Poznalem na sylwestrze dziewczyne i praktycznie od poczatku mi sie spodobala, byl taniec, przytulanie, zajebiscie sie czułem w jej towarzystwie to samo potem na 18 u kolegi, nie mialem zadnych oporow co do niej, bylo przytulanie, flirt itd, nawet troche bylem zazdrosny jak szla z kims tanczyc i widzialem,ze sie za bardzo klei. Zaprosilem ja na 18 do kumpla, zgodzila sie od razu, przyjechala i w pewnyn momencie wlaczyla mi sie jakas dziewna blokada, tak jakbym nie czuł sie juz tak komfortowo w jej towarzystwie, dopiero jak trochę wypiłem przeszło na chwile, było przytulanie, pocałunki ale gdy się całowalismy ja nie czułem nic takiego specjalnego, po prostu tak jakbym pocałowal sie w reke, gdy wytrzeźwiałem praktycznie całkowicie, ta blokada wróciła, nie w takim stopniu jak na poczatku, no ale powróciła tak się czułem jakbym nie chciał od niej za wiele a ona widze jest bardzo napalona na mnie i nie wiem, czy to jest chwilowy moj kryzys, czy po prostu to nie jest odpowiednia dla mnie osoba. Prosze o opinie 
Dziewczyna kilka razy z tb zatańczyła i poprzytulała się a ty zacząłeś sobie nie wiadomo co wyobrażać na jej temat co wywołało stres, idź poderwij jakieś laski to ci z nią przejdzie.
Notabene jak można być kurwa zazdrosnym o laskę z którą się tylko chwilę tańczyło ?
"Kochaj kobiety, nigdy nie krzywdź"
Ludzi interesujących się obstawianiem meczów/szybkim czytaniem zapraszam na PW
Chyba czytac nie potrafisz, bo nie napisalem ze wyobrazam sobie nie wiadomo co, tylko, ze mi sie spodobała i dobrze się czułem w jej towarzystwie, co wczoraj zanikło
To może ona ci się nie podoba tak na prawdę, tylko po alkoholu ci się tak wydaje ?
Nie wyobrażasz sobie nie wiadomo co ? To jak nazwać to że jest się zazdrosnym o dziewczynę z którą chwile się bawiłeś?
"Kochaj kobiety, nigdy nie krzywdź"
Ludzi interesujących się obstawianiem meczów/szybkim czytaniem zapraszam na PW
Bawiłem się głównie z nią, przez te 3 imprezy, więc już trochę czasu przebywaliśmy ze sobą i się poznaliśmy na tyle, żeby się zaangażować. To że mi się podoba tylko po alko, też nie prawda, po sylwestrze nocowaliśmy u takiego znajomego, więc na 2 dzień byłem trzeźwy, a ona mi się podobała nawet z rozmazanym makijażem.
Podejrzewam,że trafiłeś na nieodpowiednią dziewczynę. Może masz jakiś wewnętrzny problem? Albo jakaś inna kobieta siedzi Ci po prostu w głowie i nie możesz zapomnieć ? Daj sobie luzu. Przemyśl i poukładaj sobie pewne istotne dla Ciebie rzeczy. Życzę powodzenia
życie....
,, Bawiłem się głównie z nią, przez te 3 imprezy, więc już trochę czasu
przebywaliśmy ze sobą i się poznaliśmy na tyle, żeby się zaangażować." ha ha jak trzy imprezy wystarczą, żeby się zaangażować to ani chybi ślub za miesiąc będzie, gdzieś tak po siedmiu wspolnych imrezach.
,, czy to jest chwilowy
moj kryzys, czy po prostu to nie jest odpowiednia dla mnie osoba." a ty mi odpowiedz, czy to, że ostatnio straciłem ochotę na naukę to chwilowe przemęczenie czy nie nadaję się do przedmiotów ścisłych. Jak już mamy sobie w głowie nawzajem rzeczy sprawdzać to i ja bym może skorzystał.
Moim zdaniem przestraszyłeś się.
Podświadomy strach powoduje taką blokadę.
"Dyskrecja jest cnotą.
Gdy ona mówi: Nie tutaj...
Ty odpowiadasz: Oczywiście..."
Powiem szczerze, że byłem spięty jak agrafka, może to dlatego, że 1 raz wziąłem ze sobą dziewczynę na impreze jako osobę towarzyszącą.
Nic więcej. Tak reagujesz na strach. Nic wielkiego.
Musisz z tym trochę powalczyć i przełamać opory.
Niewątpliwie jesteś zajebistym mężczyzną i stawisz opór słabością.
Doskonale Cię rozumiem z Twoim problem
"Dyskrecja jest cnotą.
Gdy ona mówi: Nie tutaj...
Ty odpowiadasz: Oczywiście..."
Trochę chujowo się czuję dzisiaj, mam mętlik w głowie, zobaczymy co będzie z czasem
brzydka laska która po alko ładnieje ??
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Powiedzmy HB7 na trzeźwo
poznales laske, poszła za chwilę tańczyć z innym kolesiem, stajesz sie zazdrosny, a za chwilę masz wyjebane... zaprzeczasz sam sobie
Hmmm, moim zdaniem jest jakiś problem który Cie blokuje? Myśle że Ci sie spodobała skoro bawiłeś sie z nią przez 3 imprezy i nie wierze ze nagle ładnieje po alkocholu, poprostu masz wyjebane po paru głębszych i nierozmyślasz tak jak na trzeźwo
.
Myśle że może tak naprawde nie chcesz mieć dziewczyny na stałe... Poderwałeś, zrobiłeś swoje i teraz nie jest już dla ciebie wyzwaniem. Z Tobą jest wszystko w porządku to ona nie stwarza CI argumentów do tego żebyś ją dalej pordrywał. Tylko pamiętaj NIE RANIMY KOBIET MY JE KOCHAMY
Pozdro i powodzenia w dalszych podbojach
"BY ZDOBYĆ WARTOŚCIOWĄ DZIEWCZYNĘ BĄDŹ GOTOWY JĄ STRACIĆ"
Po prostu, mam 0 doświadczenia to co opisuję to w sumie moje pierwsze kroczki w kierunku podrywu, dlatego chciałem się dopytać bardziej doświadczonych osób jak to widzą ze swojej perspektywy i tyle w temacie
No więc tak pomyślałem trochę na ten temat wczoraj i dzisiaj i doszedłem do wniosku, chyba trafnego, że to było takie chwilowe zaciekawienie Nią i po prostu mi przeszło, zresztą ona jest dziewczyną, która jak stwierdziła nie ma zainteresowań i dużo czasu spędza na facebooku, więc nie ma w niej czegoś takiego co by mnie ciekawiło i przyciągało.