Mam koledzy taki problem. Moja dziewczyna od jakiegoś czasu wyrzuca mi to że często widuje się że swoimi kumplami.
Widujemy się średnio 3 razy w tygodniu kiedy ma szkole, do której jeździ po dobrych kilkadziesiąt kilometrów. Czasami w weekendy. Spotkania w tygodniu trwają tylko około godziny czasu. Wszystko uzupełniamy sądami.
Dzisiaj byłem z kumplami na przysłowiowym piwie około 4 godziny. W tym czasie oczywiście i tak nie miałem możliwości się z nią widzieć. Napisała że nie będzie mi przeszkadzać że mam się nie martwić. Po jakimś czasie sms że się w ogóle nie interesuje i jak ważniejsi są dla mnie koledzy to możemy się rozstać. Oczywiście masa kolejnych o braku zainteresowania nią itp. Ja standardowo wszystko na spokojnie, bo jestem człowiekiem o stoickim spokoju, co często wyprowadza ja z równowagi
nawyrzucala mi jeszcze parę innych rzeczy.
Denerwujące jest także to że to praktycznie zawsze ja zaczynam rozmowy, bo jak to ona określiła: nie ma tego w zwyczaju. Jak myślicie dobrze zrobię jak teraz ją trochę pochlodze, czy lepiej nie?
O co może jej chodzić?
Jesteśmy 4 miesiące i nie chciałbym jej stracić.
Poznała twoich kolegów w takim sensie, że siedzieliście wszyscy razem, rozmawialiście, piliście piwko itd? Jeżeli nie o uwierz, iż jest to najlepsze rozwiązanie twojego problemu, no chyba że twoja dziewczyna jest brzydko mówiąc pojebana. Jeżeli pozna dokładnie osoby z którymi się zadajesz to automatycznie będzie czuła się bezpieczna w momencie w którym z nimi będziesz
Zła wiadomość to taka, że czas leci.
Dobra to taka, że ja jestem pilotem.
Poznała tylko te najważniejsze osoby
Cały czas do przodu ;D
A co jeżeli dziewczyna jest pojebana?
ale w pozytywny sposób? Serio pytam ;_; bo z taką się spotykam.
"pierdol to i rob swoje, a jak jestes nieszczesliwy to cos zmien.
ten ktory jest ciagle szczesliwy musi się często zmieniać." - skaut
Połowa dziewczyn robi problem z powodu kolegów. Po prostu chce być dla ciebie najważniejsza. Widocznie nie czuje że tak jest. Zrób tak, żeby w to uwierzyła, że jest dla ciebie znacznie ważniejsza od nich, że tylko ona liczy się naprawdę.
A sługa Pana nie powinien się wdawać w kłótnie, ale być łagodnym względem wszystkich, skorym do nauczania, zrównoważonym. Powinien z łagodnością pouczać wrogo usposobionych, bo może Bóg da im kiedyś nawrócenie do poznania prawdy i może oprzytomnieją i wyr
A wiesz że laski są mistrzyniami we wciskaniu komuś kitu i obracaniu kota ogonem? Powiedz, masz rację kochanie i olej
To że masz kumpli i swoje życie wychodzi tylko na plus. Gorzej jakbyś ciągle do niej dzwonił i była całym Twoim światem wtedy miała by na Ciebie pewnie wylewke.
Myślę że wszystko jest okey i ona marudzi trochę za bardzo, ale nie przesadź w żadnym kierunku. Nie olewaj jej gdy nie ma takiej potrzeby. Wypośrodkuj wszystko - kumpli i ją.
"Kto próbuje przegrywa czasami, kto się poddaje przegrywa zawsze!"
Dziewczyna po prostu chce ci narzucić, to co jej sie podoba.
"Po jakimś czasie sms że się w ogóle nie interesuje i jak ważniejsi są dla mnie koledzy to możemy się rozstać."
"zawsze ja zaczynam rozmowy, bo jak to ona określiła: nie ma tego w zwyczaju"
Po prostu ona dokładniej przeczytała i zrozumiała sens tej strony niż ty.
Pokaż jej, że ona tez się musi do ciebie dostosować i do twoich wymagań.
"Jesteśmy 4 miesiące i nie chciałbym jej stracić."
To już w ogóle mistrzostwo.
Bądź zawsze gotów stracić dziewczynę, jak sam usłyszałeś od niej, to ona jest gotowa rozstać się z tobą.
Zaczynasz już merdać ogonkiem i biegać za nią.