Mój problem nie jest jakiś tragiczny, ale sprawa trochę mnie nurtuje wiec chcialbym Was zapytac.
Z dziewczyna spotkalem sie ok dwa tygodnie temu, nie wiem czy spotkanie wypadlo dobrze czy też nie - było sporo żartów, rozmowa w dużej części o niej, później ją odprowadziłem i przytulenie na koniec. Zastanawiam się czy jest zainteresowana kolejnymi spotkaniami.. Zwróciło moja uwagę to ze 2-3 razy wspomniala 'ze cos zrobimy nastepnym razem'. Ale nie wiem czy to bylo tylko takie gadanie czy nie. Okazalo sie ze mamy wspolne zainteresowanie filmami, na koniec spotkania powiedziala ze dowie sie czy cos fajnego jest w kinie i moze bysmy poszli. I niby wszystko dobrze, ale od tego czasu wcale sie nie odezwala, kilka dni po spotkaniu jeszcze wyslalem jej na fb parę linków z informacjami o które prosila, wtedy tez sie nie odezwala.
I pytanie chcialbym rozszerzyć bardziej ogolnie (chociaz jakbyście rozjasnili tez trochę z ta sytuacja bym sie cieszyl): da sie jakoś poznać na pierwszym spotkaniu czy dziewczyna chce kolejnych?

1)Podnosisz słuchawkę i dzwonisz. Nie uzyskasz zwrotu z inwestycji w dwa tygodnie. Tak kieruj relacją, aby ciężar wkładu przesuwał się w kierunku 50/50. To musi trwać.
2)Nie myśl, nie rozkminiaj, działaj.
3)Nigdy nie będziesz na 100% wiedział czy jest zainteresowana czy tylko chce podbić samoocenę a może zrobić na złość chłopakowi. Dlatego nie myśl nad tym. Ty masz wiedzieć czego chcesz. Masz dążyć do seksu i eskalować dotyk przy każdej okazji (oczywiście w przemyślany sposób).
4)Jak najmniej komunikacji wirtualnej. Pejsbuk to zło dla relacji.
Nigdy nie zorientujesz się czego akurat chce dziewczyna, jej słowa będą bez znaczenia a jedyne na czym możesz wyrobić sobie opinię czy TY nadal chcesz być w jakieś relacji to obserwacja. Obserwacja tego co robi kobieta. Miałem takie numery, że i po kilku miesiącach miodowych okazywało się, że jestem słupem.
Tam nie ma NIC pewnego, NIC stabilnego. Są tylko emocje, które na jakiś czas jest w stanie ujarzmić np macierzyństwo, ale to nie Twój etap chyba więc się na razie nie przejmuj!
Pozdrawiam.
////Pani twierdzi, że jest w ciąży, po wizycie u lekarza przychodzi do mnie sms: "Byłam u lekarza, okazało się, że to nie ciąża tylko polip na macicy. Po tym co usłyszałam nie chcę Ciebie znać."
////
tego mozesz sie tylko domyslac. dzwonisz podajesz dwa terminy i masz odpowiedz na tw pytanie
co do tego ze nie odpisala mozesz jej powiedziec ze szkoda ze tego (co bylo w tych linkach) nie skomentowala bo byles ciekaw jej opini i tyle
jak ci sie podobalo to pierwsze spotkanie z nia to dzwon chlopie!
Dokladnie,wez telefon i zadzwon moze ona czeka na krok z Twojej strony.Nie kmin masz robic swoje dotykac usmiechac sie i domykac
don't ever give up...
To czy spotkanie wypadło dobrze czy źle to mniej istotne. Ważne jak Ty postrzegasz sytuację. Prawie na pewno panna na początku będzie grać. Tobie ta gra ma zwisać i masz robić to co sobie zaplanowałeś bez kminienia co panna sobie myśli o Tobie.
