Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Jak zareagować na wywieranie przez target zazdrości

18 posts / 0 new
Ostatni
TMSQA
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Tarnów

Dołączył: 2014-03-21
Punkty pomocy: 1
Jak zareagować na wywieranie przez target zazdrości

Witam. Przejdę od razu do konrektów.
Target chodzi ze mną do klasy (I LO), od pół roku mamy ze sobą bliży kontakt, znamy się od ponad 4 lat. Pierwsza zawsze pisała, sama prowokowała spotkania, pocałunki i inne bzdety. No niby wszystko w porządku. Sam na niej lekką zazdrość wywierałem spotykając się zaocznie z inną laską, lecz uświadamiałem ją wtedy, że to tylko krótkie rozmowy o niczym itd. (i faktycznie takie były). Zła nie była, dalej się do mnie kleiła, koleżanki odchodziły na drugi bok. W pewnym momencie naszej znajomości, gdzie pocałunki itd. były już czymś normalnym (choć w związku nie byliśmy i nie jesteśmy, bo mówi, że nie chce na razie w nim być) zaczął pisać do niej taki chłopak z zawodówki. Podkreślam "zawodówki", bo ona to taki typ inteligenta, nie pociągały ją tacy chłopacy, ale chętnie ich uwodziła. No cóż, niech sobie pisze. Jak zaczęło się między nimi coś więcej dziać zareagowałem i powiedziałem jasno że mi się to nie podoba, skończyła z nim pisać, urwali kontakt itd. Wszystko wróciło do normy, sądziłem, że panuje nad sytuacją. Jeden dzień, petting u mnie i inne zabawy, a na następny dzień... No właśnie. Odwiedzaliśmy klasą zawodówkę, akurat się złożyło że taki jeden chłopak z naszej starej klasy nas poznał. Zaczął od razu ostry podryw. W sumie zwisało mi to na początku, bo miałem jakieś tam przekonanie, że i tak jej to raczej (RACZEJ) nie pociąga. Gościu zorganizował spotkanie starej klasy, no dobra, wybralismy się niby jako taka "nieoficjalna para". Straciłem panowanie nad sytuacją. W kilka godzin doszedł do tego na co ja pracowałem miesiącami. Dobrze, że nie doszło do pocałunku, bo laska była by już skreślona. Myślę, że noszenie na rękach, i spędzanie z nią całego czasu na tym "spotkaniu" to trochę za dużo jak na zwyklego kolegę, który miał się jej nie podobać. Myślę, że wykorzystała tę sytuację, że jednak parą nie jesteśmy i próbuje wywrzeć na mnie zazdrość, jak w przypadku tego pierwszego chłopaka. Wtedy również to było wywieranie zazdrości, sama to mówiła, ale wtedy to było tylko pisanie. Mamy zaplanowane jeszcze jedno takie spotkanko klasowe, w większym gronie, za tydzień. Niby byłem dla niej najważniejszy, aż tu nagle pojawił się ktoś inny. Choć i tak nie sądzę, że mogło by im coś z tego wyjść, bo to ewidentnie nie jest jej typ chłopaka, mam do tego stu procentową pewność to nie wiem jak zachować się w tej sytuacji aby na niej skorzystać. Na następnym spotkaniu zostawić ich razem, specjalnie prowokować ich spotkania, wiecie, na pewnym blogu tutaj ktoś nazwał to "konfrontacją", czy lepsze może byłoby lustro albo postawienie ultimatum? Laska od wczoraj nic nie napisała, nie mam z nią kontaktu.

brudneskarpety
Portret użytkownika brudneskarpety
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2014-02-21
Punkty pomocy: 1854

Jesteś za mięciutki, przegrywasz na całej linii. Może ci się wydawać że to nie jej typ, ale I LO to 16/17 lat tak? Poleci na kozaczka.

Taki offtop co ty kurwa piszesz o tej zawodówce. Sugerujesz że tam są sami tępacy? Nawet nie wiesz jak żałuje teraz na studiach że poszedłem do liceum. Pouczyłem się o jakichś Mickiewiczach, kwiatkach, Hitlerze a w zawodówce czy technikum posiadłbym podstawową wiedzę która przydałaby mi się na początku studiów. A matura? Poziom dzisiejszej matury jest taki że zdałbym ją w gimnazjum. Nie żartuje. Patrząc z perspektywy czasu żałuję że wybrałem liceum.

Jestem mistrzem offtopu.

