Jaki ja byłem pojebany,tytuł taki,bo to jest pierwsza myśl która mi się rzuca na głowe.Opisze wam rozwój sytuacji treściwie,są moje wpisy na forum,ale szkoda czytać całych myśle
Miałem patologiczny związek z 3 powrotami,byłem ślepo zakochany,"ta jedyna,ideał,drugiej takiej nie ma,bez niej nie chce żyć" -Pierdolnięty
to teraz jest " świetna dziewczyna,kochana,wyrozumiała,godna zaufania,nie skomplikowana,0 st"
i teraz pytanie na chuj traciłem czas na dziewczyne,która chciała mieć dominacje,i przez to się kłóciliśmy,sorry nie
ale o czym tak naprawde chcę pisać
poznałem,i pisze z dziewczyną od miesiąca,umawiamy się niestety tylko w weekendy,ale nie do końca niestety,bo także ją widze w szkole,a też mam swoje zajęcia to jakoś tyle mi wystarcza,dziewczynie bardzo zależy,ale jest skryta,wyrozumiałością bije na głowe wiele dziewczyn,nawet zrozumiała to że musiałem do byłej napisać o sukienke mamy,jedynie troche ją to zdenerwowało,ale powiedziała że rozumie,że przecież to nic złego,zaufanie ma do mnie duże,ale do sedna,będe widział się z nią w weekend,mnie sie podoba relacja która w zasadzie jest nie jasna (nie gadaliśmy na ten temat) ale ja zastanawiałem się czy nie zepsuje się coś jeśli nie wyjde z inicjatywą związku,było już zbliżenie nie raz(KC,tulenie,leżała na mnie w kinie)
a świetnie się dogadujemy,bardzo poukładana dziewczyna,spotkałem i pisałem już z wieloma dziewczynami,na tej mi szczerze zależy bo wartość ma dużą
P.S sorry za błędy i za chłamowaty styl,ale 5 min mi zajęło to pisanie,a jest 24:00 więc goni mnie spanie
"Jaki ja byłem pojebany,tytuł taki,bo to jest pierwsza myśl która mi się rzuca na głowe."
no cóż, najważniejsze że rozumiesz źródło problemu i z nim walczysz (przynajmniej jak czytam-próbujesz) dobranoc
they hate us cause they ain't us
już zawalczyłem bo na sam fakt wspomnienia kogoś o byłej ,czuję wstręt i pogarde
Żyj tak byś miał co wspominać!.
Dobrze, że zrozumiałeś, że źle robiłeś,ale w twojej wypowiedzi ja widzę taki błąd:
pytasz czy nie popsujesz jak wyjdziesz z inicjatywą związku - na stronce jest napisane, że to raczej kobieta powinna dążyć do związku i wyjść z tą inicjatywą - ty do seksu. Jak bardzo chcesz być z nią w związku to spoko możesz wyjść z inicjatywą, ale ja bym się tak nie spinał. Nie spinaj się, że spierdolisz.
"inicjatywą związku,było już zbliżenie nie raz(KC,tulenie,leżała na mnie w kinie)"
Jesteś poważny? Zastanów się dobrze czy po takim czymś masz od razu wchodzić w związek. Wg mnie trzeba się lepiej poznać i wgl pełno innych rzeczy, a nie że leżała na Tobie w kinie to czas się wiązać. Bez przesady.
chodzi mi o najbliższy czas,a nie że otrzymam wiadomość na tym portalu,i odrazu podąże do związku,zresztą nie jestem osobą co robi tak jak inni mówią lecz biore pod uwagę zdanie innych
Żyj tak byś miał co wspominać!.
Kto z nas nie był w toksycznym związku niech pierwszy rzuci kamień.
Ja przez moją pojebaną dziewczyne straciłem 5 lat życia
Mówi się trudno i żyje dalej, widzisz swoje błędy to dobrze. Bądź sobą dla tej nowej, wyjdzie lub nie ale wiesz już że jeśli okaże się toxic to szkoda czasu na kontynuowanie tego.
no racja,pewnie 90% ludzi z tego portalu było w takim związku:)
Żyj tak byś miał co wspominać!.
ja nie byłem

i uważam że bywają różne kobiety, jak i faceci zresztą, szukajmy ideału lecz i samemu do niego dążmy
they hate us cause they ain't us
Po tym wpisie można wywnioskować, że jesteś na nią strasznie napalony i prędzej czy później i tak zrąbiesz sprawę bo emocje dadzą górę. Ogólnie proponowałbym mniej myślenia i wyobrażeń jakby to było wspaniale być z nią w związku, a więcej działania.
Powodzenia
napalony?,nie bo mi do związku na ogół nie spieszno
Żyj tak byś miał co wspominać!.