Witajcie! Niektórzy może czytali mój post w którym pisałem o tym jak laska po 2 spotkaniu postanowiła dalej się nie spotykać.
Ta sytuacja już naprawdę zaczęła mnie zastanawiać. Chodzi o to że ja uważam że wszystko było bardzo fajnie i nie mogę doszukać się błędów. Z wieloma kobietami się już w życiu umawiałem ale tak naprawdę mały procent z nich był zainteresowany czymś więcej, a reszta relacji kończyła się po 1-3 spotkaniu co mnie już frustruje :/ Bo jak można pracować nad czymś jak się nie wie nad czym :/
Wyglądam dobrze, ubieram się najlepiej jak potrafię, ćwiczę, stosuję wszystkie rady z tej strony ale filtruję je na swój własny rozum i nie trzymam się ich kurczowo. Dzewczyny zawsze zwracają na mnie uwagę i nie raz zdarzało się że pierwsze zagadywały. Jadąc autobusem łapię te spojrzenia co jest bardzo przyjemne. Potrafię umówić się z dziewczynami z górnej półki lecz to dalej nie idzie.
Ostatnio nawet spotkałem się z dziewczyną, która nie była jakaś super. Miała w miarę ładną buzię a ciało nie bardzo. Mi jednak się podobała, stwierdziłem że chcę poznać miłą skromną dziewczynę. Jedno spotkanie. Po nim ona coś o jakimś chłopaku mówi i nie wie czy możemy się spotkać. Do spotkania doszło jednak, ale po nim już więcej nie było. Pytałem się jej co się stało, to napisała, że było fajnie ale i tak więcej nie było sensu się spotykać. Starałem się ją jakoś pobudzić na spotkaniu pozytywną energią bo mało mówiła ale nie ruszało jej.
W październiku na przykład miałem dwie dziewczyny które realnie chciały ze mną chodzić ale ostatecznie ja odpuściłem.
Moje pytanie brzmi. Jak się dowiedzieć na czym polega mój błąd bo coś jest nie tak chyba widocznie ze mną
To nie jest fajne uczucie. Czy zapytanie dziewczyny z którą się spotykałem o to, nie będzie aktem desperacji? Ja myślę, że na pewno jeszcze bardziej spadnę w oczach tej dziewczyny. Przecież tutaj nie jesteście w stanie mi powiedzieć co było nie tak, skoro ja sam nie mogę się tego dopatrzeć i Wam dobrze opisać. Uważam że przez te kilka lat zrobiłem 100 mil do przodu w moim rozwoju jednak chyba w pewnym momencie się zatrzymałem gdzieś i utkwiłem :/ Dodam że jestem bardzo ambitną osobą ale zawsze potrzebuję ten feedback żebym wiedział co poprawić.
Proszę o pomoc i za wszystkie pomysły z góry dziękuję!
Z poprzedniego twojego tematu:
,,Sorry ale nie wierzę w żadne testy."
Widocznie czas uwierzyć. Nie dziwię się, że masz problemy skoro wszystkie najzwyklejsze ST bierzesz na poważnie.
Ok, dzięki. Popracuję nad tym. Już jakiś jeden punkt odniesienia
Nic nie poradzimy, napisałeś ogólnikowo + na część sam sobie odpowiedziałeś.
Opisz szczegółowo spotkanie/a.
Jak dla mnie to najlepiej będzie wybrać opcje która sam zaproponowałeś - czyli zapytać dziewczynę z która się spotykałeś ale nic z tego nie wyszło, o to co robiłeś źle, co według niej było w Tobie odrzucające że nie chciała dalej ciągnąć tej relacji itp..
Ona o tym wie najlepiej i jak potrafi być szczera to Ci to po prostu powie, ale musisz jej uświadomić że ta wiedza jest dla Ciebie bardzo ważna i chcesz by Ci to powiedziała i nie będziesz miał jej tego za złe, jak jej to uświadomisz to powinna Ci wszystko powiedzieć jak na kazaniu, ale jak pisałem - zależy od typu dziewczyny bo sam wiem że z jedną można gadać szczerze o wszystkim, a druga to Ci nic szczerze nie powie. Spróbuj i daj znać jak poszło.
