Witam Panowie.
Napisalem do dziewczyny z myslą o hmmm zapoznaniu się
.
Pierwszą wiadomością był żarcik, odpisała ze poskarży się mojemu koledze ze robie z siebie pajaca, odpisałem ze widze ze juz nastapil szybki przeglad znajomych, na co ona odpisała, ze nie, że wystarczyło spojrzec na moje fotki. Odpisalem wiec ze wystarczyło spojrzec na Twoje zeby domyslec sie co odpiszesz
, zapytala o co chodzi? Na to ja powiedizalem ze wydaje sie szaloną osobą czy mam racje? ona odpisala ze jest ostoją spokoju i co mi przyszło do głowy zeby do niej pisac. Wiedzialem ze jestem juz na straconej pozycji wiec odpisalem jej ze zostala polecona jako kochajaca żona i matka
. Moje pytanie brzmi gdzie był błąd?
Pozdrawiam i życze powodzenia w nowych znajomościach.
blad chyba byl wszedzie, ale mozesz wkleic swoja rozmowe tylko usun dane jak uwazasz
Chujowe riposty - o co z tą kochająca matką chodzi nie czaję
Coraz lepsze te tematy ...
No kurrwa rocky racja
w necie jest taka fajna stronka dla takich jak autor.
http://www.netkobiety.pl/f16.html
Tak, wiem, nie można wklejać linków do obcych stron, ale specjalnie dla autora. To forum dla niego.
Wena przynajmniej mi kojarzy się z czymś pozytywnym, jak coś dobrze pójdzie albo ładnie sklecimy zdanie to mówi się miałem wene. Ale jak to KURWA jest twoja wena to ja się nawet boje pomyśleć co ty wypisujesz przy jej braku.
Na marginesie ja chyba nigdy nie zrozumiem tych portali społecznościowych i ich potencjału który próbują mi różni ludzie pokazać... może urodziłem się w złym pokoleniu who knows.
O i jeszcze jedno chłopie ty masz 20 lat na karku a ja z moimi 19 muszę cię opierdolić chyba to nie tak powinno być
Bez urazy droga młodzieży ale, Gracjan lub ten kto obecnie przejął jego obowiązki powinien się głęboko zastanowić nad zrobieniem podziału strony na "young podrywaj" i resztę.
Bo zaczynam zauważać że tak cenna wiedza która znajduję się na stronie( całe szczęście że ona jest tylko 1/10 sukcesu) zaczyna być wykorzystywana w nie odpowiedni sposób.
Jeśli Bomer masz rzeczywiście lat 20 to albo ja wyprzedzam pokolenie albo Ty zatrzymałeś się w rozwoju. Nie chce Cie urazić w żaden sposób ale skoro tak lubisz pisać w internecie to jak wprowadzą cyberseks to rozumiem że, też będziesz wolał bzyknąć pannę przez neta, albo wideo-rozmowy z nią prowadzić zamiast zajebiście wykorzystywać to co ludzkie.
Błędem pierwszym w kolejności jest to że nie zapoznałeś się ze skarbnicą strony albo nie potrafisz czytać ze zrozumieniem.
*Sprawa jest prosta, albo znajdę drogę, albo ją sobie utoruję.
*Płeć męska to kwestia urodzenia, bycie mężczyzną to kwestia wyboru.
Panowie jesli macie wysmiewac to od razu podziekuje za wasze posty. Nie kazdy jest mistrzem podrywu. Chciałem dowiedziec sie co źle zrobilem i uczyc sie na błędach...
I po co Ci to było po co Ci to było
cholerka patrze w Twój profil Warszawa i ty jeszcze po necie latasz może na miasto poznać kogoś łatwiej
niż dupę zawracać dziewczynie wcale się jej nie dziwie to samo bym zrobił 
Brodaty - na portalu miałem zamiar ją tylko trochę poznac i umówic sie na kawę, wymienic dosłownie kilka/kilkanascie wiadomosci. Czytałem lekcje Gracjana nie bylem needy starałem sie odbijac jej teksty. Niestety cos nie wyszło, nie rozumiem co
Skoro nie zrozumiałeś mojego pierwszego Bomer postu inaczej teraz:
Po 1 popełniłeś błąd bo nie zapoznałeś się z podstawami lub nie zrozumiałeś ich.