Fresh_Man
Portret użytkownika Fresh_Man
Nieobecny
Wiek: 1995
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2013-11-07
Punkty pomocy: 586

Mój kolega z zawodówki żałuje że nie poszedł do Liceum bo ma tam za łatwo Laughing out loud

"pierdol to i rob swoje, a jak jestes nieszczesliwy to cos zmien.
ten ktory jest ciagle szczesliwy musi się często zmieniać." - skaut

TMSQA
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Tarnów

Dołączył: 2014-03-21
Punkty pomocy: 1

No to teraz zasadnicze pytanie. Jak skorzystać na tej sytuacji, albo chociaż nic nie stracić? Możliwe, że boi się, że wyjdzie na łatwą tak (stosunkowo) szybko mi się oddając i teraz stosuje jakieś gierki. Nigdy nie była w żadnym związku, więc to w sumie można jakoś sensownie zinterpretować.

Anarky
Portret użytkownika Anarky
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 29
Miejscowość: Kraków/Rzeszów

Dołączył: 2013-09-19
Punkty pomocy: 3303

prowokuj sytuacje i sprawdzaj jak się bedzie zachowywać, zrób jej test i zobacz jak go zda...

Jeżeli masz pytania - pisz PW

Departed
Portret użytkownika Departed
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2012-02-12
Punkty pomocy: 202

Tutaj kolega wyżej bardzo dobrze powiedział - liceum ssie.

A Ty nie patrz, czy to typ Jamesa Bonda, czy Freda Flinstona. Jak koleś będzie lepiej się do niej dobierał, to pierwszy ją pyknie. Z Twojej wypowiedzi wnioskuję, że seksu nie było, więc o żadnej "nieformalnej parze" nie ma mowy. Dla niektórych lasek pocałunki nieważne z kim są na tym samym poziomie, co dla mnie umycie dupska z rana. To, że się z tobą całuje, to nie znaczy, że nie da jutro dupy innemu.
Będziesz mógł powiedzieć, że Ci się z nią udało dopiero, jak ją dojedziesz Laughing out loud.

Nie rozkminiaj, tylko zlewaj typa, jakby Ci to wisiało, a z nią zrób porządek jak facet. I tańcz jak ten koleś.

Time is a flat circle...

TMSQA
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Tarnów

Dołączył: 2014-03-21
Punkty pomocy: 1

Jest też taka możliwość, że podsunę jej jego numer. Jak napisze (a jestem pewien, że to zrobi) mogę jej wysłać jego numer pod pretekstem, że teraz zbytnio nie mam czasu i niech napisze do niego. Oczywiście wszystko utrzymane w takiej "żartobliwej" atmosferze, żeby tylko podsunąć jej numer i nie wyszło, że jestem cholernie zazdrosny.

klamorna
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2014-02-20
Punkty pomocy: 38

no i teraz bedzeisz sie staral udowdnic podswiadomie ze jestes fajnieszy niz tamten -> boisz sie ze ja stracisz. pierdol to i te uczucia zazdrosci i rob swoje

TMSQA
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Tarnów

Dołączył: 2014-03-21
Punkty pomocy: 1

Czyli prowokacje ich spotkań nie są najlepszym pomysłem? xd

Departed
Portret użytkownika Departed
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2012-02-12
Punkty pomocy: 202

Zdecydowanie nie. iks de

Time is a flat circle...

Konstanty
Portret użytkownika Konstanty
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 33
Miejscowość: 3city

Dołączył: 2014-03-13
Punkty pomocy: 3525

Wygląda na to, że Ty będziesz prowadził z nią inteligentne, oświecone rozmowy, a on będzie rżnął jej cipkę, jak prawdziwy robol z zawodówki. Widać czegoś ich tam jednak uczą na tych warsztatach. Cóż poradzić, one kochają złych chłopców. Zawsze możesz zostać gwiazdą rocka. Smile

Tak na przyszłość. Więcej szacunku do innych ludzi. Karma mściwą bywa.

____________________________________________
"Umysł jest jak spa­dochron. Działa tylko kiedy jest otwarty" - Albert Einstein

Black Hawk
Portret użytkownika Black Hawk
Nieobecny
Wiek: Dojrzały
Miejscowość: Niezameldowany

Dołączył: 2011-09-23
Punkty pomocy: 513

Najlepiej upozoruj im spotkanie , wynajmij detektywa a jak już im udowodnisz ,,współpracę,, to się pokazowo powieś w toalecie. Smile

Kurwa zamiast myśleć co poprawić w relacji , to szukasz haka.

fenZ
Portret użytkownika fenZ
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: TaRnÓw

Dołączył: 2014-02-27
Punkty pomocy: 148

nie wiem w czym tu jest problem że ktoś chodzi do "zawodówki". Lepiej jest zdobyć dobrą pracę niż po liceum i w zawodówce się czegoś nauczysz jeśli Ci zależy a nie wyjdziesz w czerwonych rurkach z grzywką. pozdro

Milfer
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 26
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2014-03-04
Punkty pomocy: 141

Sam jestem w 3 klasie lo wiec wiem jakie sa te dzisiejsze 16stki. Obudź się i przestan za nią latać jak dla mnie pieskujesz i szykyjesz jakis plan na nią jak jakiś terrorysta. Sam znam kilka dziewczyn w tym wieku ale one naprawde nie wiedza czego chca i lecą na gimbusiarstwo i chcą tylko gości co będa za nimi latać. Jesli ci z nia idzie to musisz ją krótko trzymac i olewać tego gościa nie daj po sobie poznać zazdrości bo taka bez zastanowienia pojdzie do innego niestety ale w tym wieku one nie dojrzały jescze do wierności.

