znajomości rozmawialiśmy dużo przez Internet (Facebook),bo na imprezcie zdązyliśmy się tylko poznać i zatańczyć, ponieważ ona musiała już wychodzić,no aż w końcu po niewielkich oporach zgodziła się spotkać, rozmowa się odbyła jej gesty świadczyły o tym wszystkim dobrze(czerwieniła się, wypadła jej łyżeczka od lodów jak gestykulowała, śmiała się itp.)Byłem pewny siebie, rozmowa przychodziła mi z łatwością, traktowałem to jako zwykłą koleżeńską znajomość. Dalej kontynuowałem podryw zgodnie z wszystkimi zasadami, pewnego razu, gdy ją spotkałem w drodze do szkoły(czasami się tam spotykaliśmy bo nasze szkoły leża blisko siebie i mając na tę samą godzinę, dochodziło do spotkania) nawiązałem rozmowę no i spytałem czy masz czas danego dnia spotkać się, odpowiedziała że nie, było to coś w takim stylu że nie wiem co by się działo ale nie, takie odruchowo wypowiedziane, że ma inne plany (podała jakie) i koniec. Podczas tego „spotkania” o którym pisałem w zdaniu powyżej, a raczej na początku niego, postanowiłem troszkę z seksualizować tą znajomość, ponieważ podczas pierwszego spotkania w kawiarni, nie było żadnych gestów(dotyku czy całusa na pożegnanie), chciałem dać jej całusa, niestety ona się że tak powiem nie dała pocałować w policzek, zapytała „co ja robię?” no a ja wytłumaczyłem jej że robię tak, ponieważ robię to ze swoimi koleżankami w swoim gronie i jest to taki miły gest na przywitanie . No i właśnie stąd moje pytanie ponieważ po tamtej akcji ta znajomość stanęła tzn. napisałem 3 dni po tym nieudany „spotkaniu” wiadomość na Facebook taką zaczepną wiadomość, żeby zacząć swobodnie rozmowę, niestety ona stwierdziła że nie może rozmawiać ponieważ coś tam ogląda na youtube. Po dwóch tygodniach nastąpiła możliwość ponownego spotkania w drodze do szkoły ale widząc mnie z dużej odległość zmieniała drogę, dodam że po kolejnych dwóch tygodniach napisała mi życzenia w wiadomość z okazji moich urodzin i teraz moje następujące pytanie, co zrobić jak dalej kontynuować znajomość, napisać coś na facebooku?, próbować spotkać ją osobiści?, dodam już że minęło 5 tygodni a żadnego gestu z mojej strony ani z jej nie było, zostawić jeszcze na miesiąc i wtedy napisać, co o tym sądzicie? Z góry dziękuję za wszelkie rady i pozdrawiam.
Nie wiem co zjebałeś(bo coś zjebałeś), bo opisujesz że było tak super na spotkaniu z nią. Coś musiałeś schrzanić. Laska jest już w 95% przegrana dla ciebie, nie napalaj się. 5 tygodni się nie odzywa... jasny przekaz.
Dodam że laska wygląda tak jakby wcześniej nie miala z nikim takiego kontaktu, że ktoś ją podrywał, (coś jej tam mówi intuicja ale nie wie co), generalnie jest bardzo pewna siebie,a napalić się? no nie nie napaliłem się na nią, chcociaż czym bardziej ją poznawałem to bardziej mi się zaczynała podobać, hm tylko co zjebałem... analizowałem wiadomości, co mówiłem itp. nie wiem niestety...
Oh ma gad…
Przewijałem do góry z 4 razy, żeby być pewnym, że naprawdę masz 19 lat.
"traktowałem to jako zwykłą koleżeńską znajomość"
No to tera mosz zwykłą koleżeńską znajomość. Chciałeś mieć tylko koleżankę to jej nie właź na głowę.
"postanowiłem troszkę z seksualizować tą znajomość…" , "ponieważ robię to ze swoimi koleżankami w swoim gronie i jest to taki miły gest na przywitanie"
Seks kipi normalnie! Chciałeś dodać seksu do znajomości buziakiem na przywitanie(doh no niech będzie) a kiedy dziewczyna się pyta, o co kamołn zią to ty mówisz o koleżankach… weź się zastanów. Mogłeś od razu powiedzieć, że ci się podoba i chciałeś ją pocałować(tak jak CONTACT rzekł).