Po 2 chcesz ją poznać przez fejsa zgaduję, pomyśl
Laska mało że nie zna Cie a wie o Tobie już więcej niż Ty o niej
- Wie że jesteś cipa bo nie masz odwagi porozmawiać normalnie w 4 oczy.
(a skoro rozmowa sprawia mu problem to jak on ma mnie porządnie wygrzmocić)
-Needy już stałeś się piszać do panny, czemu?
Bo 10,100 a może i 1000 innych przeciętnych gości zrobiło przed Tobą tak samo.
- Piszesz, jesteś potrzebujący, czyli (napiszę trochę podrywaj.org językiem)
podrywasz directem(w sposób bezpośredni) logicznie że pisząc do niej chcesz ją wyciągnąć na randkę.
Więc ona ma przewagę już na samym początku bo wie że to Ty jej potrzebujesz.
Podrywając directem czyli w sposób bezpośredni, nie masz nic przed sobą do ukrycia tak rozumiem ten sposób.
Musisz wtedy mieć "jaja jak super sayan " i mało tego zdawać sobie z tego sprawę.
Wtedy ten direct "zaczyna działać".
A Ty próbujesz połączyć in direct z directem i wychodzi klops.
Po ludzku: ona Cie rozgryzła i ona rozdaję karty, bo pozwoliłeś jej na to.
Zainteresuj się lepiej in directem.
Tu masz bloga na ten temat :
http://www.podrywaj.org/style_po...
Zaczynasz chwytać coś? Wybacz mi lecz ciężko jest to wyjaśnić samymi "literkami".
Pocałuj jakąś kobietę na ulicy z zaskoczenia, zamiast rozmawiać na fejsie.
Zobaczysz wtedy co jest bardziej wartościowe, co więcej przyniesie Ci korzyści i ile czasu zaoszczędzisz.
*Sprawa jest prosta, albo znajdę drogę, albo ją sobie utoruję.
*Płeć męska to kwestia urodzenia, bycie mężczyzną to kwestia wyboru.
To co ty tu zamieściłeś nie ma nic wspólnego z podrywem. Może odetnijmy od tego aspekt damsko - męski. Uprośćmy na maksa. Dokonaj w swoim umyśle transformacji tego co napisałeś i wyobraź sobie, że wysyłasz takie teksty do nowo poznanego kumpla np. z pracy, szkoły. Chcesz z kolesiem pogadać przy piwie o robocie, zintegrować się. Pomyśl sobie co taki koleś by o Tobie pomyślał. To samo pomyślała ta laska. Idziemy dalej. Dalszy wysiłek umysłowy. Siedzisz sobie na swoim ulubionym portalu i laska, która raz widziałeś na oczy, zaczyna Ci sprzedawać Twoje teksty z tego posta? Co byś sobie pomyślał?
Jeżeli, jeszcze nie rozumiesz błędu to wejdź na swój ulubiony portal i USUŃ KONTO. Będzie lepiej dla Ciebie i innych.
Brodaty, belov dzięki za wyrozumiałośc i uświadomienie pewnych rzeczy Panowie
Dobra. Chcesz wiedzieć co poszło nie tak więc: jaki był ten żarcik? Bo z tego co widzę to to już zjebało. Laska ewidentnie nie zainteresowana przy czym ty dalej w to brniesz, chcesz na siłę udowodnić, że jesteś spoko lecz widać nawet po twoich ripostach, że jesteś zestresowany. Ostatnia riposta z dupy wzięta, bez sensu, sztywna. Ta koleżanka, zna cię skądś? ja już po pierwszym przeczytaniu tej rozmowy, odebrałem cię za jakiegoś dziwnego gościa i to w negatywnym sensie. Serio, nie wiem dlaczego ale takie odczucie miałem. Może trzeba było napisać jej wiadomość, że chcesz ja poznać ale się wstydzisz zagadać, bo boisz się wszystkiego co nowe i masz za małe jajka żeby pogadać z dziewczyna? Co to już brzmi pewnie nie tak fajnie jak pseudointeligentne riposty. Ale prawda jest taka, że nieważne jaki był żart i co wyświetlało się jej w okienku to mózg dziewczyny odebrał to jako wyżej wymienioną wiadomość.
Pomogłem? Odwdzięcz się* *komukolwiek
ostatnia riposta była juz na odpierdziel, bo zniechęciła mnie do siebie. Jednak teraz do mnie napisała, ale olałem ją, po tych kilku wiadomosciach widzę ze to nie dziewczyna w moim typie