** PAMIĘTAJ!: Jutra może nie być...
Lepiej żałować tego co zrobiłeś, niż tego czego bałeś się zrobić..
**
Poszedł właśnie sms. Napiszę jak się dowiem
A co z Twoim życiem poza tym, że ćwiczysz i starasz się dobrze wyglądać? Niektórzy na tym forum wykazują dziwne przekonanie, że te dwa czynniki są istotną szczęścia i rozwiążą wszystkie problemy. Co masz do zaoferowania tym dziewczynom? Masz interesującą osobowość, wciągające hobby, może jakieś nieprzeciętne osiągnięcia? Lubisz życie? Masz plany, cele, marzenia? Co stawiasz na pierwszym miejscu? Bo mam nadzieję, że nie szukanie kobiety...
Wątpię byś usłyszał prawdę. Co ona ma Ci powiedzieć? Może myśli że masz twarz jak kartofel i musiałaby zakładać Ci worek na głowę podczas seksu - sądzisz, że usłyszysz prawdę?
Wszyscy chcą udawać uprzejmych i milutkich mimo, że leją ciepłym strumieniem na drugiego
Albo w ogóle nie odpowie albo dostaniesz taki bullshit, że ona zażenuje się pisząc go, a Ty czytając 
Ja mam ostatnimi czasy gorsze finały znajomości, słyszę: - nie chcę się spotykać, ale nie urywajmy kontaktu, nie chcę kończyć tej znajomości! Wolę hardkorową zlewkę, niż propozycję friendzone, bo czuję się wtedy jakby laska odcinała mi jaja
* "Intuicja to wołanie rozumu"
* "Nie zgadzaj się na kompromisy, z którymi źle ci się żyje"
* "Człowiek niepotrafiący zadbać o własne granice jest jak ogród bez ogrodzenia, z którego każdy może korzystać, kiedy tylko mu się podoba."
Też wątpie że się dowiesz od jakieś dziewczyny co w Tobie jej nie pasowało. Chyba że jest dojrzała i myśli troche innymi kategoriami albo jest Twoją przyjaciółką. Ogólnie to nie poleam pytania laski z którą masz jakąś sprzeczkę, bo wtedy to się wszystkiego dowiesz: jaki to jesteś zły, cała litania i połowa to nie prawda.
"Sumiennie wszystko planuje. Inni zazdroszą mu farta, nie wiedząc, że on szczęściu pomaga, wybierając odpowiednie szkoły, zapinając pasy w aucie, a nawet planując dietę. Często samotny, bo nawet seks staje się dla niego jednym z zadań do wykonania."
Gdyby to czy zdobędziesz kobietę zależało tylko od tego czy jej się podobasz, to strony takie jak ta i wszystkie materiały mijałyby się z celem, nie sądzisz?
Powiem ci jak to u mnie działa. Powiedzmy spotykam się ze średnią laską dajmy jej 5 na 10 z wyglądu, ale jeśli się z nią dobrze czuje, mamy o czym pogadać i potrafi mnie zaciekawić to mój mózg samoistnie podwyższa jej ocenę na ósemeczke powiedzmy. Miałem już tak i myślę, że kobiecy mózg działa tak tymbardziej. Ile razy widziałem zajebistą sztukę z jakąś ciapą.
I nie zgodzę się z tym, że kobieta mówiąc że facet ma "to coś" ma na myśli tylko wygląd. Wiadomo, że wygląd jest ważną sprawą, ale da się to przeskoczyć osobowością.
Jeżeli mówimy o wyglądzie to ja mam to do siebie, że wyglądam na mniej niż mam. Zamiast na 26 to wyglądam na 20.
Myślę że brudneskarpety ma rację. Mowa ciała, osobowość, humor, to wszystko wpływa na to że facet może dużo zyskać na wartości. Ja już mówiłem. Oceniam się na 7 i w przeszłości próbowałem coś ugrać z dziewczynami powyżej 7 i nie bardzo to wychodziło.