Dlaczego przestałą się odzywać? Kto wie. Mi się wydaje, że chodzi tutaj o to całe koleżeństwo.
Facebooka wypier*** ze swojej dziennej rutyny bo z klikania na nim nic dobrego nie wynika.
Masz chwycić fona w dłoń, wykręcić numer i się umówić, a jeśli dziewczyna odwala jakieś gierki to NEXT.
Nie rozumiem co się teraz wydarzyło, że faceci usadzają się na jakąś dziewkę jak na jajo do wysiadania i kwoczą swoje dupsko na niej przez miesiące, a kiedy się przekonają, że jajo to kłujący kasztan to zamiast spierdzielać gdzie pieprz rośnie oni dalej wolą się męczyć. Get a life! Idź poznawaj inne.
Peace
juz pomijajac te kwestie o ktorych wspomnieli koledzy... musiales sie wykazac brakiem wyczucia i rozkmianiales nie to co trzeba. nie skalibrowales swojego zachowania do jej osoby, a w dodatku glowisz sie nad laska KTORA JAK CIE WIDZI IDZIE NA DRUGI KONIEC ULICY I WOLI FILMIKI NA YT OD ROZMOW Z TOBA (SIC!)
musiales sie wykazac brakiem wyczucia, byles zbyt dostepny albo nie byles spojny
to są moje typy
edit
no i szanuj sie ja bym sie czula jak smiec jakbym zastanawiala sie nad osoba ktora robi to co napisalam capslockiem
moim zdaniem jesteś ofiarą "systemu" porad na stronie i ich błędnego zrozumienia, ty nie masz prowadzić "podrywu zgodnie z zasadami" czy na siłę coś "seksualizować" (?!)
całujesz po wcześniejszym czytaniu jej zachowania (każda jest troche inna, nie każda 17stka to seks lolita), przygotowaniu i przekroczeniu jej osobistej bariery kontaktu, jeśli reaguje pozytywnie to wtedy atakujesz z pocałunkiem
może to kwestia braku doświadczenia które z czasem nabędziesz i będziesz wiedział co i kiedy robić
czasami lepiej dziś przegrać bitwę aby jutro wygrać wojnę, na pierwszej randce lepiej skupić sie na tym żeby ona chciała następną i myślała tylko o tobie, a nie na tym aby "odbębnić" pocałunek
powodzenia
they hate us cause they ain't us
Kontynuje temat opisze swoja sytuacje. Ostatnio zabieram kolezanke(znamy sie juz troche) z uczelni nie miala az tak duzo czasu(mielismy isc na miasto) wiec odprowadzilem ja do domu pogadalismy po drodze i na koniec calus w policzek. Rozeszlismy sie i tyle na drugi dzien wyslalem jej materialy na studia a ona pisze mi cos takiego:
ona: 'nigdy więcej nie próbuj mnie pocałować'
ja: 'pocalowalem cie w policzek, nic wiecej'
ona: 'nawet w policzek, takie coś toleruje tylko gdy ktoś ma jakieś urodziny czy imieniny, gdy składa się życzenia'
tak sie skonczyla rozmowa
Spotkaliscie sie z taka sytuacja?
Jak sie kolejny raz z nia spotkam to znow ja pocaluje. Mam racje trzeba ja przelamac? (ona 22 ma lata)
Twoja odpowiedź "pocalowalem cie w policzek, nic wiecej" była dosc kiepska, jakbyś się wystraszył tej kobiety. Zwłaszcza, że to było na drugi dzień w smsie te jej pretensje - mogłeś jej odpisać coś w stylu: "wyglądałaś wczoraj na zadowoloną z całusa:D" Albo na jej 2 smsa: "życzyłem ci miłego dnia". Poflirtuj z nią jak już smsujesz.
Teraz jak ją pocałujesz wyjdziesz na debila, który nie rozumie co ona do ciebie mówi - chybaże ładnie to odbijesz jak ona zacznie się rzucać.