Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Urażona dziewczyna, mowi, że coś w niej umarło

17 posts / 0 new
Ostatni
Hunnie
Nieobecny
Wiek: 32
Miejscowość: Moskwa

Dołączył: 2014-02-27
Punkty pomocy: 3
Urażona dziewczyna, mowi, że coś w niej umarło

Witam,

Spotykam sie od 4 miesiecy z bardzo pewna siebie kobieta (potrafi byc tez kaprysna, bardzo zmienna i zdystansowana, broniaca swojej prywatnosci nawet przed rodzicami). Na poczatku znajomości zastosowała typowy test polegajacy na tym, że była kobieta idealna, potem oboje wyjechalismy na swieta do domu i ona zaczęła stosować chłód i dystans. Po powrocie oczywiście ciężko było się spotkać. Natomiast po kilku dniach sie spotkaliśmy i od tego czasu trwa nasza znajomość. Ja przyznam szczerze popadłem w ten test i zaczałem inwestować w zwiazek tak 90%. Trafiłem w międzyczasie na tę stronę i nieco zmieniłem swoje podejście, pokazujac jej ze mam zasady i swoje oczekiwania. Momentem kulminacyjnym był wspólny wyjazd do Egiptu, gdzie dziewczyna naładowała się bardzo pozytywnymi emocjami i właściwie z wycieczki wrociliśmy para - "pełna gęba". Ona zaczęła mnie wystawiać na znajomych, powiedziała rodzicom (co powiedziała-niechetnie robi). Muszę przyznać ze ona się bardzo stara podczas jakichs okazji, jak walentynki, swieta, etc.. A na codzien jest bierna..

Do rzeczy.. Ostatnio chciałem sie troche podroczyć i w samochodzie jej powiedziałem kilka zartow: o tym ze juz w ogole sie wyluzowala i na spotkanie przychodzi bez zrobionej fryzury i makijazu.. Strasznie sie wkurzyla (moim zdaniem niewspolmiernie) i swoim zachowaniem popsula mi resztki dobrego humoru.. Ja nic nie mowilem, bylem spokojny, ale ona twierdzi ze mialem zly wyraz twarzy i mowilem do niej bardzo oschle.. I ona stracila do mnie cała czułość.. Przeprosiłem za żarty, powiedziałem że ja rozumiem i że wyciagnałem z tego nauke..

Powiedziala tez ze bedzie od tej pory ze mna bardzo ostrozna.. Spotykac tez sie na razie nie chce.. Pisze sms ze jest zraniona, ze sie nie spodziewala, etc.. Wczoraj do mnie przyjechala mi cos oddac.. Zatrzymala natomiast klucze do mieszkania.. O co chodzi? Ile sie mozna gniewać -trwa to 4dni? Co jest że po takiej sytuacji ona sie raptem "odkochuje"..? Mieliście podobnie?

GrzesznikJa
Portret użytkownika GrzesznikJa
Nieobecny
Wiek: .
Miejscowość: .

Dołączył: 2013-09-26
Punkty pomocy: 464

Przeprosiłeś raz? W zupełności wystarczy.

Teraz to ona ma problem sama ze sobą, nie daj się wciągnąć bo przegrasz, cierpliwości.

Zła wiadomość to taka, że czas leci.
Dobra to taka, że ja jestem pilotem.

oon24
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Trójmiasto

Dołączył: 2012-06-29
Punkty pomocy: 229

Dziwna sprawa, a czy na pewno o to chodziło? o ten żart? Nie zaczynaj się przypadkiem bardziej starać gdy ona się teraz tak zachowuje, poczekaj i samej jej przejdzie. Powiedziałeś że przepraszasz za ten żart i wyciągniesz wnioski i wystarczy.

"Kto próbuje przegrywa czasami, kto się poddaje przegrywa zawsze!"

