Witam, pytanie dosyć może nietypowe no ale cóż. Otóż zastanawiam się jak to jest w związku, gdy już spotykacie się regularnie i często, to jak wygląda kwestia płacenia. Uważam że oczywistym jest że na pierwszych kilku spotkaniach to ja płacę bo zapraszam, ale jak to wygląda w związku, czy dopuszczacie czasem jakoś podział kosztów, gdy dziewczyna sama wychodzi z taką propozycją (w sensie chce zapłacić za np. kawe). Oczywiście uważam że to facet powinien jednak częściej płacić, chciałbym tylko żeby każdy wyraził swoją opinie 
Raz ona raz Ty. Poza tym w związku jak wypalisz z tekstem i uśmiechem na twarzy " Ty stawiasz!" to nikomu nie urwie dupy.
Zła wiadomość to taka, że czas leci.
Dobra to taka, że ja jestem pilotem.
ja czasem zartobliwie podpuszczam laski i mowie zeby to one coś kupily albo zaplacily... taki męski test
Jeżeli masz pytania - pisz PW
u mnie to każdy sobie zawsze kupował, albo czasami były takie "wymiany", będąc w kinie ja kupywałem jej bilet, a ona za to zestaw z dwiema kolami i popcornem.
A ja jestem cham i za laski nie płacę. Nawet na pierwszym spotkaniu jest pół na pół. I kit jakoś żadna się nigdy nie obraziła o to(chyba).
"Oczywiście uważam że to facet powinien jednak częściej płacić"
A to niby dlaczego? Kobiety tak dążą do równouprawnienia więc pomagajmy im w tym
Raz na jakiś czas możesz zapłacić ,ale nie rób wielkiej sprawy z płacenia ,albo pół na pół ,albo raz ty ,raz ona.No chyba ,zę śpisz na pieniądzach ,ale gdyby tak było nie pisałbyś na forum.
Nie ma płacenia nonstop za dziewczynę ,bo jesteś mężczyzną ,to żaden argument.
"Większość ludzi nie prowadzi swojego życia. Oni tylko je akceptują."
John Kotter
Kiedyś miałem taką sytuację, laska, która w sumie sama mnie zaprosiła do knajpy, (szczerze mówiąc znając kobiety ciekaw byłem jak panna rozegra wątek z płaceniem
) w czasie płacenia słyszę milczy i patrzy się tylko na mnie, mówię jej z uśmiechem "płacimy po pół" na co jej zdziwienie i tekst "jak to, ty jesteś facetem powinieneś zapłacić". Odpowiedziałem coś w stylu "jestem facetem ale nie sponsorem". Nie skomentowała tego, wyciągnęła hajs zapłaciliśmy i koniec tematu.
Musisz to tak rozgrywać żeby nie wyjść na jakiegoś skąpca czy dusigrosza ale też nie na sponsora. Zapłać raz Ty, powiedz z uśmiechem, że następnym razem ona stawia. Jak jest okazja to bierzcie po pół. Musisz się liczyć z tym, że jak takie coś zaproponujesz na początku to panna może wyskoczyć z jakimiś głupimi tekstami, że to facet ma płacić.
jesli kobieta o cos Cie prosi w zamian mozesz wyskoczyc z tekestem "jestes mi winna dobra kawe" czy cosw tym stylu

ewentualnie od samego poczatku ustalic zasady odnosnie placenia, zeby czuc komfort i niczym sie nie przejmowac.
jesli akurat ona nie ma pieniedzy, nie widze zadnego problemu abys Ty zaplacil.
jak wspomnialem, to jest kwestia do ustalenia
"Przegrany jest ten, który nie spróbował"
Tylko jak sama chce zapłacić (ale pod warunkiem że naprawdę chce, czasem tak tylko mówi licząc że ty zapłacisz). Ewentualnie gdy wie że nie masz za bardzo kasy, to wtedy żaden wstyd gdy ona zapłaci, ale nigdy jej o to nie proś, tylko gdy ona sama chce. Poza tym zawsze to mężczyzna powinien płacić. Wyobrażasz sobie rycerza z damą w karczmie, który mówi do niej "Pani, dziś ty płacisz"?
A sługa Pana nie powinien się wdawać w kłótnie, ale być łagodnym względem wszystkich, skorym do nauczania, zrównoważonym. Powinien z łagodnością pouczać wrogo usposobionych, bo może Bóg da im kiedyś nawrócenie do poznania prawdy i może oprzytomnieją i wyr
Czemu to facet ma zawsze płacić i za co. Za jej towarzystwo, za spędzony z nią czas, za to że da ci dupy.
A teksty o rycerzach i romantycznym średniowieczu możesz między bajki włożyć. Najpierw kochali na zabój księżniczki a potem rżnęli na wojnach co na drzewo nie spierdalało.
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Ja uznaje tylko albo płacę za siebie albo 50/50, przynajmniej na początku, bo nie widzę sensu płacenia za kogoś kogo się nie zna równie dobrze ona mogła by zapłacić za ciebie, przecież Ty też jej się podobasz, dlaczego ona tak się nie postara?
"pierdol to i rob swoje, a jak jestes nieszczesliwy to cos zmien.
ten ktory jest ciagle szczesliwy musi się często zmieniać." - skaut