Witam wszystkich, jest to mój pierwszy post, więc proszę o wyrozumiałość.
Na wstępie mam 19 lat, mój target jest 2 lata młodszy. Sytuacja wygląda następująco, poznałem ją trochę ponad miesiąc temu, przez kolegę. Spotykaliśmy się w gronie 4 osób(ja, kolega, ona i koleżanka). Przez pierwsze 3 spotkania, miło się gadało, wszystko szło zgodnie z planem. Postanowiłem na 4-tym spróbować KC, niestety nie wyszło(odsunęła głowę). Widać było że była bardzo speszona, możliwe też, że źle trafiłem w moment bo rzadko zostawaliśmy sami i trafiłem w taki moment że gdy spróbowałem, ona się odsunęła i po 10 sekundach weszli oni. Pomimo tego, że się nie udało, nie przejmowałem się tym, zachowywałem się naturalnie, jakby nigdy nic. Na kolejnym spotkaniu zastosowałem totalnego pusha, żeby nie uznała, że jestem needy, aż widziałem po niej zdziwienie, bo zazwyczaj zagadywałem, jakieś kino a teraz nic. Nie widziałem się z nią 2 tygodnie, przez ten okres pisałem z nią może 3-4 razy i zdecydowałem, że trzeba jednak coś zrobić, umówiłem się z nią na pierwsze spotkanie, sam na sam. I teraz moje pytanie brzmi następująco: co dalej, jak mam postąpić. Czy dążyć znowu do KC, pushować, czy odczekać 2-3 spotkania i dopiero coś spróbować ?
target, push, needy, push, kc, target - stracileś naturalnosc, jesteś juz do niczego.
Jeżeli masz pytania - pisz PW
Zależy jaka będzie sytuacja, jak ją dobrze rozgrzejesz na tym spotkaniu dąż do dotyku skoro tego chcesz i nie przejmuj się, że się odsunie. Skoro wtedy się odsunęła apotem i tak się z tobą umówiła to raczej jest ok.
Jak dla mnie skoro panna która odsuwa się podczas próby KC jest wyraźnie niezainteresowana Tobą i nie ma najmniejszego sensu dalej próbować.A to co Ty zrobisz dalej jest tylko Twoją decyzją,skoro się z nią już umówiłeś tym razem sam na sam spróbuj jeszcze raz(może nie chciała wyjść na łatwą przy znajomych?),jeśli tym razem się powtórzy odpuść,chyba że jesteś masochistą.Najlepiej pojedź na spotkaniu direct'em wyjaśnij i pogadaj z nią szczerze to bo po pierwsze ona i tak już się pewnie domyśliła a po drugie oszczędzasz czas.
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
nigdy nie odmówiła mi żadna laska,i jeśli by odmówiła to ona by straciła zainteresowanie,bo jeśli po 3 spotkaniach ona nie ma tego pociągu,to nie oznaka tego że nie jest łatwa,tylko nie jesteś w jej typie ,ja tak to odbieram,moge się mylić no ale skoro laska mi sie podoba to mam ochote już nawet na drugim spotkaniu zastosować KC bez dłuższych zastanowień..
Żyj tak byś miał co wspominać!.
Nie peniaj i wyciągnij ją sam na sam, bo w tym momencie ona chyba myśli że jesteście fajnie zgraną paczką znajomych. Fajnie jest się tak spotkać w czwórkę, ale jeśli chcesz czegoś więcej to nie rób tego cały czas...
Ja miałem wiele razy tak, że po nieudanym KC, laska sama mi potem pchała język. Samą dążenie do KC to oznaka że się nie boisz i część lasek potem to przemyśli, i za drugim razem się podda albo sama cie pocałuje, bo wie ze ma zielone światło. Bo bez twoje próby sama raczej nie zacznie cie całować. Jest to na pewno lepsze niż brak próby, i życie w niewiedzy czy dała by się pocałować. Ja wolę być odrzuconym i mieć satysfakcję, że próbowałem, niż mieć 99% pewności, że na mnie leci ale bać się postawić mocny krok w przód.