Hunnie
Nieobecny
Wiek: 32
Miejscowość: Moskwa

Dołączył: 2014-02-27
Punkty pomocy: 3

Ona jest bardzo kaprysna i bardzo czesto mowi ze zalezy jej na silnym mezczyznie.. Bo ona jest.. Kaprysna..) mowila ze potrafi faceta doprowadzic do furii., zszargac nerwy - i musze przyznac ze taka jest.. Pieprzu dodaje fakt ze ona tlumi wszystkie emocje w sobie i te pozytywne, i te negatywne.. I po prostu te negatywne czasami uchodza ze zdwojona sila... Konczyla zwiazki przez to ze facet wpadl w lekki szal i na nia nakrzyczal.. Podobno.. To jest jej wada.

Hunnie
Nieobecny
Wiek: 32
Miejscowość: Moskwa

Dołączył: 2014-02-27
Punkty pomocy: 3

Ja generalnie chyba przegiałem ze staraniem.. Zrobiłem bardzo dużo w ostatnich dniach wliczajac 8 marca, ona sie z kolei nastarala na moje urodziny.. Na codzien jest raczej zachowawcza i trzyma leciutki dystans.., Nigdy nie pokazuje emocji, nie mowi ze cos sie jej podoba..etc.. kwiaty ktore dostala na 8.03 - skwitowała: "masz niesamowity gust.." Teraz mielismy leciec do Polski na weekend (moja inicjatywa - mieszkamy w Rosji, ona jest rosjanka), trzeba zalatwic wize i jutro trzeba jechac do ambasady.. Wkurwia mnie ta sytuacja, ale nic nie zrobie poki ona sie nie odezwie. Niech przemysli i sie odezwie.. Natomiast jednym slowem podsumuje: laska sie tak zachowuje jakby miala na wszystko wyjebane.. To jest jej stan oficjalny.. Ona sie boi pokazac emocje i uczucia.. Wewnatrz natomiast emocje w niej kipia..

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

aaaaa Rosjanka..... no to nie ma dziwne... Sytuacja na Ukrainie/Putin/Obama/Tusk.... jestes wrogiem;)

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

Hunnie
Nieobecny
Wiek: 32
Miejscowość: Moskwa

Dołączył: 2014-02-27
Punkty pomocy: 3

Haha, nastroj i uczucia zalezne od polityki? Wink

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

ciesz się, ze nie z Korei i z nią nie mamy konfliktu... staaaaary! Już byś był na torturach:) Ona by to nazwała BDSM

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

Paolo88
Nieobecny
Wiek: 29
Miejscowość: niedaleko

Dołączył: 2013-10-04
Punkty pomocy: 545

No to coś mi się wydaje, że jeszcze nie raz założysz temat odnośnie tej panny... znałem taką, identyczna jak ta Twoja, zero pokazywania emocji, potrafiła płakać sama w pokoju ale jak z niego wychodziła to zero emocji na twarzy itp nikt nie wiedział co w niej siedzi. Ku*wa ileż się nagłowiłem co z nią jest nie tak, nie znałem tej strony a jak podpytywałem kumpli to ręce rozkładali ze stwierdzeniem, że oni mają raczej normalniejsze dziewczyny i "sorryyy ale nie pomogę". Jak już napisałeś ona potrzebuje silnego faceta o czym Ci powiedziała - bo to KSIĘŻNICZKA jest. Chcesz jeszcze to jakoś pociągnąć to czekaj, czekaj, nie rób nic, czekaj, czekaj... aż się odezwie i będzie dawała od siebie a jeśli nie to olej bo jak zaczniesz jej pieskować i za nią latać to jesteś u niej skończony! Nie angażuj się, ZERO EMOCJI, jak nie masz stalowych nerwów to może Ci być ciężko, raz popuścisz i pozamiatane.

Z pewnymi rzeczami powinno się postępować jak z chwastem... jak nie wytniesz go za wczasu, zniszczy Ci cały ogródek
"Piękne kobiety nie są dla ludzi leniwych" Gracjan

Konstanty
Portret użytkownika Konstanty
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 33
Miejscowość: 3city

Dołączył: 2014-03-13
Punkty pomocy: 3525

"Ona jest bardzo kaprysna i bardzo czesto mowi ze zalezy jej na silnym mezczyznie.. Bo ona jest.. Kaprysna..) mowila ze potrafi faceta doprowadzic do furii., zszargac nerwy - i musze przyznac ze taka jest..."