Możesz zadzwonić za kilka dni po spotkaniu i powiedzieć że "masz ochotę ją zabrać w fajne miejsce" i tyle. Nic sobie ani jej nie obiecuj. Działaj i dopiero na tym co się rozwinie planuj kolejne działania.
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
nie jest
Każda panna chce 300 smsów dziennie
A jak ich nie dostaje, to na nią działa stresogennie
Ty w tym sensu pewnie nie widzisz, proste
Ona nie kocha ciebie, ona kocha swoją Nokię.
zeby rozkrecic znajomosc kobieta-facet, potrzeba dwoch osobnikow: jeden z jajami, drugi z pipka.
Na razie widze w tej relacji dwie pipki.
Dostajesz miekkie pilki:
"wspomniala 'ze cos zrobimy nastepnym razem' ",
"na koniec spotkania powiedziala ze dowie sie czy cos fajnego jest w kinie i moze bysmy poszli."
To juz znaczy, ze jest zainteresowana, a ty zamiast zadzwonic, podac termin spotkania to przesylasz jej jakies linki na Fejuniu, ja jebie jak tak dalej bedziesz robic to zdecydowanie nie poruchasz ....
"Świat wyszedł z orbit - mnież to los srogi karze prostować jego błędne drogi?"
... nie oglądaj się za siebie, bo ci z przodu ktoś przy***ie...
Dwa tygodnie temu się spotkaliście i do tego czasu nic ? Analizuj dalej...
Tu nie ma czasu na 'może' jest TU I TERAZ. Ona jest nie zdecydowana, Ty jeszcze bardziej i przez to relacja stoi w miejscu.
MUSIC IS THE ANSWER - zapraszam do mojego świata.
http://youtu.be/nyC4bzXCZWM?t=52s
Panie trzeba było zadzownić ze 2-3 dni po spotkaniu z propozycja umowienia się na nastepne
Bo tu na portalu teraz wyrósł taki stereotyp, że jak kobieta jest zainteresowana to sama biega za facetem wysyła tysiąc smsów, bo one zawsze wracają po więcej.
Bierz co Ci się należy(a należy Ci się to czego chcesz).
Jedyne czego masz nie robić to nie biegać za nią i nie prosić się. Zdobywaj, ale z klasą.
Oznaki Zainteresowania:
http://www.podrywaj.org/blog/ioi...
Opcja szukaj nie boli
Chociaż sądzę że założyłeś ten temat mimo iż wiedziałeś że jest zainteresowana, jednakże nie byłeś w 100% pewny. To sprawiło że zacząłeś szukać dziury w całym, puki przychodzi na spotkania, daje się całować, pozwala na dotyk nie masz się czego obawiać.
Co do tego że może pójdziecie gdzieś kiedyś, bo zaproponowała. Ona podsunęła tylko tobie pomysł na co mógłbyś ją zaprosić, bo ona tego nie zrobi. Już tak się utarło że to chłopak dzwoni i ustala spotkania, mi to w sumie na rękę. Na początku każdej znajomości mówię dziewczynie że nie lubię pisać sms, na Fb i gg, jak coś chcę to dzwonię. Wiesz czym to skutkuje? Zawsze odbierają ( Jeśli są zainteresowane ) gdyż nie mogą nie odebrać a potem droczyć się przez esemeski. Nie wykluczam tego typu komunikacji 5-6 sms dziennie w porywach do dłuższej rozmowy jeśli zajdzie taka potrzeba, jednak nigdy nie napiszę dziewczynie sms z zaproponowaniem randki.
Ale znowu zaczynam pisać o sobie
O kurwa która to godzina miałem 10 min temu wyjść na trening
lecę, ostatnia rada ode mnie?
Rozkochaj ją w sobie wcześniej niż ty się zakochasz w niej
Piona
"pierdol to i rob swoje, a jak jestes nieszczesliwy to cos zmien.
ten ktory jest ciagle szczesliwy musi się często zmieniać." - skaut