Witam, opiszę szybko sytuacje, która sie wydarzyła kilka dni temu.
Poznałem pewną dziewczynę, pod pretekstem załatwienia pewnej sprawy pojechałem do niej do pracy i wyciągnąłem od niej numer telefonu. Następnie napisałem jej sms, że to całe zagranie było tylko po to aby ją poznać. Następnie zadzwoniłem, umówiliśmy się na spotkanie, było fanie, pośmialiśmy się, pogadaliśmy z 1,5 h, odprowadziłem ją do samochodu. Dwa dni później zadzwoniłem do niej i tu zaczynaj sie schody, dzwonie - nie odbiera, następny dzień telefon późnym popołudniem nie odbiera. Wieczorem wysłałem jej smsm z tekstem, że pewnie nie bawiła się tak dobrze i dlatego nie odbiera telefonu, i że fajnie było ją poznać. Odpowiedz dostałem po ok dwóch godzinach "zapomnialam oddzwonic blebleble miło było, ale chyaba nic z tego nie będzie"
Specjalnie sie jakoś nie nastawiałem, że coś z tego wyjdzie, wyszło jak wyszło i to raczej koniec tej znajomości (próba kontaktu oznaczałaby chyba akt desperacji), ale z takich sytuacji trzeba wyciągać jakieś wnioski na przyszłość, co o tym sądzicie?
Czy spotkanie to była już porażka, czy zachowanie później?
pozniejsze zachowanie wialo desperacja.
Miło to słowo klucz pomyśl o tym
Za mało lajkujecie post wyżej
a moim zdaniem jest najlepszą odpowiedzią w tym temacie. Najwidoczniej jak mówi Dreamer4ever byłeś zbyt miły, bałeś się dotknąć jej, pocałować, powiedzieć czegoś bo przecież możesz ją urazić.
Jak mówi hasło na górze
-Miej jaj by robić i mówić to na co masz ochotę!-
"pierdol to i rob swoje, a jak jestes nieszczesliwy to cos zmien.
ten ktory jest ciagle szczesliwy musi się często zmieniać." - skaut
Nikt tu nie zna przebiegu spotkania ani odczuć tej babki, jakie miała w trakcie. Ale ten sms to wiocha.pl..
"Wieczorem wysłałem jej sms z tekstem, że pewnie nie bawiła się tak dobrze i dlatego nie odbiera telefonu" - Tu pies pogrzebany, to ona powinna się martwić czy dobrze wypadła. Poza tym jak nie odbierze raz to sama powinna zadzwonić, a zrobiła by to na pewno jak byś się jej spodobał. Wiem z doświadczenia
Zła wiadomość to taka, że czas leci.
Dobra to taka, że ja jestem pilotem.
Widocznie nie zainteresowales jej na spotkaniu, a ten pozniejszy sms to pozal sie boze, tylko sie dobiles.
Ja uważam, że ten sms już dużo nie zmienił, no ale na pewno w niczym nie pomógł...
No i jaki problem - napisała wprost, że nic z tego nie będzie. Powinieneś jej medal za to dać, bo większość kobiet albo kompletnie urywa kontakt albo zaczyna wciskać kity jakich świat nie widział (przypomniał mi się klasyk z życiowym tekstem: http://youtu.be/Oe9WJKuOXc8 )
* "Intuicja to wołanie rozumu"
* "Nie zgadzaj się na kompromisy, z którymi źle ci się żyje"
* "Człowiek niepotrafiący zadbać o własne granice jest jak ogród bez ogrodzenia, z którego każdy może korzystać, kiedy tylko mu się podoba."
Uno - Nie ma porażek są tylko lekcje


Due - później trochę za bardzo ci na niej zależało
Tre - Jest cała masa kobiet, i Bogu dzięki że o tym pomyślałeś
Quattro - Chcesz wyciągnąć wnioski z tej relacji, a nie użalasz się nad sobą - PIONA !!
Ale co tu dużo rozkminiac i snuć domysły panowie. Było Milo, pogadaliscie, ale nie zaiskrzylo między wami, laska ładnie napisała choc fakt faktem, odebrac mogla-i tyle w temacie. Nie zaintrygowales jej i po kwiatach.
Nawet niepotrzebnie temat zakladales przeciez to blahostka, zarywaj inne.
Pozdro
________________________________________________________
Strach jest tylko iluzją w Twojej głowie. To on blokuje ludzi przed spełnianiem celów. Nie pokonasz go..to będziesz tkwił w tym gównie w którym jesteś!
Wyjebane miej, sie śmiej ;D
.
Tutaj to co było po spotkaniu nie ma znaczenia. Znaczenie ma to jakie wrażenie na niej zrobiłeś. Widocznie bez rewelacji ;/
Ja drugi raz się teraz spotkałem z dziewczyną. Pierwsze zajebiste, drugie już tak średnio i nie raczy już napisać dziewczyna na smsa. Zrób tak jak ja. Olej już to, przecież głupia nie jest i widzi że napisałeś do niej. Jeżeli nie odezwie się w ogóle to znaczy że nie warto tracić energii więcej, bo nie jest zainteresowana
"Kto próbuje przegrywa czasami, kto się poddaje przegrywa zawsze!"