Masz tutaj całą odpowiedź na Twojego posta. Jej zachowanie to test, żeby sprawdzić, czy jesteś facetem którego szuka. Silnego, niezależnego, zdecydowanego, stanowczego. Tylko przy takim będzie czuła się bezpiecznie.

Teraz druga sprawa. Pewne kobiety mają tendencje do takich zachowań na początku znajomości. Masa shit testów, gierek, ataków o nic. Kiedy laska widzi z jakim facetem ma do czynienia, staje się potulna jak baranek i zołza wychodzi z niej na prawdę rzadko. To jest sytuacja normalna. Sytuacja nienormalne zaczyna się wtedy gdy gierkom i testom nie ma końca, nawet kiedy jesteście już długo w związku. Jeśli tak jest to znak, że czas spierdalać kolego, bo ta kobieta nie rokuje do związku. Chcesz stawiać dom na terenach zalewowych, Twoja sprawa, tylko później nie płacz, że znowu powódź.

____________________________________________
"Umysł jest jak spa­dochron. Działa tylko kiedy jest otwarty" - Albert Einstein

Hunnie
Nieobecny
Wiek: 32
Miejscowość: Moskwa

Dołączył: 2014-02-27
Punkty pomocy: 3

Mnie jej testy nie ruszaja za bardzo.. staram sie trzymac emocje i nerwy na wodzy.. i szczerze po przeproszeniu jej - teraz chce dac jej czas do namyslu i zeby troche potesknila.. Pytanie co zrobić z wyjazdem.. Usunać się w cień i poczekać aż przemyśli (wtedy ze mna nie poleci), czy pokazać że jej humory na mnie nie działaja, chce żeby ze mna poleciała (ja lece i tak) i zaproponować kontynuacje procesu wizowego?

Konstanty
Portret użytkownika Konstanty
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 33
Miejscowość: 3city

Dołączył: 2014-03-13
Punkty pomocy: 3525

Danie jej czasu do namysłu i ochłonięcie to bardzo dobry pomysł, ale nagabywanie do wyjazdu tylko popsuje to, co osiągniesz stosując chłodnik.

Odstaw ją na bok, tak jak napisałeś i pod żadnym pozorem drugi raz jej nie przepraszaj bo zapewne nawet nie masz za co. Upewnij się, daj jej do zrozumienia, kiedy wyjeżdżasz, albo do kiedy można załatwić te sprawy wizowe, tak żeby miała świadomość do kiedy ma ostateczny czas na fochy. Jeśli wcześniej planowaliście wspólny wyjazd, to wystarczy. Nie musisz jej wszystkiego wykładać, kobiety nie takie głupie, domyśli się bez problemu. Niech ten wyjazd to będzie dodatkowy argument dla niej do tego, żeby pójść po rozum do głowy.

"Nie pogodzę się z nim, on pojedzie beze mnie i wszystko się skończy" - tak ona ma myśleć. Ma się zacząć martwić.

A Ty, zamiast myśleć "Co zrobić, żeby ona pojechała ze mną", myśl, że "Ciekawe, czy ta kobieta jest warta mojego czasu, cieszę się, że będę miał dobrą okazję, aby się o tym przekonać"

ps. Pytanie jeszcze, kiedy ten wyjazd i czy będzie miała wystarczająco dużo czasu, żeby się ogarnąć. Jak za kilka dni, to w ogóle bym nie myślał o tym, żeby z nią jechać na siłę, tylko skorzystać z okazji, oczyścić umysł i spojrzeć na sprawy z innej perspektywy.

____________________________________________
"Umysł jest jak spa­dochron. Działa tylko kiedy jest otwarty" - Albert Einstein

ptys899
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: ...
Miejscowość: ...