CykPyk
Portret użytkownika CykPyk
Nieobecny
Wiek: Pełnoletnie dziecko.
Miejscowość: Północ

Dołączył: 2014-02-24
Punkty pomocy: 56

Proste, ze koledzy mają racje tutaj z zawodowkami. Teraz wszyscy idą do LO, byle jakie studia i wielki naukowiec z liceum obsługuje potem mechanika czy innego chłopaka po zawodówce w mcdonaldzie czy doradza jaki proszek wybrac w Tesco Wink

Wracajac do tematu, to przegrywasz chłopie, to, ze ona tak gada " nie chce zwiazku " itp to znaczy, ze jestes słaby i po prostu zapchajdziura, bo akurat nie ma innego fajnego faceta obok niej. A jak sie pojawia to ona ucieka od Ciebie, bo juz nie jestes potrzebny ;>

Uśmiechnij się.

Sangatsu
Portret użytkownika Sangatsu
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: ???
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2010-06-12
Punkty pomocy: 1477

Może mój sposób,który Ci opisze nie jest dobry,ale wytworzyłem go w wyniku różnych sytuacji z kobietami w moim życiu i działa już mimowolnie...kiedy laska mi podpadnie z automatu robię się dla niej oschły,chłodny i obojętny zmieniam ton i zachowanie o 180 stopni.
Potem powiedz jej co Ci się nie podoba,coś w stylu:
"Nie idę na to spotkanie nie chce psuć atmosfery między Tobą i Tym Twoim kolegą,chyba bardzo się do siebie zbliżyliście i widocznie już mnie do niczego nie potrzebujesz".
I koniec sprawdzasz reakcje jak powie "masz racje",albo wzruszy ramionami i pójdzie to wiesz już ile ją obchodzisz.
Chyba że zareaguje i zacznie zaprzeczać wtedy znaczy że jej zależy,i możecie dalej rozmawiać i wyjaśnić wszystko.

,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"

TMSQA
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Tarnów

Dołączył: 2014-03-21
Punkty pomocy: 1

Dobra, ogólnie postanowiłem wziąć sprawy w swoje ręce i przez jakiś czas wychodziło, olałem gościa i robiłem swoje, bo on sam jakoś już taki odważny nie był, nawet jej nie dotykał.
Zaprowadziłem laskę do łóżka, mega podniecenie, ale nasze spotkanie nie dobiegło końca, bo akurat ktoś przeszkodził. Przez ten czas było zajebiście, tylko moja, sama się do mnie pchała, ale... No właśnie. Ten typek wrócił, jakoś pewny siebie, zaczęła do niego latać, często z nim pisać/rozmawiać (do niczego nie doszło, ale prowokowała do jakichś "działań"), ogólnie nie podobało mi się to. Napisałem esa, że musimy poważnie pogadać, powiedziałem jej co myślę, i że jak dalej tak będzie to będziemy musieli to zakończyć. Długo się tłumaczyła, wyjaśniała, że źle ją odbieram, przepraszała, ogólnie po tej jej całej przemowie zostawiłem ją, po prostu odchodząc, mówiąc że chyba musi wrócić do koleżanek. Jakoś się tym chyba nie przejęła, dalej uśmiechnięta, jakby to po niej spłynęło. Nie wiem czy dalej to ciągnąć, jest mega pociągająca, wszystko idealnie poukładane, ale chyba jednak nic nie czuje. No cóż, jakbym stał się oschły, przestał umawiać spotkania, seks, przestał zwracać na nią uwagę itd. to dałoby radę to naprawić? Dodam, że niby relacje z tym gościem zakończyła i go unika, nie wiem czy to z jej wyboru czy pod wpływem przyjaciółek (mogłaby wyjść na jakąś łatwą czy coś w tym stylu).

Mógłbym jej po przeprosinach itd. wybaczyć, i znowu mieć chwilę spokoju, zanim znowu by znalazła innego "na chwilę". Nie wiem czy takim sposobem coś osiągnę, stąd też moje kolejne pytania tutaj Smile