ten temat już raz założyłem ale z przyczyn technicznych jakie wtedy wystąpiły na portalu niestety przepadł w indexie...
Wróciłem po jakich 2ch latach przerwy na forum... Przez ten czas nie próżnowałem, więc mam pewną nową wiedzę ale niestety z racji ze efekty nadal są zerowe myślę że chyba powinienem wrócić do punktu wyjścia czyli tutaj i zacząć od zera..
Na początek chciałem zadać trochę nieszablonowe pytanie! Jaki "typ" dziewczyny wg was jest najlepszy aby od nowa zebrać się za budowanie relacji? Wyjaśniając: czy w takiej sytuacji jak jestem teraz powinienem zagadać do jakiejś całkiem nowej dziewczyny czy zainteresować się jakąś grupą "dalszych" koleżanek, rozważałem nawet zapytać kogoś o jakieś laski znane tylko z widzenia i poprosić o umówienie poprostu... napewno wiem iż próba podrywu dziewczyn z którymi masz dobre relacje i często się widujesz/dogadujesz jest całkowicie ślepym zaułkiem wiec to odpada
Do całkiem nowej dziewczyny, a pomysł z poznaniem koleżanek koleżanki podchodzi troche pod desperacje, chociaż zawsze lepsze to niż nic nie robienie w tych sprawach. Proponuje przeczytaj zakładke podstawy, bo jak mniemam jeszcze tego nie zrobiłeś skoro nie znasz odpowiedzi na pytania które zadałes.
"Kochaj kobiety, nigdy nie krzywdź"
Ludzi interesujących się obstawianiem meczów/szybkim czytaniem zapraszam na PW
Nie ma wymarzonego ' typu ' kobiet. Każda jest inna. To jest kwestia odpowiedniego podrywu. Do striptizerki nie będziesz się zwracał jak do bizneswomen. Vice Versa tutaj jest możliwe, ale to wymaga spójności i innych pierdółek o których nie bede filozofował.
A podrywać możesz wszystko. Przyjaciółki i koleżanki. Ale to czasochłonne. Nie odradadzam i nie polecam. Rób to na co masz ochotę, ok???
- a co jeśli pewnego dnia będę musiał odejść, Puchatku? ...
- to wypierdalaj !!!
rozważałem nawet zapytać kogoś o jakieś laski znane tylko z widzenia i poprosić o umówienie poprostu...
to nie jest najlepszy sposób, choć nie do końca, można tak próbować i może się uda, tylko, że prosić kogoś o umówienie mnie z kimś podchodzi pod lekką desperacje - ale to tylko moja opinia, Ty możesz się dobrze czuć w takich akcjach, ja nie potrafię
Pytasz o "typ dziewczyny" ale do czego ma być ta dziewczyna, szukasz czegoś na stałe, czy tylko dla zabawy/rozrywki?
To tak jak z kupnem auta, może może kombi, może van, sedan, czy szybkie Ferarri, wszystko zależy od Twojej wewnętrznej potrzeby.
Jeśli chodzi o zaczęcie, to zaczynaj w każdym miejscu jeśli tylko nadarzy się okazja, nie musisz nic ugrać, po prostu poćwicz. Jak nadejdzie właściwy moment i spotkasz właściwą kobietę to będziesz przygotowany czytaj obyty, w tych sprawach.
fuck it
podstawy to czytałem już ze 100 razy niewiem czy zauwayles w moim wstępie iż napisałem ze "po 2ch latach przerwy.." a codo czekania aż się sama trafi suczka w ruii to jestem absolutnie na NIE mam 24 lata i jeszcze nigdy się nie trafiła nieistotne czy szukałem czy nie wiec czekaj tatka latka... taka metoda jest dobra np do nieśmiałych przystojniaków czy podobnego tworu
Wydaje mi się, że koleżanki mogą być dobrą grupą doświadczalną.
Dlatego, możesz wykorzystać je do testowania różnych technik i zabiegów psychologicznych wobec nich.
Znasz je, zapewne nie masz żadnych oporów przy próbie pogadania z nimi. Jest w to w pewien sposób naturalne, że rozmawia się z koleżankami
Jak sam stwierdziłeś, próba budowania jakiejś emocjonalnej relacji z bliską koleżanką jest ślepym zaułkiem. Jest to prawda, one mają już stworzone zdanie na Twój temat. Bardzo ciężko będzie Ci to zmienić. Uważam, że nawet te dalsze koleżanki również mają jakąś opinię na Twój temat.
Podsumowując, testuj różne zabiegi na koleżankach, natomiast relacje buduj z nowo poznanymi dziewczynami.
W sumie KAŻDY ma jakąś opinie na czyjś temat mieszkam w malej mieścinie i tu norma jest z ktoś zna o tobie jakieś super-hiper-ciekawostki które są prawda lub totalną plotką... to niestety jest taka lipa braku anonimowości każdy jest znajomym znajomego... A bez żadnych oporów gadam też z obcymi laskami --> mam "opory" jedynie przy panienkach których juz sam z jakiś powodów nie lubię lub sa jakoś odpychające ale wiadomo takie nie są celem
Wiesz, plotka jest tylko plotką. Nie musi ona być decydująca przy tworzeniu opinii w czasie nawiązywania kontaktu. Nawet jeśli ta druga osoba "coś" tam o Tobie słyszała.
Piszesz, że nie masz oporów aby rozmawiać z nieznajomymi kobietami - to jest ogromny pozytyw.
Na sam początek do zadaj sobie pytanie co z Tobą jest nie tak ? Może źle się ubierasz ? Nie myjesz się ? Masz tłuste włosy ? Może jesteś arogancki ? Może się nie uśmiechasz ? Może brak Ci pewności siebie ? Zacznij od najprostszych rzeczy wspinając się po drabince do góry. Te podstawowe elementy, które napisałem mają wielkie znaczenie
''Są takie rzeczy, które wywierają na ciebie wpływ i zmieniają twoje życie.''
''Mężczyźni zakochują się w tym co widzą, a kobiety w tym co słyszą, dlatego My kłamiemy, a One się malują.''
''Cokolwiek uczynisz, będziesz żałować.''
co do plotek: nie do końca raz miałem sytuacji (ale akurat poza podrywem wgl) ze dwie kompletnie obce osoby których nigdy na oczy nie widziałem "coś do mnie miały" a wszytko prze to ze ktostamcostam nagadał i to napewno prawda wiec nie byłbym taki pewien do tego raz znalem kolesia który miał taka chora metodę na podryw ze pisał do lasek swoich kolegów wiadomości w stylu "ej wiesz bo twój X mówi o tobie (tu wstaw chamski wal) i myślę ze powinnaś wiedzieć spotkajmy się to powiem ci więcej" i powiem wam ze ta metoda była zaskakująco skuteczna! Urwała sie tylko dlatego ze wypłyneła prawda na wierzch i wtedy stracił większość znajomych i nieomal zęby...
A co do tego co ze mną nie tak hmmm tutaj jest takie stwierdzenie uważane za herezje ale 99% przypadków padała odp "nie podobasz mi się" "nie jesteś w moim typie" albo wprost ze mam "wstrętny ryj"
i to było niezależne od ubioru czy włosów