Dołączył: 2012-09-11
Punkty pomocy: 108

...I zrozum tu kobiete Tongue Na Twoim miejscu poczekałbym, aż sama da jakieś znaki życia.. Zastanów się, czy chcesz na dłuższą metę tkwić w takim związku.

Zef
Portret użytkownika Zef
Nieobecny
Wiek: 31
Miejscowość: Bytom

Dołączył: 2009-02-14
Punkty pomocy: 675

Obsługa księżniczek w moim wykonaniu jest i zawsze była taka sama:
Kop w dupę i wymiana na lepszy model(czyli na dowolny z 90% innych). I po sprawie.

Jeżeli się męczysz we własnym związku to po co ci on? Związek polegać ma na tym że jest ci w nim lepiej niż samemu a nie na ciągłych rozkminach i obsłudze chujowej kobiety. Nie jest jedyną Rosjanką na tej planecie, zaręczam ci;)

"Tato, czy kobieta kiedyś zrobiła ci coś tak strasznego, tak odrażającego, że zrujnowało ci to całe życie?"

"Tak synu, ty tę kobietę nazywasz matką"

Al Bundy - król;)

klamorna
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2014-02-20
Punkty pomocy: 38

ja bym Paniulę kopnęła w dupę. co to za zwiazek by byl co Ty musisz tak wszystko rozkminiac i rozkladac na czynniki? a napisales na wstepie, ze panna jest bardzo pewna siebie. tak pewna siebie, ze az zaczela uskuteczniac jakies zjebane foszki po Twoim tekscie zamiast odpowiedziec cos w stylu, ze "no ja tez zauwazylam ze cos masz mniej tapety!"

nienawidze takich lasek bardzo i się dziwie, ze chce Ci sie to rozkminiac. kaprysne? foszkowate? po CHUJ Wam to, faceci, ogarnijcie sie. ksiezniczka ma humorek i trzeba uwazac co sie powie i jak bo nie wiadomo jak odbierze, tragedia. sms, ze jest zraniona? pomyslalabym, ze jakas kretynka i napisalabym, zeby nie przesadzala, bo przeprosiles raz i to nie bylo nic takiego i, ze na Ciebie jej kapryski nie beda dzialac i zeby przemyslala swoje zachowanie, a jak ma zamiar zgrywac ksiezniczke to narazie. krotko i na temat

@po glebszym przemysleniu wydaje mi sie, ze moze byles nie do konca spojny, patrzac przez pryzmat tego w jaki sposob ja opisujesz. ze nie byles byc moze taki wyluzowany tylko starales sie zawsze uwazac bo przeciez ONA POWIEDZIALA ZE TAKA JEST KAPRYSNA stad ten tekst mogl tez zabrzmiec troche nienaturalnie. ale i tak to nie zmienia tego co napisalam powyzej

pozdrowionka Wink

Hunnie
Nieobecny
Wiek: 32
Miejscowość: Moskwa

Dołączył: 2014-02-27
Punkty pomocy: 3

Teraz jak złapałem perspektywę po waszych wypowiedziach to muszę przyznać, że moja panna to lekka wersja takiego psychotypu: http://www.podrywaj.org/blog/kro...

.. Albo po prostu ja czesto trafialem ze chciała tego co ja.. A ona jest dokładnie takim psychotypem.. Póki co sie nie odzywam i zobaczymy co z tego wyjdzie.

Valarhael
Portret użytkownika Valarhael
Nieobecny
Wiek: Słuszny
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2014-03-17
Punkty pomocy: 26

Skoro taka, to ciekawe jakby zareagowała gdyby ten temat zaczęła czytać i te opinie... Laughing out loud

A sługa Pana nie powinien się wdawać w kłótnie, ale być łagodnym względem wszystkich, skorym do nauczania, zrównoważonym. Powinien z łagodnością pouczać wrogo usposobionych, bo może Bóg da im kiedyś nawrócenie do poznania prawdy i może oprzytomnieją i wyr